27°C lekkie zachmurzenie

Dwa dni przed weselem urwało drogę

W czwartek woda, jaka pojawiła się po ulewie, wyrządziła szkody w gminie Radymno – głównie w Korczowej i Budzyniu. Jan Hanas stracił dojazd do posesji dwa dni przed weselem syna. A u Bronisława Kokockiego woda zalała podwórko, a wraz z nim meble w garażu, złożone tam podczas remontu.

Deszcz rozpadał się na dobre około godziny czternastej. – Mieliśmy żniwa. Kosiliśmy owies. Chcieliśmy zdążyć przed deszczem, bo zanosiło się na ulewę. Jak lunęło, nie było już wyjścia, trzeba było uciekać – mówi mieszkaniec Korczowej Jan Hanas. Jego kolega Bogusław Broda dodaje: – Przechodziłem przez ten mostek. Jakby tak przyszła woda, poszedłbym razem z nim – mówi.

On jednak zdążył przyjść do pana Jana. Razem wyszli zaniepokojeni dużym poziomem wody. – Nigdy tak nie było, żeby woda stała aż tutaj – pokazuje na rzeczkę. – Te małe rzeczki płyną tam dalej, do innej rzeczki, a ta do Szkła i do Sanu. Dlatego woda, która była u nas poszła do Budzynia, do Kokockiego – mówi. Dodaje, że widzieli z kolegą, jak woda zakryła mostek. – Ani się obejrzeliśmy, a część kręgów popłynęła. Dzwoniliśmy zraz do straży, do sołtyski, radnego. Zjechali tu, żeby coś zaradzić. W sobotę wesele – mówi.

Wójt przyjechał, ale na drugi dzień

Na miejsce przyjechali radni: z Korczowej Zbigniew Olech, radny z Michałówki Tadeusz Grendus, sołtyska Korczowej Halina Bachmat: – Dzwoniliśmy po wójta, ale on nie odbierał. Potem do przewodniczącego rady, to samo. Całe popołudnie próbowaliśmy się z nimi skontaktować. Bez skutku. Uważaliśmy, że w takiej chwili, w zagrożeniu klęską żywiołową wójt powinien być na miejscu ze swoimi mieszkańcami. Jak się potem dowiedzieliśmy, tłumaczył się, że miał swoje sprawy. Swoje sprawy zostawia się w sytuacji takiego zagrożenia – mówi radny Zbigniew Olech.

Wójt wraz z całą komisją z Urzędu Gminy w Radymnie przyjechał na drugi dzień: – Woda już opadła, co teraz można zobaczyć – mówili mieszkańcy, których posesja została w czwartkowe popołudnie zalana przez ulewę. – My mamy więcej spraw do wójta, nie tylko to zalanie, ale on nie chce z nami rozmawiać, sama pani widziała. Zwiesił głowę na dół i się nie odzywa. Albo ucieka, tak jak to zrobił przed chwilą. A my chcemy pomocy od gminy, po to mamy gospodarza – mówi Bronisław Antoniów z Budzynia.

Sołtys Korczowej Halina Bachmat tłumaczy, że wieczorem sytuacja wyglądała znacznie groźniej: – Teraz woda już opadła. Jednak tym ludziom trzeba pomóc – mówi.

Komisja zadziałała

Komisja, która przyjechała oszacować skutki ulewy i powodzi, szybko odjechała. Z wójtem Bogdanem Szylarem spotkaliśmy się w Urzędzie Gminy w Radymnie. – Nie mogłem przyjechać wieczorem. Od początku monitorowałem sytuację. Informowali mnie, wysyłali zdjęcia – opowiada. – Sam widziałem co się działo, bo wracałem do Radymna i ulewa zastała mnie w aucie. Zrobiło się nagle czarno, tak lało, że świata nie było widać – opowiada wójt. Dlaczego nie pojechał wieczorem do mieszkańców? – Miałem swoje prywatne sprawy, też jestem człowiekiem – wyjaśnia. – Dziś pojechaliśmy tam. Pooglądaliśmy. Zrobimy, co tylko będziemy mogli. Mostek zostanie naprawiony jeszcze dzisiaj, już tam pojechała ekipa. Na jutro na wesele nie będzie już śladu. A w Budzyniu też będziemy się zajmować tymi szkodami. Przede wszystkim musimy zgłosić je w odpowiednim terminie, by rolnicy dostali odszkodowania – dodaje.

