PILNE

Burmistrz Wacław Szkoła: Nie chcę już kandydować

  • Fotka nr 0 z 1

– Moim marzeniem jest, by baszta tętniła życiem. Wiele udało się zrobić, natomiast tamten zamek ciągle mnie jakoś inspiruje. Chciałbym to uratować i sprawić, by uzyskało dawny blask – mówi Wacław Szkoła w rozmowie z „Ekspresem Jarosławskim”

Będzie pan startował na burmistrza w przyszłorocznych wyborach?

– Zamiary są takie, że nie będę startował.

Naprawdę?

– Tak. Będę się starał, żeby był inny kandydat na moje miejsce.

Ma pan już dość burmistrzowania?

– Ja już jestem w wieku emerytalnym. Na pewno jednak będę aktywny, nie zostawię tego wszystkiego. Uważam, że mogę jeszcze coś wnieść do życia gminnego, ale będę czynił starania, by na pierwszej linii był ktoś znacznie młodszy ode mnie.

A w ciągu tych trzech lat obecnej kadencji udało się coś zrobić?

– Trochę się udało. Pobudowaliśmy trochę dróg, wspólnie z powiatem wybudowaliśmy drogę Brama na Bieszczady, wybudowaliśmy trochę chodników, poprawiliśmy zaopatrzenie w wodę. Teraz czeka nas duże wyzwanie związane z kanalizowaniem północnej części gminy, przygotowujemy się do przebudowy oczyszczalni ścieków i do budowania kanalizacji w Hawłowicach. To bardzo duża inwestycja, gmina jeszcze takiej nie prowadziła. W ciągu roku musimy wydać 21 mln zł. Przygotowywaliśmy dokumenty, uzyskaliśmy wszelkiego rodzaju pozwolenia i dofinansowanie w kwocie 11,5 mln zł. Wszystko jest gotowe. Mamy tylko problem z przetargami, bo prawo zamówień jest tak skonstruowane, że niełatwo jest sobie wybrać wykonawcę.

Z inwestycjami było też trochę zamieszania, bo budowa drogi wojewódzkiej miała się wiązać z wyburzeniem domów.

– To było zamieszanie z przyszłą inwestycją, przebudową drogi 881 Kańczuga-Pruchnik-Żurawica. Na chwilę obecną wszystko jest wstrzymane i nie wiadomo, w którym kierunku to pójdzie.

Jaki jest powód wstrzymania?

– Oficjalnie nie ma żadnego. Nieoficjalnie snujemy różne domysły. Było zamieszanie, więc reperkusje mogą być różne.

Jednym z pana planów była rewitalizacja baszty i zespołu dworsko-zamkowego przy granicy z Węgierką.

– Tak, ten plan się jeszcze nie powiódł, ale trochę koło tego robimy. Przygotowaliśmy część  dokumentacji i podjęliśmy prace związane z zabezpieczeniem baszty i odbudową jej fragmentów. W tym tygodniu będzie odbiór robót w tym etapie.

Chciałby pan jeszcze dokończyć tę rewitalizację?

– Bardzo bym chciał. To jest moje marzenie. Chciałbym to uratować i sprawić, by uzyskało dawny blask. To jest nasze dziedzictwo narodowe, które zaświadcza o naszej przeszłości.

Co się panu w tej kadencji nie udało? Gdzie nie spełniły się pana zamierzenia?

– Miałem nadzieję, że dużo dalej pójdziemy z budową kanalizacji w tej części gminy, w której tej kanalizacji nie ma. Bardzo długo trwają procedury z przygotowaniem dokumentacji i uzyskaniem pozwoleń. Bardzo duże są też koszty z tym związane. To wszystko powoduje, że temat kanalizowania gminy przesunął się w czasie. Na pewno nie udało mi się do końca zreformować urzędu. Pojawiające się ciągle nowe zadania, jakieś problemy wewnętrzne spowodowały, że jesteśmy  w ciągłym przebudowywaniu struktury urzędu. To mi się na razie nie udało. Większe apetyty miałem, jeśli chodzi o tę basztę. Widziałem to jako miejsce, do którego przyjeżdżają turyści i którym możemy się pochwalić. Nie udało się to ze względów finansowych, trzeba tam zainwestować ogromne pieniądze. Myślałem też o tym, by gospodarczo rozruszać teren gminy Pruchnik. Nasi ludzie są bardziej zachowawczy, jakoś nie chcą podejmować działalności gospodarczej. Z różnych względów. Mają różnego rodzaju obawy, zmieniające się prawo… 

Chce pan przez to powiedzieć, że ludzie w Pruchniku są mało przedsiębiorczy?

– Tak bym nie powiedział. Są bardzo ostrożni, nie chcą podejmować ryzyka, bo często działalność gospodarcza jest związana z dużym ryzykiem. Ludzie prowadzą tutaj działalność, ale w małym zakresie. Za małym.

