12°C bezchmurnie

Czy Muzyczka alternatywą dla Palucha i kandydata PiS-u?

Z wypowiedzi pana wynika, że prawica potrzebuje jeszcze jednego kandydata. Zapytam wprost, czy pan myśli o kandydowaniu na burmistrza? – o sytuacji w mieście, wojnie jarosławsko-jarosławskiej i zbliżających się wyborach samorządowych rozmawiamy z radnym Rady Miasta Jarosławia Michałem Muzyczką.

Dostaje się panu za PiS, chociaż nie jest pan członkiem Prawa i Sprawiedliwości, a radnym Klubu Radnych PiS?

– Wielu radnych należących do Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości nie należy do partii. Współpraca układa nam się dobrze. Mam nadzieję, że uda nam się zachować ją do wyborów, by nie dzielić prawicy w naszym mieście. Chcemy, by prawica się jednoczyła i podjęła działania do dalszego rozwoju miasta. W tej trudnej współpracy z burmistrzem, chcemy realizować swoje postanowienia wyborcze. Udało nam się obniżyć podatki. Nie ukrywam, że to był mój pomysł. Nie udało nam się uzyskać poparcia burmistrza, ale rada ten pomysł poparła. Dzięki temu mieszkańcy płacą od tego roku już o wiele niższe podatki. Przedsiębiorcy o 10 procent. Ale jeżeli uda nam się zachować jedność, to myślę, że po tych wyborach Jarosław będzie stawał się bardziej atrakcyjny pod tym względem. Podkreślaliśmy to wielokrotnie. Okoliczne gminy mają o wiele niższe podatki i ciężko nam konkurować z nimi. Widzimy to, jak wypływa ludność z Jarosławia. Przedsiębiorcy, ale i mieszkańcy się przenoszą. Przez trzy lata kadencji pana Palucha, oprócz obniżenia jednego z nielicznych podatków, dotyczącego środków transportowych, nic nie zostało obniżone. Nie mamy danych, że spowodowało to napływ przedsiębiorców do Jarosławia, natomiast miasto traci rocznie z tego tytułu 300 tys. zł dochodu. My jako radni nie mamy narzędzi, by ustalić, jakie to firmy zostały zwolnione.

Burmistrz zarzuca radnym, że obniżyliście podatki, a on ma mniej dochodów do realizacji zadań budżetowych.

– My przedstawiamy mu pomysł na zwiększenie wpływów do budżetu. Apelujemy do pana Palucha, by wprowadzić abolicję podatkową. A więc to, co udało się w okolicznych gminach. Prosimy, by pan burmistrz wreszcie zaczął kontrolować przedsiębiorców, którzy składają deklaracje. Chcemy, by przedsiębiorca złożył deklarację podatkową, wykazał uczciwie dane, a  nie będzie sprawdzany wstecz. Sprawdzamy tych, co się nie zgłosili. A za nim urzędnicy do nich dojdą, to oni sami przekonają się, że warto podać autentyczne dane. A miasto zyskałoby dodatkowe pieniądze. Abolicja podatkowa to powszechny mechanizm. Pamiętamy abolicję ZUS, abolicję podwójnego opodatkowania za granicą. Państwo nakłania do czegoś dobrego, a z drugiej strony mówi, przymkniemy oko na to, co było.

Panie Michale, kandydowaliście z panem Paluchem na burmistrza. Wydawało się, że pan krytykujący w kampanii burmistrza Wyczawskiego, będzie działał z burmistrzem Paluchem. A pan stał się jego największym opozycjonistą.

– Niestety, pan Paluch z takiego buntownika w kampanii, który ostro krytykował swojego poprzednika, wszedł bardzo ładnie w buty pana Wyczawskiego. Kontynuuje wszystkie jego inwestycje. Turystyczne przejście podziemne, remont piwnic ratusza, Bramy Krakowskiej, parku, remont ulicy Grunwaldzkiej. Przecież projekty zostały wykonane w poprzedniej kadencji. Remont Miejskiego Ośrodka Kultury, remont stadionu. Wszystkie pomysły poprzedniego burmistrza bezkrytycznie są realizowane. MOPS na dworcu był tak krytykowany. Teraz jest. Dziś okazuje się, że są duże problemy, bo budynek nie jest przystosowany. Trzeba było posłuchać radnych, że najpierw trzeba przystosować budynek, a później przenieść tam pracowników. Dziś ciężko jest znaleźć jakąkolwiek inwestycję, która byłaby autorskim pomysłem pana Waldemara Palucha. Jeszcze brakuje nam remontu płyty rynku.

To obiecywał nam pan Zbigniew Możdżeń w ramach projektów realizowanych przez Miejski Obszar Funkcjonalny.

