Reklama

FELIETON WEEKENDOWY Jasność padła na jarosławskim Rynku

Na ulicach miejskich ciemności, a Rynek oświetlony niczym kasyna w Las Vegas. I chyba tego nadmiaru jasności nie wytrzymała jedna z rynkowych latarni. Dziś rano, przechodzący przez Rynek, mogli zobaczyć… jak poległa.

Czy ktoś jej pomógł? Ci, co na Rynku bywają na co dzień i śledzili montaż tych latarni, przyczyny dzisiejszego upadku dopatrują się w złym montażu. Twierdzą też, że podczas wiatru latarnie kołyszą się niczym trzcina. Zbadaniem przyczyny upadku zajmą się na pewno władze miasta, zwłaszcza że reakcja była szybka. Latarnia została usunięta, a miejsce zabezpieczone. Przy okazji należy zadać pytanie, jaki los spotkał poprzednie latarnie, które na Rynku stały? Wspomnieć też należy, że to nie pierwsza miejska inwestycja z ich „ogromu”, o których dużo się mówiło, zwłaszcza po ich oddaniu. A właściwie o usterkach i poprawkach. Wspomnę zaledwie kilka: zaciekająca kaplica na nowym cmentarzu przy ul. Szczytniańskiej, modernizacja parku, a w nim przycięte korzenie drzew i nie tylko, remont ulicy Kraszewskiego ze studzienkami do poprawki, rozmazanymi pasami i chyboczącą się kostką. I by nie być gołosłownym, napomknę tylko, że niektóre z tych inwestycji finał znalazły w sądzie.

Reklama

Wracając do ciemności w mieście olśnień. Ten temat w ostatnich dniach, a nawet tygodniach nie milknie. Jest powodem dyskusji na forach internetowych, a rozgrzewa się jeszcze bardziej po każdym radosnym filmiku publikowanym przez burmistrza Waldemara Palucha na swoim profilu w mediach społecznościowych.

Burmistrz obwieszcza w nim radosne nowiny. A to takie, że po raz kolejny przeanalizował ankietę zorganizowaną w internecie (której wyniki nie ujrzały światła dziennego), a w której internauci, bo nie tylko jarosławianie, mogli wypowiedzieć się, na jakich ulicach zwiększyć oświetlenie, czyli powrócić do normalności.

Reklama

Ta radosna twórczość filmowa przyniosła odwrotny efekt do tego, którego zapewne spodziewał się włodarz, a któremu chyba wydawało się, że mieszkańcy podobnie, jak radni z klubu go wspierającego, nie będę przytaczać nazwy, bo brzmi komicznie w obliczu tego, o czym piszę, będą wzdychać i achać i dziękować za szczodrość panującego. Tymczasem mieszkańcy wiedzą, co im się z racji przynależności do jarosławskiego samorządu należy i zamiast słów podziękowań, za to hojne dzielenie jasnością wybranych mieszkańców, dali panu burmistrzowi dosadny przekaz, że na piarowskie sztuczki przedwyborcze nie dadzą się nabrać.

Reklama

Bo jak inaczej nazwać coś, co nie powinno w tym mieście olśnień się zdarzyć? Najpierw burmistrz wyłączył co drugą lampę, oczywiście nie we wszystkich miejscach, ale o tym innym razem, a teraz wspaniałomyślnie, po zaczerpnięciu wiedzy u 700 wypowiadających się w ankiecie, ludziom jasność przywraca. Oczywiście, nie wszystkim. Czemu? Czy są lepsi i gorsi mieszkańcy tego miasta? Jakie kryteria pan burmistrz stosuje, kogo się przy podejmowaniu tych decyzji radzi? Czy radnych z Klubu Wspierajmy Jarosław, których tak chętnie wysłuchuje i w życie wprowadza ich inicjatywy? A którzy wiernie stoją przy boku burmistrza i ręce podnoszą za podniesieniem podatków, opłat lokalnych, a przy tym ochoczo zwiększają wynagrodzenia swojemu włodarzowi, itp. A do tego bronią burmistrza niczym lwy na sesjach rady miasta, gdy radni opozycyjni domagają się przywrócenia oświetlenia w mieście, budowy kanalizacji, przywrócenia ulg dla wielodzietnych rodzin i innych pilnych udogodnień dla mieszkańców.