Pruchnik jest perełką na Podkarpaciu. Ale wciąż mu czegoś brakuje, by odwiedzało go więcej turystów. Pana zdaniem czego brak jest tego głównym powodem? To infrastruktura, może jakaś atrakcja, która by tutaj przyciągała?

– Na pewno brakuje  bazy hotelowej, wypoczynkowej. Tereny są piękne, warunki dobre. Brakuje też chyba u nas tradycji turystycznej. Mam na myśli prowadzenie gospodarstw agroturystycznych, gdzie  ludzie przyjeżdżają i mają zapewniony pobyt. Niemały wpływ na to na pewno ma  fakt, że wielu Polaków wyjeżdżało za granicę na wypoczynek. Ale ten trend się odwraca i ludzie zaczynają sobie cenić bezpieczeństwo i nasze walory. Mam nadzieję, że  Polacy zaczną wypoczywać na swoim terenie.

Na co głównie przeznaczone zostaną pieniądze w przeszłorocznym budżecie?

– Przyszłoroczny budżet będzie bardzo duży. Projekt przewiduje, że zarówno po stronie dochodów, jak i wydatków będzie to kwota 50 mln zł. Jest to spowodowane tym, że będziemy realizowali dwie bardzo duże inwestycje. Rozbudowa oczyszczalni ścieków będzie kosztowała 13 mln zł, budowa systemu kanalizacji w miejscowości Hawłowice i części Pruchnika będzie kosztowała 8 mln złotych. Inwestycja kanalizacyjna w wysokości 21 mln zł powoduje, że ten budżet będzie tak duży. Będziemy realizowali jeszcze sprawy budynku remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Pruchniku, realizujemy salę gimnastyczną w miejscowości Kramarzówka, przygotowujemy się do realizacji sali gimnastycznej w Jodłówce. Tych inwestycji jest dużo. Oprócz tego drogi, chodniki, ale to już są mniejsze kwoty.  

Wprowadzenie reformy edukacji nastręczyło jakichś problemów?

– To były problemy organizacyjne związane z przekonaniem rodziców, że dzieci powinny być w odpowiednich szkołach. Szkoda trochę gimnazjów, niemniej myślę, że reforma poszła w dobrym kierunku.

Jacyś nauczyciele stracili pracę?

– Nie. Kilkoro nauczycieli odeszło na emeryturę, a ci, którzy pozostali aktywni, mają pracę i nie ma z tym problemów.

Żadnej szkoły nie trzeba było likwidować?

– Ograniczyliśmy stopień organizacyjny dwóch szkół. Mamy małą szkołę w Świebodnej, która dotychczas funkcjonowała jako sześcioklasowa. W związku z tym, że jest tam mało dzieci struktura tej szkoły jest teraz I-IV. Podobna sytuacja jest w Pruchniku Górnym. Tam struktura jest I-IV, ale funkcjonują klasy I-III, bo rodzice uczniów klasy IV przenieśli dzieci do szkoły numer 1 w Pruchniku.

Jaki jest Pruchnik pana marzeń? Jaki Pruchnik chciałby pan zostawić, odchodząc ze stanowiska burmistrza?

– Elegancki, czysty, zadbany. I szanowany. Moim marzeniem jest, by ta baszta tętniła życiem. Wiele udało się zrobić, na przykład wodociągi, obiekty użyteczności publicznej, szkoły. Myślę, że uda nam się zrobić sale gimnastyczne, natomiast tamten zamek ciągle mnie jakoś inspiruje.

Czyli obecny Pruchnik nie jest zadbany i czysty?

– W miarę. Myślę, że brakuje jeszcze kultury. Staramy się, robimy porządki, ale zachowanie mieszkańców pozostawia nieraz dużo do życzenia. Pomimo tego, że płacą za wywóz śmieci, jeszcze nie do końca szanują te pieniądze.

Ma pan upatrzonego jakiegoś kandydata na swojego następcę?

– Są różnego rodzaju kandydatury. Chciałbym, by była to osoba młoda, perspektywiczna, z otwartą  głową. Z sercem, które by tutaj zostawiła. Prowadzimy rozmowy z młodymi ludźmi, ale jeszcze konkretnych decyzji nie ma.

Dziękuję za rozmowę.

Hubert LEWKOWICZ

 

 

nie chcę już kandydować, wacław szkoła burmistrz pruchnika pruchnik - komentarze opinie

  • gość 2017-11-23 21:11:06

    postaw sie na miejscu Pana Wacława Szkoły i dokonaj tego co On dokonał... wtedy napisz!!! GŁĄBIE !!! złodziej? a ukradł Ci coś??? Gmina do wymiany??? to może Ty zmien Gmine Pruchnik i bedziesz miał spokoj Bałwanie!!!!!!!!!!!!