– No właśnie. Burmistrz przejął MOF po burmistrzu Wyczawskim. Pomysłem pana Palucha było stworzenie stowarzyszenia. Płacimy 80 tys. zł rocznie i to stowarzyszenie realizuje jeden projekt – remont MOK-u, pomysł Andrzeja Wyczawskiego! Stowarzyszenie wymyślone po to, by wymyśleć jakieś inwestycje w Jarosławiu, wymyśliło to, by realizować projekt Wyczawskiego. Strach się bać, co będzie w przyszłej kadencji, bo pomysły Wyczawskiego się wyczerpały. Pora swoje pomysły przedstawić. A tu mamy chęć robienia awantury niż robienia inwestycji.

Burmistrz przedstawił swój pomysł na generalną przebudowę ulicy Kraszewskiego. A wy, radni, nie daliście mu na to zgody.

– Tak, burmistrz wymyślił w trakcie roku dotację i zwrócił się do nas, że musimy mu dać pilnie 250 tys. zł na wykonanie dokumentacji, pozwolenia na budowę z wycinką drzew, z degradacją terenów zielonych, zabetonowaniem ulicy Kraszewskiego, likwidacją przejść, zwiększeniem tonażu drogi, wyburzeniem budynku, bo już musimy składać dokumentację, bo już jest jakiś konkurs. Miasto wystartowało bez zgody rady miasta. I my wydamy 250 tys. zł, by przystąpić do tego konkursu, bo dostaniemy gigantyczną dotację. Nawet 12 mln zł. A tam było 3,6 mln zł dotacji, a reszta z budżetu miasta albo z jakiejś innej dotacji. My od razu widzieliśmy, że ten konkurs jest nie do wygrania. Jeżeli w konkursie startowało 40 podmiotów, a my byliśmy w drugiej połowie. Pula dotacji dla wszystkich to 100 mln zł. A przed nami był kilkadziesiąt projektów po 10 czy 20 mln zł. Jak mieliśmy dać 250 tys. zł na taki konkurs, gdzie widzieliśmy z góry, że nie ma szans. Powiat jarosławski startował w tym konkursie na drogę do Laszek, był o połowę od nas wyżej na liście rankingowej i też nie dostał dofinansowania. 250 tys. zł poszłoby na projekt, który nie był do wygrania. I co? Rozkopaliby ulicę Kraszewskiego, a nie daj Boże uszkodzili kanalizację, jak uszkodzili drzewa w parku, byłby to niekończący się remont, ulica rozkopana na kilka lat. A to nie były korzenie drzew, a zabytkowe kamienice, przy których miały być wykopy na metr. Musieliśmy to zablokować. Daliśmy 400 tys. zł na remont. To jest o 100 tys. więcej niż kosztował remont ulicy Poniatowskiego, który robił powiat. Obawiamy się jednak, że burmistrz, żeby pokazać jak radni są źli, dziwnym trafem tego projektu akurat nie zrobi. Albo powymyśla takie rzeczy, że nagle okaże się, że jest za drogo. Bo tak się u nas ostatnio robi. My zgłaszamy projekty do zrobienia, a pan burmistrz podraża koszty.

Burmistrz zatrudnił nowego rzecznika prasowego, właściwie osiem miesięcy przed wyborami samorządowymi. Wiemy, ze korzysta z usług innych pijarowców. Czy to przygotowanie do kampanii?

– Tak, to przygotowanie do kampanii wyborczej. A podatnik za to zapłaci. Tak, jak płaci za „Kalejdoskop”, który, gdy nazywał się „Biuletynem” i wydawał go Wyczawski, był mocno krytykowany. Te działania pana burmistrza są pijarowskie i widać, że to wielka mobilizacja sił przed kampanią. Ale to przede wszystkim działania antydemokratyczne. Ucina się i krytykuje dyskusję merytoryczną. Ja wiem, że te dyskusje podczas obrad rady czy podczas komisji są długie i zabierają czas. Ale to nie jest po to, bo radni chcą się pokazać przed kamerą. Gdyby radny chciał się pokazać, krzyknąłby dwa slogany i na pewno media, by to pokazały. My chcemy pewne rzeczy zrozumieć. Dostajemy często materiały w ostatniej chwili, a chcemy podjąć dobrą decyzję dla mieszkańców. My tam jesteśmy po to, by dać panu burmistrzowi przyzwolenie do działania. Jesteśmy grupą radnych, wybraną przez mieszkańców. Ich przedstawicielami, by burmistrz nie musiał tłumaczyć wszystkim mieszkańcom, ale nam musi wytłumaczyć, gdzie planuje wydać pieniądze. Dla mnie na przykład niejasna jest sytuacja, czy Centrum Kultury i Promocji powinno kupować alkohol na wydarzenia kulturalne z pieniędzy z dotacji z budżetu miasta? To są pieniądze mieszkańców, podatników. I należy podyskutować, czy za to należy kupować alkohol? My musimy porozmawiać, by zadecydować. Tu widzimy, że burmistrz nie rozumie istoty samorządu. On patrzy na samorząd, jak na firmę. A w samorządzie nad jego działaniami czuwa rada miasta.

