Reklama

Czy burmistrz odstąpi od budowy kładki dla pieszych i pozwoli CD Locum wykonać przejścia z sygnalizacją świetlną?

Na najruchliwszych przejściach w mieście nie ma widocznych pasów i sygnalizacji. Choć CD Locum, które włożyło w remont ulic ponad 5 mln, chce wykonać oznakowanie przejść, burmistrz się nie zgadza i upiera się przy kładce, na którą zgody nie wydaje Podkarpacki Konserwator Zabytków.

Przejście na ulicy Grunwaldzkiej bulwersuje mieszkańców od dawna. Jest ono źle oznakowane, bo czerwone pasy, które miały je wyznaczać do czasu zakończenia inwestycji, dawno się starły. Nie ma też sygnalizacji świetlnej, która wyznaczałaby czas zarówno pieszym, jak kierowcom podróżującym samochodami. Teraz jedni narzekają na drugich i wszyscy czekają na to, co się wydarzy. A wydarzyć się nie chce, bo władze miasta, które zobligowane są do odebrania od CD Locum, właściciela Galerii Handlowej „Stara Ujeżdżalnia”, zakończonej inwestycji, odebrać jej nie chcą? Dlaczego?

CD Locum przebudowało drogi, ale...

Ale zacznijmy od początku. Właściciel Galerii „Stara Ujeżdżalnia” jeszcze w trakcie budowy w 2017 r. zaproponował rozwiązania drogowe w sąsiedztwie galerii podczas jednej z sesji Rady Miasta Jarosławia. Zaproponował wówczas remont ulicy Lisińskiego, Piekarskiej, budowę ronda łączącego ul. Sikorskiego i Grunwaldzką oraz kładki dla pieszych z windami łączącej ul. Grunwaldzką z Bramą Krakowską i ul. Grodzką. Za takim rozwiązaniem dla pieszych optowały władze miasta wraz z radnymi miejskimi.

Reklama

Po oddaniu galerii została wyremontowana w pierwszej kolejności ulica Lisińskigo, ulica Piekarska, później ulica Sikorskiego, wybudowane zostały dwa ronda. Na końcu CD Locum przystąpiło do przebudowy ulicy Grunwaldzkiej. I tu w ubiegłym roku prace zostały także zakończone. CD Locum nie wykonało jednak kładki dla pieszych.

- Dwa razy zwracaliśmy się do podkarpackiego konserwatora zabytków o pozwolenie na budowę kładki, ale bezskutecznie – tłumaczył nam w styczniu 2021 roku Daniel Widz z CD Locum. – Zwróciliśmy się po raz trzeci. Tym razem o wydanie decyzji odmownej, by móc się od takiej decyzji odwołać. Czekamy na odpowiedź. Nie chcemy jednak wstrzymywać prac przy przebudowie ulicy Grunwaldzkiej. Dlatego zastosowaliśmy się do wskazówek, by w tym miejscu wykonać przejście z sygnalizacją świetlną na czujniki. Gdyby konserwator zmieniła zdanie, jesteśmy przygotowani. Droga będzie tak wyprofilowana, że w każdej chwili będzie można zamontować kładkę dla pieszych. Zaprojektowaliśmy lekką konstrukcję, taką, by wkomponowała się w otaczającą architekturę – tłumaczył wówczas Daniel Widz.

Reklama

 

Burmistrz się nie zgadza

Jednak na takie rozwiązania z sygnalizacją świetlną nie zgadzał się wówczas burmistrz Waldemar Paluch. Gdy zapytaliśmy o tę patową sytuację na nasze pytania odpowiedział nam wówczas jego zastępca. - Inwestor zwrócił się również z wnioskiem do służb konserwatorskich o wydanie decyzji związanej z budową kładki i nie mamy na tę chwilę wiedzy o tym, czy została wydana jakakolwiek decyzja w tej sprawie – poinformował nas zastępca burmistrza ds. inwestycji Wiesław Pirożek (wypowiedź ze stycznia 2021 r.)