  • Informatyk - niezalogowany 2017-11-27 15:33:27

    Zgodnie z prawem osobom znieważony na tym forum pomożemy uzyskać adresy IP ludzi którzy sie wypowiedzieli bedą mogli sie wypowiedzieć na ogólnym forum pod własnym nazwiskiem . Sprawę skieruje do odpowiednich instytucji. Skoro żałośni ludzie myślą ze sa bezkarnie internecie udowodnimy ze nie .

  • gość 2017-11-28 18:37:58

    Informatyk od siedmiu boleści. Języka polskiego najpierw poduczyć się trzeba :)

  • Gość - niezalogowany 2017-12-01 20:41:37

    Odezwała sie polonistka co liczyć dobrze nie potrafi :))

  • gość 2017-12-04 14:54:33

    Sprawa jest jasna gdyby był w porzadku i szanował ludzi, a nie tylko faworyzował przydupasów i lizusów nie byłoby samych negatywnych opinii.
    Niestey też nic dobrego nie napiszę.
    zrobił pruchnickie-piekiełko w którym bełtaja , zadłuzaja ...byle dla nich.
    nie pozdrawiam

  • gość 2017-12-04 14:56:36

    p.s. Dlaczego ludzie załosni obrońco
    z tego co widzę tez anonimowo dodałes komentarz, szczekajacy.

  • Gość - niezalogowany 2017-12-06 17:22:00

    zachecam do przeczytania calego wywiadu jest imponujacy a ja jestem mało przedsiebiorczym , niekulturalnym mieszkańcem gminy według burmistrza starość czy brak kompetencji ogolnie to nigdy nic dobrego o nim nie słyszalem na jego miejscu siedziałbym cicho tym wywiadem strzelil sobie w piete

  • nauczyciel - niezalogowany 2017-12-11 13:59:55

    OOO expresie jarosławski
    komentarz mój o nieodpłatnych zastępstwach w szkole zniknął!!!!
    to ma być obiektywne medium???
    wiadomo, żadna inna gazeta by sie nie podjęła tego wywiadu

  • gość 2017-12-14 14:54:38

    nauczycielu :-)

  • Gosc - niezalogowany 2017-12-31 13:45:37

    Tyle lat na stołku i z taką opinia ... odchodząc musi niestety spuścić głowę. Na jego miejscu było by mi wstyd.ale mówiąc o swoich ludziach tak jak on ? Głupi albo kiepsko do wywiadu sie przygotował

  • gość 2018-02-21 20:06:51

    miałem zamiar osiedlić się w gminie, piękne okolice. Po kontakcie z władzą odpuściłem

  • Gość - niezalogowany 2018-04-05 08:24:02

    Zatrudnianie przytępawych trwa w najlepsze.Ważne byle dupe dobrze lizali.
    W szkole pracuje nauczycielka z ktorej z racji posiadanej wiedzy dzieci sie śmieją
    W gminie sama rodzina i rodzina rodziny .
    Pytam sie kiedy ktos sie za to weźmie.

  • mieszkaniec - niezalogowany 2018-08-03 13:55:37

    Tak nie będzie startował hehehhe dobre

  • gość 2019-02-17 19:35:29

    A kiedy skończy drogi po komasacyjne w Swiebodnej? Miałem się przenieść do Świebodnej ,jestem właścicielem gruntów ornych ,niestety płacę podatki, ale do pola nie dojadę, bo istniejące dawniej drogi dojazdowe zaorali a nowych nie ma .Mają je natomiast wszyscy , którzy się "udzielają" w gminie i w sołectwie nawet
    wyasfaltowane nie tylko do swoich posesji ale do gruntów ornych. Zimą drogi odśnieażają dopiero w południe lub wcale, matki na plecach znoszą chodzące dzieci do szkoły do drogi głównej -bo samochodem nie można .Oświetlenie też tylko do "ważniejszych" wspierających "najlepszego" byłego sołtysa.Brak chodników-wąskie drogi-niebezpiecznie.A ostatnio zakusy na likwidację szkoły. Tu nie dba się o dobro ani mieszkańców ani dzieci ani ich matek. Tu wójt liczy koszty aby je przekierować na rozwój czego? gdzie? ... ale nie dla Świebodnej.

  • Gośćewa - niezalogowany 2019-04-14 11:57:21

    Palm tez nie święcą na kazdej mszy.!!!!!!!! Masakra!!!!!!. Wymuszaja spęd o 11 zeby tv pokazywała jak to cudownie w Pruchniku sie modlą.

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ekspresjaroslawski.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

EKZ-PRESS Ewa Kłak-Zarzecka z siedzibą w Jarosław 37-500 , Cerkiewna 3

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"