To, że Waldemar Paluch zbiera siły do kampanii, to już wiemy. PiS ciągle jeszcze nie podaje kandydata na burmistrza. Czy pojawi się jeszcze jakiś kandydat?

– Do wyborów jest jeszcze kilka miesięcy. Trudno powiedzieć, kto oprócz pana Palucha wystartuje. Ja patrząc na działania prawicy, mam nadzieję, że nie podzieli się ona przed wyborami, a pójdzie razem. Działamy pod szyldem Prawa i Sprawiedliwości, choć wiele osób jest spoza partii. Dlatego uważam, że by prawica wygrała wybory w Jarosławiu, musi ze sobą rozmawiać. Musimy stworzyć forum wszystkich ugrupowań prawicowych, stowarzyszeń, grup. Forum, które będzie podejmowało najważniejsze decyzje, w jakim kierunku prawica powinna pójść w przyszłej kadencji. Co chcielibyśmy zrobić, jako radni, czy wcześniej kandydaci na radnych, w czym możemy być lepsi od innych partii czy ugrupowań? Uważam, że prawica jarosławska ma tę wrażliwość społeczną. Działa w porozumieniu z mieszkańcami. I nie, jak jest mówione przez ludzi pana Palucha, że działa przeciwko mieszkańcom. To są slogany. My nie wycinamy pieniędzy z budżetu, my je przenosimy i dajmy tym, którzy ich pilniej potrzebują.

Z wypowiedzi pana wynika, że prawica potrzebuje jeszcze jednego kandydata. Zapytam wprost, czy pan myśli o kandydowaniu na burmistrza?

– Nie myślę, ale jeżeli będzie wymagała tego sytuacja, nie mówię „nie”.

Dziękuję za rozmowę.

Ewa KŁAK-ZARZECKA

Fot. Ewa Kłak-Zarzecka

czy muzyczka alternatywą dla palucha i kandydata pis-u? z wypowiedzi pana wynika, że prawica potrzebuje jeszcze jednego kandydata. zapytam wprost, czy pan myśli o kandydowaniu na burmistrza? – o sytu - komentarze opinie

  • gość 2018-02-20 14:56:04

    Do komentującego powyżej: Znasz przypadki "bezprawnego" działania, to leć do prokuratury, a nie na forach wypisuj w kółko to samo .

  • gość 2018-02-20 20:00:18

    Pani ZARZECKA jakie zajmowała pani stanowisko u burmistrza Wyczawskiego i czy prawdą jest że było to stanowisko zastępcy naczelnika wydziału inwestycji. I jak się ma wypełnianie przez panią redaktor obowiązków służbowych (zastępcy naczelnika wyd. inwestycji) do faktycznie wykonywanych czynności czyli krycia d..y Wyczawskiemu.

  • Gość - niezalogowany 2018-02-21 10:47:02

    Szkoda sobie strzepić język na komentowanie artykułów tej Pani.

  • gość 2018-02-21 11:47:21

    Tylko nie łąka kolega czerwonych

  • gość 2018-02-21 11:50:48

    CKiP jaki alkohol ile litrów kwota wydana na zakup

  • gość 2018-02-21 11:53:25

    Powiadomić RIO w Rzeszowie o zakupie alkoholu za gminne pieniądze

  • gość 2018-02-21 14:56:15

    Sprawdź fakty, Muzyczka mieszka w Jarosławiu, nigdy w Urzędzie Miasta nie pracował, a wszystkie sprawy z udziałem Miasta skończył prowadzić w chwili kiedy został radnym. Sugestie, że wykorzystuje informacje niejawne to oszczerstwo, bo jak nie można odpisać merytorycznie, to trzeba kogoś opluć i rzucić na niego fałszywe oskarżenia. UBeckie metody najlepiej się sprawdzają!!!

  • gość 2018-02-21 15:04:19

    Żona Muzyczki mieszka i pracuje w Przemyślu, dzieci mieszkają i chodzą do szkoły w Przemyślu, to znaczy że Pan Muzyczka nie mieszka z żoną i dziećmi ??? A żonę podobno poznał na kółku różańcowym. O co kaman ja się pytam ?