Reklama

Zapytaliśmy o możliwość zamontowania kładki na ulicy Grunwaldzkiej także konserwatora zabytków. – Zgody konserwatora na kładkę nie ma – mówi Beata Kot, podkarpacki konserwator zabytków w Przemyślu.

Od tego czasu, czyli od stycznia 2021 roku oficjalnego przejścia na ulicy Grunwaldzkiej nie ma. Dlaczego? Bo droga po przebudowie nie została oficjalnie oddana właścicielowi, czyli miastu. Dlaczego? Bo władze miasta nie chcą przejąć drogi bez wybudowanej kładki, a na budowę kładki nadal nie zgadza się konserwator zabytków. Jakie jest wyjście z tej sytuacji, która stwarza niebezpieczeństwo dla przechodzących przez to przejście pieszych?

Reklama

Czy burmistrz ustąpi, czy nadal będzie narażał mieszkańców?

Podobna sytuacja występuje na przejściu na placu Mickiewicza i na przejściu na ulicy Lubelskiej przy Bramie Krakowskiej. Te przejścia również są słabo widoczne, bo białe pasy są starte. Mieszkańcy często apelują do nas, by podnosić w ich imieniu ten temat i domagać się od burmistrza wykonania bezpiecznych przejść, takich, jakimi burmistrz się niejednokrotnie chwali: wyniesionymi, świecącymi po wejściu na nie pieszego, po prostu bezpiecznymi. Takich jest coraz więcej w Jarosławiu, szkoda tylko, że nie w miejscy, które z okazji sąsiedztwa z galeria handlową, jest bardzo ruchliwe. Zapytaliśmy więc burmistrza w kilku pytaniach o tę sytuację. Otrzymaliśmy z Biura Burmistrza jednozdaniową odpowiedź wiceburmistrza Wiesława Pirożka, że trwają z CD Locum rozmowy i odpowie na nasze pytania po ich zakończeniu.

Na zakończenie rozmów z CD Locum nie czekał burmistrz Waldemar Paluch, gdy o przejście na ulicy Grunwaldzkiej zapytała go na ostatniej sesji (3 listopada) wiceprzewodnicząca Rady Miasta Bożena Łanowy, podkreślając, że pytają o to mieszkańcy. - Nawet na forach są bardzo negatywne opinie. Mieszkańcy są oburzeni, ze my nic tej sprawie nie robimy. Widziałam pismo, że CD Locum chciałoby się zrzec tych ulic na rzecz miasta, ale ja myślę, że jest to trochę przebiegłe. Myślę, że należałoby zmusić inwestora. Jeśli nie ma kładki, niech te przejścia będą normalne, nie tymczasowe. Niech będzie sygnalizacja przy kościółku Ducha i Bramie Krakowskiej, a zlikwidowane przejście koło JOKiSU, które jest niepotrzebne bo tam nie można zjechać z ronda - apelowała do burmistrza.

Reklama

CD Locum wysłało konkretne propozycje

Burmistrz odniósł się do tego, co mówiła wiceprzewodnicząca. - Wpłynęło pismo od CD Locum, ponieważ my naciskamy firmę, aby wykonała uzgodnienia, które z nami podjęła, czyli umowę, która zakładała przebudowę ulicy Grunwaldzkiej. Tam były chyba trzy albo cztery podpunkty, które miał być wykonane. Jednym z tych podpunktów jest kładka jako przejście nadziemne. Ponieważ firma tego nie wykonała, na dzień dzisiejszy nie chce nam przekazać tej drogi. W piśmie, które do państwa wpłynęło, a także do mnie, jest prośba, aby zaakceptować obecną sytuację i obecną organizację ruchu. Ta organizacja ruchu nie jest zgodna z tym projektem, który był uzgadniany na początku. Jeżeli taką organizację ruchu przyjmiemy, niestety pozbawiamy się możliwości dochodzenia praw w przyszłości – wyjaśniał publicznie Waldemar Paluch. - Oczywiście, tę kwestię trzeba jak najszybciej rozwiązać i ja tego nie neguję. Staramy się, jak możemy, ale na dzień dzisiejszy przedsiębiorca nie chce dotrzymać warunków umowy, która była zawarta. W tym celu jest podpisana umowa, jak również weksel in blanco na dość sporą sumę. Na pewno jest to kwestia dalszych rozmów, dalszych dyskusji, ale przedsiębiorca odmawia dzisiaj przede wszystkim zapłacenia lub wyrównania tego, że nie wszystko wykonał – zarzucał Waldemar Paluch.

