Reklama

Kolejne podwyżki w Jarosławiu. - To totalne drenowanie kieszeni mieszkańców - mówi radny

Czy członkowie dużych rodzin w Jarosławiu chodzą na basen wziąć prysznic, bo jest taniej niż w domu? Taką opinię przytoczył podczas ostatniej sesji Rady Miasta Jarosławia burmistrz Waldemar Paluch, który w ten sposób argumentował zmiany w Jarosławskiej Karcie Dużej Rodziny. Na poniedziałkowej sesji, oprócz uchwały budżetowej, burmistrz przygotował też całą serię uchwał bijących po kieszeni mieszkańców. Czas zaciskania pasa (dodajmy –nieswojego pasa) rozpoczął się na dobre.

 

Wyższe podatki od nieruchomości, wyższe stawki za wywóz odpadów, zamknięcie lodowiska przed feriami, bo za drogie – to nie wszystko, co władze Jarosławia ostatnio zaoferowały swoim mieszkańcom. Podczas poniedziałkowej (30 stycznia) sesji radni miejscy zafundowali mieszkańcom kolejne „prezenty”. Skutki tej decyzji odczują tym razem rodziny wielodzietne i rodzice małych dzieci.

– Tymi uchwałami drenujemy kieszenie mieszkańców – mówił radny opozycyjny Mariusz Walter, który – co opisujemy niżej – chciał nawet klęknąć przed władzami, byle tylko nie likwidowały dużych ulg dla rodzin wielodzietnych.

Reklama

Za złotówkę tylko w Jarosławiu

Na wniosek burmistrza Waldemara Palucha rada zmieniła m.in. zasady funkcjonowania Jarosławskiej Karty Dużej Rodziny, którą posługują się członkowie rodzin wielodzietnych (troje lub więcej dzieci). Dotychczas posiadacze takiej karty nie płacili za przedszkole i żłobek, teraz zapłacą połowę pełnej stawki. Posiadacze JKDR płacili także każdorazowo złotówkę za wejście na pływalnię. Teraz zamiennio to na ulgę w wysokości 50 proc. biletu. Ten punkt wzbudził najgorętszą dyktuję. Dyrektor MOSiR Jacek Stalski mówił, że w innych ośrodkach zazwyczaj stosuje się ulgę 50 proc., a pobieranie 1 złotówki za wejście na pływalnię wiąże się z wyższymi kosztami księgowania niż sam zysk z takiego biletu.

Reklama

– Śmiem twierdzić, że jesteśmy jedynym miastem w Polsce, które udostępnia basen za złotówkę – dodał.

 

Nazarewicz: Zacznijmy od siebie

Radny Mariusz Walter mówił jednak, że Jarosławska Karta Dużej Rodziny to ukłon w stronę tych rodzin, które podejmują trud wychowania trójki lub więcej dzieci. Radny Marcin Nazarewicz stwierdził z kolei, iż propozycja burmistrza jest sięganiem do kieszeni mieszkańców. Jak przypomniał po raz kolejny, oszczędności powinno się zacząć od siebie, czyli od zmniejszenia diet radnych i zarobków burmistrzów oraz kadry zarządzającej.

Reklama

– Potem możemy sięgać do kieszeni innych osób – mówił Nazarewicz.

Burmistrz nie zna zasad JKDR?

– Przypomina mi to drenaż totalny. Prosiłbym państwa o litość nad mieszkańcami. Mogę nawet klęknąć, jeżeli trzeba – apelował przed głosowaniem radny Mariusz Walter.

Jednak burmistrz Waldemar Paluch klękania radnego najwyraźniej nie chciał, gdyż stwierdził w odpowiedzi, że zmiany w JKDR to próba wyrównania dysproporcji.

– Gdyby mieszkańcy Jarosławia nie mówili, że ludzie przychodzą na basen się wykąpać, czy wziąć prysznic za złotówkę, bo jest taniej niż w domu, nie ruszalibyśmy tego – powiedział Waldemar Paluch.

Reklama

Przy okazji okazało się, że burmistrz nie do końca zna zasady Jarosławskiej Karty Dużej Rodziny. Posłużył się bowiem przykładem swojego ojca, który – jak stwierdził burmistrz – mógłby wchodzić na basen za złotówkę. Dopiero radny Wiesław Strzępek wyprowadził go z tego błędu. – Chyba, że pana rodzic ma dzieci do lat 25, bo takie są zasady – mówił radny Strzępek. – Muszę zwrócić honor panu radnemu i przeprosić za moją pomyłkę – zreflektował się burmistrz po konsultacji z radcą prawnym.

Radny Piotr Kozak wnioskował, by pozostawić zniżki w dotychczasowej formie, ale większość radnych ten wniosek odrzuciła. Za zmianami w Jarosławskiej Karcie Dużej Rodziny głosowali potem wszyscy obecni radni Klubu Wspólnie Zmieniajmy Jarosław oraz Bożena Łanowy z PiS. Przeciwko byli: Marcin Nazarewicz, Janusz Szkodny, Mariusz Walter i Piotr Kozak. Wstrzymali się: Piotr Baran, Wanda Czerwiec, Witold Duszyński, Antoni Lotycz i Anetta Makarska z PiS oraz Wiesław Strzępek.

