14°C bezchmurnie

Jarosławski „Katolik” już kształci młodzież

Na mapie edukacyjnej miasta Jarosław i powiatu jarosławskiego pojawiło się nowe liceum. Jest to szkoła wyjątkowa -pierwsze w archidiecezji przemyskiej liceum ogólnokształcące prowadzone przez parafię.

W archidiecezji przemyskiej są już trzy szkoły średnie prowadzone przez zgromadzenia zakonne – Salezjanów i Michalitów, ale parafialnej dotąd nie było. Jarosławski „Katolik” jest pierwszy. Mimo że 3 września zabrzmiał pierwszy dzwonek w historii tej szkoły, to w Jarosławiu jest już powszechnie znana pod nazwą „Katolik”. Jest to skrót od pełnej nazwy, która brzmi: Publiczne Katolickie Liceum Ogólnokształcące Parafii pw. Bożego Ciała w Jarosławiu. Inicjatorami założenia tejże szkoły byli nauczyciele z Publicznego Gimnazjum nr 3 w Jarosławiu. Pomysł poparł proboszcz parafii pw. Bożego Ciała przy Kolegiacie w Jarosławiu, ks. prałat Marian Bocho, który tworzenie szkoły powierzył ks. Łukaszowi Buczkowi, obecnemu dyrektorowi placówki.

 

„Katolik” mieści się w absolutnie wyjątkowym i historycznym miejscu. Budynek jest dawną szkołą jezuicką, potem mieściły się tam różne placówki oświatowe, a do reformy oświatowej – gimnazjum nr 3. 30 października ubiegłego roku starosta jarosławski Tadeusz Chrzan wydał zezwolenie na powstanie katolickiego liceum. Pojawiło się jednak pytanie, czy uczniowie i ich rodzice zaufają nowej szkole? Jak widać, zaufali.

Rozum, wiara, ojczyzna

Jarosławski „Katolik” jest szkołą publiczną, uczniowie nie płacą za naukę. To odróżnia tę szkołę od większości niepublicznych szkół katolickich. – Do katolickiego liceum w Jarosławiu uczęszczać może każdy młody człowiek, który szuka miejsca przyjaznego do nauki, wysokiego poziomu kształcenia oraz chce wzrastać w wymiarze ludzkim i duchowym. Ta szkoła nie jest szkołą wyznaniową. Może tu się uczyć każdy, kto jest gotów zaakceptować i szanować chrześcijański system wartości – mówi ks. dyrektor. Hasło na logo szkoły brzmi: „Ratio. Fides. Patria”, czyli rozum, wiara, ojczyzna. Katolickość szkoły przejawia się także tym, że lekcje codziennie rozpoczynają się krótką modlitwą. Poza tym szkoła realizuje podstawę programową, a więc liczba godzin katechezy jest taka sama, jak w innych placówkach publicznych. 

Po przebrnięciu przez wszystkie formalności, dobraniu kadry najlepszych – jak zapewnia dyrekcja – nauczycieli, można było wreszcie ruszyć. W tym roku naukę w „Katoliku” rozpoczęło 19 uczniów. Wychowawcą pierwszej, historycznej klasy została pani Beata Bałendo, nauczyciel języka polskiego.  W planach było utworzenie dwóch klas: humanistyczno-prawnej i politechniczno-medycznej, jednak młodzież w większości zdecydowała się na kierunek ścisły. Jak zaznacza dyrektor szkoły, w drugim roku nauki klasa zostanie podzielona na dwie innowacje: medyczną i politechniczną, co oznacza, że młodzież będzie się uczyła w małych, kameralnych grupach. A to pozwoli na indywidualną pracę z uczniem i zagwarantuje wysoki poziom kształcenia. Zresztą tak będzie nie tylko w tym roku, bo w katolickim liceum przyjęto zasadę, że klasy nie będą liczniejsze niż 24 osoby.

Nauka i rozwijanie pasji

Wiadomo, że w zdrowym ciele zdrowy duch! Szkoła dba też więc o rozwój fizyczny i ma na to ciekawy pomysł. Dwie lekcje tygodniowo będą się odbywały w sali gimnastycznej użyczonej przez Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Jarosławiu, a trzecie lekcje z każdego  tygodnia będą się kumulowały. W ostatni piątek miesiąca młodzież będzie wyjeżdżała na dłuższe zajęcia sportowe. Basen, strzelnica, jazda konna, narty czy nordic walking – to niektóre z pomysłów na takie wyjazdy.

Szkoła podpisała list intencyjny z jarosławską PWSTE, która zadeklarowała poparcie dla katolickiego liceum i chęć współpracy, co może otworzyć drogę do korzystania w ramach niektórych zajęć (np. fizyka i chemia)z najnowocześniejszych laboratoriów. Szkoła będzie też współpracowała z UMCS w Lublinie. Ks. Łukasz Buczek podkreśla, że priorytetem w działaniach edukacyjnych placówki będzie przygotowanie młodzieży do matury. Przewidywane zajęcia dodatkowe mają za zadanie rozbudzanie pasji i chęci do nauki wybranych przedmiotów. Po to m.in. podjęto współpracę z wolontariatem studenckim „Projektor” realizowanym przez Fundację Edukacyjną Przedsiębiorczości. Jak zaznacza ksiądz dyrektor, nie wszystkie zajęcia dodatkowe zostały jeszcze określone, gdyż sama młodzież zadecyduje, jakie zainteresowania chce rozwijać.

Szkoła jest jak dąb

Uroczystość inauguracji roku szkolnego w nowopowstałym liceum rozpoczęła się Mszą św. w jarosławskiej Kolegiacie, w której uczestniczyły szkoły średnie z terenu parafii. Z racji rozpoczęcia działalności Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego metropolita przemyski abp Adam Szal, nie mogąc osobiście uczestniczyć w uroczystości, wydelegował dwóch przedstawicieli: ks. Waldemara Janigę (dyrektora Wydziału Nauki Katolickiej Kurii Metropolitalnej w Przemyślu) i ks. Jana Szeląga (dyrektora Wydziału Duszpasterskiego). Obok nich honorowymi gośćmi byli m.in. poseł na Anna Szmidt-Rodziewicz i dyrektor generalny Urzędu Wojewódzkiego Marcin Zaborniak. Po Mszy św. uczniowie, grono pedagogiczne, zaproszeni goście przeszli na teren szkoły, gdzie został zasadzony dąb, mający upamiętnić powstanie placówki i setną rocznicą odzyskania niepodległości. Ks. prałat Marian Bocho w swoim przemówieniu porównał nową szkołę do zasadzonego drzewa. –Głęboko wierzę, że to jest Boży zamiar. Szkoła została powołana w Roku Ducha Świętego i w setną rocznicę odzyskania niepodległości. Kościół polski dawał ojczyźnie ludzi mądrych, szlachetnych, wykształconych, więc ta szkoła ma być żywym pomnikiem na stulecie niepodległości. Nieprzypadkowe jest też miejsce. Nasz ksiądz arcybiskup bardzo nam sprzyja. Mamy jego specjalne błogosławieństwo – podkreśla ks. dyrektor.

hl

FOT. Hubert LEWKOWICZ,  Zbiory Własne

 Fragment przemówienia ks. prałata Mariana Bocho

„Drzewo jest żywą ilustracją istoty i sensu szkoły. Aby mogło rosnąć, rozwijać się i owocować potrzebuje dobrego gruntu, stałej opieki ogrodnika, wody i słońca. Podobnie rzecz się ma ze szkołą. Sadząc dziś to małe drzewko, któremu na imię Katolickie Liceum Ogólnokształcące, sadzimy na żyznym i dobrym gruncie, którym jest bogate dziedzictwo tego miejsca, praca pokoleń z czasów Jezuitów, aż po ostatni etap, jakim była piękna działalność im. Ks. Jana Twardowskiego. To zasadzone dziś drzewko potrzebuje zwłaszcza na początku dużej troski ze strony ogrodników – nauczycieli i wychowawców, wszystkim którym leży na sercu dobro młodzieży, a co za tym idzie dobro ojczyzny i Kościoła. Ksiądz dyrektor, kadra pedagogiczna podejmuje się tego trudu, aby młodzi czuli się bezpiecznie i mogli rozwijać swoje talenty, zdobywać wiedzę i formować serce. Ufam, że swoim zaangażowaniem pozwolą rosnąć dzisiaj zasadzonemu drzewu, a wszyscy pomagajmy im w tym trudzie. Mam nadzieję, że wyrośnie i będzie przynosić obfite owoce dobrych szlachetnych ludzi, którzy w przyszłości wezmą odpowiedzialność za ojczyznę i Kościół. Każdy rok będzie obfitował w dorodne owoce szlachetnych serc tych, którzy uwieńczą swe wysiłki uzyskaniem świadectwa dojrzałości”.

 

Jarosławski „Katolik” już kształci młodzież komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Szkoły ponadgimnazjalne, Jarosław miasto - więcej informacji