Reklama

A co do inicjatyw klubu WZJ, czyżby im też piar był pilnie potrzebny, jak panu burmistrzowi? Bo nagle, państwo radni zaproponowali, by dla dzieci i młodzieży miejskiej wprowadzić opłatę na lodowisko za… 1 zł. Co za radość! Ale, jak to się dzieje? Że dziś za złotówkę można wpuścić młodzież i dzieci na miejską ślizgawkę, a rok temu trzeba było ją zamykać? Przecież nic w miejskiej kasie się nie zmieniło. Oprócz tego, że wybory samorządowe tuż, tuż.

***

Skoro pan burmistrz taki hojny i łaskawy dla radnych, to swoje inicjatywy powinni przygotować radni niezależni Nazarewicz i Strzępek czy radni z klubu PiS: Walter czy Kozak. Burmistrz reprezentujący przecież wszystkich mieszkańców a nie wybrańców, na pewno chętnie również i do ich inicjatyw się przychyli.

Reklama

Ewa KŁAK-ZARZECKA

Fot. Czytelnik, Archiwum

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mieszkanka Rynku - niezalogowany 2023-12-16 13:47:20

    Ostatnie tygodnie mam wrażenie, że gdzie nie popatrzę to burmistrz... Boję się, że za chwilę otworzę lodówkę i z niej też wyskoczy burmistrz zachwalając co to on nie zrobił dla mieszkańców. Aż mdli człowieka na propagandę i próbę wybielenia się ze strony włodarza. Oby to były jego ostatnie miesiące na tym stanowisku. Ciekawe tylko czy doradca piarowy jest opłacany z prywatnych środków burmistrza czy podatków mieszkańców? Może warto zbadać temat?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • ;-) - niezalogowany 2023-12-19 12:27:54

    Oczywiście, że z własnej kasy, masz jakiekolwiek wątpliwości? Jak możesz podejrzewać burmistrza, że wyciąga rękę po miejskie pieniądze Transparentność wydatków i przejrzystość działań to przecież drugie imię Pana Waldemara. A przemyślanych i dobrze wykonanych inwestycji zazdrości mu każdy. Jarosław to przecież kraina mlekiem i miodem płynąca, dlatego perfidnie przeciwnicy polityczni sypią piasek w tak dobrze działające tryby. I tak np. idą i wykręcają śruby, tak żeby latarnia się przewróciła, a to wybierają piasek z drogi dla rowerów i spod się studzienek na Kraszewskiego tak żeby się zapadły. A co do parku, to tych korzeni poprostu tam nigdy nie było, one tam najzwyczajniej nie rosły, ktoś je musiał tam przynieść w nocy i zakopać, albo redakcja zrobiła genialny fotomontaż. Konkludując ten mój przydługi wpis, chcę napisać, że latarnie przecież świecą bardzo jasno, a w mieście jest bardzo bezpiecznie. Sam jestem tego zdania, że po co ma się tyle świecić, tylko ćmów naleci. Ja bym zostawił co trzecią, a nie co drugą. A ktoś jak nie widzi, to niech idzie do okulisty. Uważam, że wynagrodzenie za tak wspaniałe usługi zarządcze, jest i tak za małe. Nie wiem dlaczego Pan Radny Marcin się wogóle bulwersuje. Miasto na to stać i Pan Waldek powinien zarabiać jeszcze więcej. Wszyscy to wiemy i dlatego słusznie mu jego radni podnieśli uposażenie na 100%. Ja bym mu dał nawet 150%, żeby chłop nie musiał na garnitur pożyczać od kolegów, albo na paliwo, kiedy jedzie do Krakowa spotkać się ze swoim promotorem pracy doktorskiej. --- (wszelkie podobieństwo do osób powszechnie znanych jest przypadkowe)

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jarosławianka - niezalogowany 2023-12-16 14:10:54

    swąd grillowanej kiełbasy wyborczej unosi się po całym mieście niczym zapach ciastek z sanu albo smogu na kolonii oficerskiej. Oby ową kiełbasą nie zadławił się żaden mieszkaniec miasta

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo EkspresJaroslawski.pl




Reklama