  • gość 2018-02-21 16:08:52

    Ujawnienie informacji z życia prywatnego radnego, a zwłaszcza to czy żyje z żoną, czy nie wypełnia znamiona stalkingu Jeżeli, sprawca wyjawia publicznie taką informację, którą osoba publiczna nie chce się dzielić z szerszym gronem osób, a narusza ona istotnie jej prywatność to taka osoba popełnia przestępstwo nękania, czyli stalkingu

  • gość 2018-02-21 16:15:54

    Muzyczka powinien się cieszyć, że pod koniec kadencji nie są w stanie nic złego o nim powiedzieć, tylko go hejtują i piszą, że się czepia Burmistrza, bo go rozlicza na każdym kroku! Tak dalej panie radny! niech pan tropi nieprawidłowości i nie daje się zastraszyć!

  • gość 2018-02-21 23:25:14

    Dużo napsuł w radzie na burmistrza go już nie trzeba...

  • gość 2018-02-22 18:42:27

    W odpowiedzi dla wszystkich chorych z nienawiści, którzy nie przeżyją dnia bez wylewania jadu: Z komentarza pod innym artykułem w ekspresiejarosławskim: Dobromir - niezalogowany 2018-01-31 09:02:21 I co z tego że Pan Muzyczka ma mieszkanie w Jarosławiu i w Przemyślu? Tylko zacofanym ludziom to przeszkadza, dzisiaj gdzie indziej się rodzi gdzie indziej mieszka a gdzie indziej pracuje więc jak ocenic takiego człowieka obywatelem jakiego miasta on jest? Zresztą Pan Paluch również nie mieszka w Jarosławiu tylko w wiosce obok. A co do dziwnych pomysłów Pana Burmistrza to co on się czepił tej Bandurskiego i Konfederackiej przecież te drogi są w niezłym stanie dużo gorsza jest np. Kraszewskiego. Jako mieszkaniec osiedla AK jestem zainteresowany bardziej kto odpowie za zniszczone drzewa w parku który jest jedynym miejscem schronienia w razie upałów dla tamtejszych mieszkańców.

  • gość 2018-02-22 18:44:46

    I jeszcze jeden: gość 2018-01-28 11:31:41 Niestety sposób prowadzenia polityki przez pana Palucha nie podoba mi się. Mój głos oddany na niego w 2014r. uważam za zmarnowany. Niestety pan burmistrz w ciągu swojej kadencji bardzo często mija się z prawdą, a radni mają w wielu kwestiach rację. PR pana burmistrza na zewnątrz wygląda dużo, dużo lepiej niż jego realna praca i zarządzanie urzędem i miastem.

  • gość 2018-02-22 19:40:25

    Panu mecenasowi wydaje się że jest wielkim mężem stanu nawet Piłsudskiego se na ścianie powiesił, a tak naprawdę jest zwykłym pachołkiem jarosławskich złodziei

  • Gość - niezalogowany 2018-02-23 19:07:47

    Jego mentorem jest Marian Ryznar i chce prowadzic polityke w miescie na jego wzor

  • gość 2018-02-27 20:18:56

    Jeżeli byłby prawdziwym gospodarzem jak Ryznar to nie mam nic przeciwko! Wtedy może w Jarosławiu będzie się coś wreszcie działo jak w Radawie, a inwestycje kwitły jak w Szówsku! Może wreszcie będziemy mieli ścieżki rowerowe w całym mieście i połączenie do Radawy, żeby bezpiecznie dojechać rowerem!! W Urzędzie drzwi przeszklone, żeby wszyscy widzieli, czy urzędnik pracuje, czy tylko śpi za biurkiem!

  • Gość - niezalogowany 2018-09-26 22:33:38

    Prawda boli? Prawda przeraża? Ktos ma wreszcie odwagę powiedzieć co myśli i co jest oczywiste. Brawo Panie Muzyczka! Niech Pan mówi i nie przejmuje się nagonką ludzi obecbego. Szkoda tylko ze tak późno.... Mieszkańcy powinni to wiedzieć od początku kadencji.... Głosowałem na Pana Palucha i żałuje, wielu żałuje oddanego cztery lat temu głosu. Teraz jest szansa naprawić ten bład...

  • Marian - niezalogowany 2018-09-28 11:23:05

    Buraki i ziemianki zbierac polityka jest dla mądrych ludzi

  • Tomek wyborca - niezalogowany 2018-10-07 11:48:59

    Pan muzyczka jest mało wiarygodną osobą, przed poprzednimi wyborami w kółko powtarzał że trzeba zniszczyć pis w radzie miasta, oraz nie dopuścić do tego żeby miał większość głosów w radzie, a po dosyaniu mandatu radnego pierwsze co to pobiegł i zapisał sie do pisu... No tak niesłownej osoby to chyba w ratuszu nie chcemy

Dodajesz jako: Zaloguj się

Polityka, Jarosław - więcej informacji