Po jego wypowiedzi głos zabrał radny Marcin Nazarewicz, który wspomniał, że przed sesja przewodniczący Krzysztof Kiper zwołała komisje infrastruktury, podczas której ta sprawa miała być omawiana. Ale nie była, bo zabrakło czasu. Radny Marcin Nazarewicz odczytał jednak fragment pisma, w którym CD Locum oferuje burmistrzowi wykonanie nie tylko tego wspomnianego przejścia na ul. Grunwaldzkiej.

Reklama

Chcą wykonać przejścia, sygnalizację i projekt skrzyżowania

Inwestor pisze, że jest gotowy do nieodpłatnego przekazania miastu wykonanych inwestycji drogowych wraz z infrastrukturą techniczną. Informują, że spółka wykonała zobowiązanie zawarte w porozumieniu z miastem, na co wydala ponad 5 mln zł. Nie wykonała jedynie kładki nadziemnej dla pieszych na ul. Grunwaldzkiej, gdy na jej wykonanie kilkukrotnie nie wyraził zgody Podkarpacki Konserwator Zabytków. Do pisma CD Locum zostało dołączone pismo konserwatora z lutego 2021 roku.

CD Locum w piśmie skierowanym do burmistrza i do rady miasta deklaruje, że wykona oznakowanie w rejonie ul. Grunwaldzkiej, Lubelskiej i Sikorskiego, dokończy oznakowanie poziome w rejonie tych ulic, wykona sygnalizację świetlną wzbudzaną dotykowo dla pieszych w rejonie, gdzie planowana była kładka naziemna oraz taką samą na ul. Lubelskiej, pokryje dodatkowe koszty dokumentacji projektowej dla zadania pn. „Przebudowa skrzyżowania ul. 3 Maja z ul. Hetmana Jana Tarnowskiego na skrzyżowanie typu rondo do kwoty 50 tys. zł. Wykona te zadania, gdy miasto wyda pozytywną opinię dla stałej organizacji ruchu.

Reklama

Pismo to wpłynęło do urzędu 24 października. Jak przebiegają rozmowy, nie wiemy. Znamy tylko publiczne stanowisko burmistrza, w którym nie padł ani jeden punkt z propozycji CD Locum.

O komentarz zwróciliśmy się do przedstawiciela firmy CD Locum, który poinformował nas o tym, że spółka wysłała pismo do urzędu i o trwających rozmowach. Do ich zakończenia, nie chciał komentować tego, co się wydarzyło.

Ewa KŁAK-ZARZECKA

Fot. EKZ

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Sigma - niezalogowany 2022-11-29 11:32:36

    Pytanie z innej beczki. Czy spółka budująca tą galerię płaciła kary za ciągłe przesuwanie jej otwarcia. Powszechnie wiadomo że takie kary były w umowie pytanie brzmi czy i ile spółka wpłaciła do kasy urzędu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Fghu - niezalogowany 2022-11-29 11:45:55

    To przejście w tym miejscu jest chore nie można wjechać na rondo czy opuścić je jednym ciągiem idą ludzie i najgorsze że jak ktoś przechodzi to inni nie przyspiesza kroku tylko co chwilę wchodzą po 1 osobie i auta muszą stawać Paranoja jakas

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec miasta - niezalogowany 2022-11-29 12:30:07

    Chcemy kładkę!!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo EkspresJaroslawski.pl




Reklama