Reklama

Aż 66 zł miesięcznie od osoby za niesegregowane śmieci

Nowe, znacznie wyższe stawki za odbiór śmieci uchwalili radni Rady Miejskiej w Pruchniku. To 22 złote miesięcznie od osoby w przypadku stawki podstawowej (za odpady segregowane) i aż 66 zł od osoby na miesiąc, jeśli odpady nie będą segregowane.

To dość wysokie stawki. Niedawno w dużo większym Przemyślu uchwalono nowe stawki, które wynoszą 23 zł za odpady segregowane i 46 za niesegregowane. Te pruchnickie to 22 i aż 66. zł. I to właśnie ta druga kwota wywołała najwięcej dyskusji, choć ostatecznie większość radnych nie przychyliła się do wniosku o jej zmniejszenie.

Dokręcili śrubkę

Jak tłumaczył na początku sekretarz gminy Robert Grządziel, nowe stawki są odpowiedzią na zmienione przepisy. Jak wspomniał, nowe zasady przewidują, że wszyscy są właściwie zobligowani do selekcjonowania odpadów. Jak mówił sekretarz, te nowe reguły „dokręcają śrubkę” i samorządom, i mieszkańcom, m.in. poprzez zniesienie rozliczenia ryczałtowego, czy narzucenie częstotliwości wywozu odpadów. Samorządy zostały postawione pod ścianą i to one muszą zmierzyć się z koniecznością podwyższenia opłat. Projekt zakładał więc opłatę podstawową w wysokości 22 złotych miesięcznie od każdej osoby zamieszkującej daną nieruchomość w przypadku zbierania odpadów w sposób selektywny oraz stawkę podwyższoną w wysokości 66 złotych miesięcznie od osoby, jeśli właściciel nie wypełni obowiązku selektywnej zbiórki. Ponadto każdy, kto kompostuje bioodpady w przydomowym kompostowniku może liczyć na 2 zł ulgi.

Reklama

Dlaczego aż 66 złotych?

Radny Jan Pieszko pytał, czemu stawka w przypadku nieselekcjonowanych odpadów jest aż tak wysoka – na poziomie 66 zł .

– Czy musi być aż taka opłata za niesegregowanie? Przecież my jesteśmy tu po to, by służyć społeczeństwu

– mówił radny Pieszko. Sekretarz Robert Grządziel tłumaczył, że wysokość stawki podwyższonej określa ustawa jako dwukrotność, trzykrotność lub czterokrotność stawki podstawowej. Dlaczego w Pruchniku zaproponowano trzykrotność? – Jest to pewien rodzaj dotkliwej kary, to prawda, ale jest to mobilizacja dla wszystkich mieszkańców W jakiś sposób świadomość musimy kształtować. Jeżeli to będzie kara rzędu 2 zł czy 5 zł, to nie jest żadna kara. Jeśli kary będą dotkliwe, zdopinguje to mieszkańców, by sortowanie odbywało się w sposób poprawny – tłumaczył sekretarz. Swoje zdanie wyraził także prawnik gminy mecenas Michał Muzyczka.

Reklama

– Nikt nie będzie płacił stawki podwyższonej od 1 stycznia 2020 roku, ponieważ wszyscy płacą stawki za segregowane. To, czy stawka podwyższona zostanie zastosowana, czy nie, zależy od tego, w jaki sposób mieszkańcy się zachowają

– tłumaczył i dodał, że stawka w wysokości 66 zł za niesegregowanie śmieci to forma zagrożenia dla mieszkańców. – Rok 2020 będzie wielkim sprawdzianem. Im więcej będziemy segregować odpadów, tym mniejsza ta opłata będzie – dodał.

Nie oczekuję od pana żadnych odpowiedzi

Rady Jan Pieszko drążył temat i pytał, czy zamiast 66 zł nie mogłoby to być 44 zł. Odpowiedzieć na to zdecydował się wiceprzewodniczący rady Marek Madejowski. Pytał, po co i dla kogo radny Pieszko chce uchwalać obniżoną stawkę. Jak mówił M. Madejowski, sekretarz gminy doskonale przedstawił sprawę.

Reklama

– Jesteśmy jedną wielką rodziną i to od nas zależy, ile będziemy w przyszłości płacić za odpady. Obniżając stawkę, będziemy zezwalać na to, żeby dalej było drogo. Musimy segregować i uzyskać wskaźniki. Nie ma sensu obniżać tej stawki, bo ona faktycznie nikogo nie dotyczy, chyba że ktoś nie będzie chciał segregować, to już jego sprawa

– powiedział. – Ja nie oczekiwałem od pana odpowiedzi, bo ja zadałem pytanie panu sekretarzowi. Nie oczekuję od pana żadnych odpowiedzi – zwrócił do wiceprzewodniczącego radny Pieszko i złożył wniosek o obniżenie z 66 do 44 zł stawki podwyższonej. Wniosek nie przeszedł, bo tylko 4 radnych go poparło. 9 było przeciw, a 2 się wstrzymało. W głosowaniu nad całością uchwały 12 radnych było za, 2 – przeciw, a 1 się wstrzymał.

Reklama

hl

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-12-18 21:03:01

    to mnie się podoba - brawo JANEK - trzymaj i nie poddawaj się teraz wszystko widzimy i śledzimy takich nam trzeba - ale jesteś sam - może być i sto złoty a śmieci będą w lasach w kominach i w rzekach, itd... - tak trzymaj - nie tędy droga mowa o podwyższaniu czas na pieniądze z unii i zarabiać... a można tak jak to robią inni i się nie boją - Słońce dla Pruchnika wesoło w chwili obecnej ładnie świeci ...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    niezadowolony - niezalogowany 2020-01-21 20:22:46

    Jedna wielka rodzina to chyba tylko o tych radnych chodzilo. Mam tylko jedno pytanie, dlaczego gmina musi rocznie zarobic na tych smieciach ponad 1,5 miliona zlotych. Niestety ale my wszyscy na to placimy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-01-21 20:27:54

    Dlaczego odpady nie sa odbierana dwa razy w miesiacu tak jak bylo deklarowane? znaczy w Pruchniku sa ale tylko w Pruchniku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo EkspresJaroslawski.pl




Reklama