Ewa KŁAK-ZARZECKA

fot. Ewa Kłak-Zarzecka

Dwa dni przed weselem urwało drogę komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2018-08-07 11:36:19

    Tak interweniuje nasz gospodarz, sprawy prywatne są ważniejsze od kłopotów swoich mieszkańców Panie Wójcie zejść proszę na ziemię!!!!!!!

  • gość 2018-08-08 22:11:33

    Gościu powyżej, dziwię się, że jeszcze nie napisałeś, że to wina wójta, że woda uszkodziła ten mostek. Sprawy prywatne istotnie są czasami ważniejsze i nic w tym dziwnego. Wójt oprócz tego, że jest wójtem jest człowiekiem. Faktycznie, gdy dochodzi niekiedy do klęsk żywiołowych, zbiorowych wypadków itp, władza osobiście odwiedza poszkodowanych. Po to wójt ma odpowiednie służby, aby interweniowały i tak się stało, sytuacja została opanowana i wesele chyba się odbyło. Wójt przybył dnia następnego i ok. Zejść na ziemię to raczej piszący takie komentarze, które nie mają nic innego na celu, jak obrażać. Wójt nie może być wszędzie, bo nie taka jego rola. Ciekawa jestem, gdybyś Ty piastował jakiekolwiek stanowisko byłbyś na każde zawołanie, gotów w każdej chwili wyjść z domu. Niedorzeczne gadanie, że w takiej sytuacji powinien być ze swoimi mieszkańcami, co powinien wiadrem wodę wylewać? A gdyby w kilku miejscowościach się coś wydarzyło, to powinien samolotem latać aby być ze swoimi mieszkańcami. Bicie piany i tyle w temacie.

  • Gość - niezalogowany 2018-08-08 23:29:23

    Tu nie chodzi droga padionatko żeby Pana Wójta obrażać .tylko chodzi by Pan Wójt troszeczkę okazał rozsądku to byłoby ok. Lecz dla naszego Pana Wójta jeśli chodzi o rządek to wyraz obcy. bo wystarczy aby pobliskie rowy udrożnić i będzie ok! jak chodził do szkoły to najpewniej miał fizykę . bo jest naturalną sprawą jak woda ma ujście to odpłynie i to taka filozofia. A topie moja droga jak obiecał jakieś stanowisko i itak cię okłamie jak nas wszystkich i to cały ten człowiek ( niestety szkoła się kłania)!!!!!!!!

  • gość 2018-08-09 08:35:39

    A te pobliskie rowy to w ciągu trzech lat się popsuły, że dopiero teraz trzeba je udrażniać, wcześniej nikt nie widział tego problemu. Nagle wszystko jest źle i nic się nie robi, a wcześniej wszystko było na czas i dobrze. Szkoła się kłania, kłania (topie, itak, padionatko), a pracy mi nie obiecał, bo nie musi, mam swoje stanowisko i co najmniej takiej pracy każdemu życzę. A jak Tobie obiecał i jak piszesz Cię okłamał, to nie mierz wszystkich swoją miarą. O jaki rozsądek chodzi, aby wójt był stale pod telefonem, bo to największy problem, że przyjechał następnego dnia, ale najważniejsze, że służby sprawę załatwiły. Pozdrawiam i bez odbioru.

  • Gość - niezalogowany 2018-08-09 09:27:06

    Niestety ty potrzebujesz nie tylko szkoły lecz i korepetycji z życia, jak pan Wójt by przeszedł w życiu szkołę życia to wiedział by co to znaczy zarządzać, bo tylko potrafił robić jedno KŁAMAĆ, i to mu się dotej pory udawało lecz to niedługo się skończy i w końcu mieszkańcy poznają co to za typ!!!!!!!! A jeśli chodzi o odbiór to raczej nie odpisuj bo kiepsko u ciebie z pisownią

  • Gość - niezalogowany 2018-08-12 00:44:06

    No widzę że zaczęła się nagonka przed wyborami. Jeszcze do końca nie wiadomo kto wystartuje a już się zabrali za kopanie pod sobą dołków.

  • Gość - niezalogowany 2018-08-12 00:47:59

    A radnego z Michalowki co tam przyniosło? On jest zupełnie jak jakiś supermen. Gdzie może zapunktowac tam go niesie namieszać.

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ekspresjaroslawski.pl