Reklama

 

Kieszeń mieszkańców to nie temat dla rady?

Ale to nie koniec uchwał, które w jakiś sposób dotykają mieszkańców. Rada podwyższyła także opłaty za żłobki i przedszkola. O 20 punktów procentowych zmniejszono ponadto wysokość wskaźników dodatków mieszkaniowych. Dotychczas było to 70 proc., teraz będzie – 50 proc. Jak tłumaczono, nowe zasady sprawiają, że teraz trzeba będzie wypłacać więcej dodatków. Decyzja rady dotknie najsłabiej uposażonych, bo to oni takie dodatki pobierają. Kiedy w czasie dyskusji radny Marcin Nazarewicz mówił, by wziąć pod uwagę sytuację mieszkańców, którzy w tym roku zapłacą więcej za odpady komunalne i wyższe podatki, przewodniczący rady Szczepan Łąka wyłączył mu mikrofon, gdyż jego zdaniem, Nazarewicz mówił... nie na temat.

Reklama

 

Nie” dla podwyżki za wywóz ścieków

Nie udała się natomiast burmistrzowi kolejna próba podniesienia górnej stawki opłat za wywóz ścieków od osób, które nie mają kanalizacji. Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu rada, na wniosek Marcina Nazarewicza obniżyła taką stawkę do 40 zł. Teraz komisja infrastruktury technicznej RM rekomendowała podniesienie jej do 55 zł. Argumentem są twierdzenia przedsiębiorców, że stawka 40 zł za wywóz kubika szamba nie jest opłacalna. Pomysłodawcą propozycji stawki na 55 zł był – jak padło na sesji – przewodniczący Szczepan Łąka z klubu Wspólnie Zmieniajmy Jarosław. Jak sam przyznał podczas sesji, nie ma kalkulacji, które argumentowałyby taką stawkę, ale jest to najniższa z propozycji przedsiębiorców.

Reklama

Radny Mariusz Walter zwrócił uwagę, że wśród tych przedsiębiorców są dwie miejskie spółki, które mają obowiązek odbioru odpadów.

Podczas głosowania za podniesieniem stawki do 55 zł za wywóz kubika ścieków było 8 radnych klubu Wspólnie Zmieniajmy Jarosław. Jednak w tym momencie sesji opozycja miała większość (10 radnych). Radni klubu PiS oraz Wiesław Strzępek i Marcin Nazarewicz byli przeciw, więc uchwała nie przeszła.

– Czyli problem pozostaje nierozwiązany – skonkludował przewodniczący Łąka.

Przypominamy jednak, że to nie mieszkańcy ponoszą winę za tę sytuację. To problem osób zarządzających - za niemałe pieniądze – miejskimi spółkami, bowiem cały czas obowiązuje przecież stawka 40 zł, za którą spółka powinna wywozić ścieki.

Reklama

A dlaczego nie wywozi? Na sesji mieszkańcy usłyszeli z ust prezesa PWiK-u Andrzeja Wysockiego, że spółka nie wywozi ścieków, bo… ma za dużą beczkę. Szkoda, że pan prezes nie skorzystał z doświadczeń nabytych podczas wizyty w Norwegii. Za środki norweskie, którymi tak chwalą się władze miasta, mógł przecież zakupić takiej wielkości beczkę, by nie było problemu z wjazdem na posesje mieszkańców. Tym samym spełniłby zapisy aktu założycielskiego spółki i regulaminu dostarczania wody i odprowadzania ścieków od odbiorców.

hl

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Marcin Nazarewicz - niezalogowany 2023-02-05 20:08:10

    Oszczędności musimy zacząć od siebie ! Na początek: - zmniejszyć wysokość diet radnych, - zredukować liczbę wiceprzewodniczących do 1, - zredukować liczbę wiceburmistrzów do 1, - zmniejszyć zarobki ścisłej kadry zarządzającej, - zrezygnować z usług doradców, - zrezygnować z wydatków na PR, - połączyć jednostki kultury, - stworzyć jedną spółkę z jedną radą nadzorczą, - ograniczyć korzystanie z aut służbowych, - zweryfikować zasadność pozostałych wydatków.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • obyVATel - niezalogowany 2023-02-06 10:03:49

    I to da brakujące 18mln, czy to tylko dobry początek.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkanka - niezalogowany 2023-02-05 21:46:53

    To Paluch nie zna zasad Karty Dużej Rodziny? On naprawdę myślał, że jego ojciec może wejść na basen za złotówkę, bo kiedyś miał dużą rodzinę? Przecież nawet jego syn nie może wejść, bo już pewnie 25 lat skończył. Aż musiał biedak radcę prawnego zapytać!!!! A doradca z Łodzi nie wytłumaczył przed sesją? Za co bierze pieniądze!? Aż strach myśleć o wiedzy burmistrza na temat innych sprawach miejskich.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama