Reklama

Konsultant burmistrza kieruje Jarosławiem z Łodzi (weź udział w SONDZIE)

Czy w Ratuszu nie ma pracowników, którzy potrafią napisać tekst na Facebook bez pomocy konsultanta z Łodzi? Czy pracownicy nie potrafią bez wsparcia tegoż konsultanta ułożyć scenariusza spotkania burmistrza, napisać uchwały o Budżecie Obywatelskim lub wprowadzić zmian w regulaminie organizacyjnym urzędu? Miasto co miesiąc od 2016 roku płaci człowiekowi z Łodzi za doradztwo dla burmistrza, monitorowanie sesji rady miasta i materiałów w prasie oraz szereg innych rzeczy, które – jak się wydaje – mogliby robić i przecież robią – pracownicy Ratusza.

Podczas przedostatniej sesji Rady Miasta Jarosławia  na jaw wyszła sprawa tajemniczego konsultanta, któremu miasto płaci m.in. za doradzanie burmistrzowi, pisanie i redagowanie tekstów na Facebook i do Kalejdoskopu Jarosławskiego, pisanie scenariuszy spotkań, a także za monitoring materiałów w mediach oraz monitoring sesji rady miasta. Sprawę poruszył radny Piotr Kozak (PiS). – Od 2016 łączna kwota to około 170-180 tys. złotych. W roku 2022 ten pan, który nas na pewno ogląda, dostaje z pieniędzy naszych mieszkańców 3500 brutto (miesięcznie) – mówił radny Kozak podczas sesji. On także, dzięki złożonej interpelacji dotarł do szczegółów tej współpracy.  

Scenariusz przebiegu punktu sesji 


Dzięki temu wiemy, że wśród zadań, za które mieszkańcy płacą konsultantowi było m.in. przygotowanie uchwały dotyczącej Budżetu Obywatelskiego, opracowanie tematów do Kalejdoskopu Jarosławskiego, redakcja i przerobienie tekstów do Kalejdoskopu Jarosławskiego (a kiedy indziej “obrobienie” tekstów do Kalejdoskopu Jarosławskiego) i na Facebook, analiza prezentacji na sesję absolutoryjną rady miasta, redakcja lub przerobienie tekstów do różnego użytku (!), przygotowanie propozycji scenariusza przebiegu punktu sesji rady miasta z udziałem mieszkańców w sprawach kontrowersyjnych, przygotowanie scenariusza spotkania burmistrza z przedsiębiorcami, przygotowanie ankiety do przeprowadzenia podczas otwartych spotkań burmistrza z mieszkańcami, wykonanie obszernej analizy regulaminu organizacyjnego Urzędu Miasta Jarosławia, opracowanie koncepcji otwartej bazy miejsc nasadzeń zieleni, wyszukiwanie w prasie i internecie materiałów przydatnych do podejmowania działań w czasie pandemii koronawirusa.  

Reklama

Teksty do celów różnych dla burmistrza


To tylko wybrane zadania. Czy nie mógłby ich wykonywać cały sztab ludzi zatrudnionych w ratuszu? Do pewnego momentu w protokole wykonanych przez konsultanta czynności co miesiąc pojawia się doradztwo osobiste dla pana burmistrza. Regularnie wykazywane były także: monitoring sesji Rady Miasta Jarosławia, współpraca z rzecznikiem prasowym, monitoring materiałów w mediach na tematy lokalne. W wykazie pojawia się też współpraca z wiceburmistrzem Dariuszem Traczem, z sekretarzem miasta i z panią dyrektor Edytą Pytko. Często przewija się też kwestia organizacji Szczytu dla Jarosławia. 

Rekomendował zmiany w Radzie Rozwoju 


Okazuje się także, iż konsultant miał wpływ nie tylko np. na regulamin organizacyjny UM, Strategię Rozwoju Miasta Jarosławia, Budżet Obywatelski, ale i na sprawy personalne. Wśród wykazanych czynności jest m.in. analiza propozycji listy osób do Rady Rozwoju wraz z rekomendacjami co do zmian. Kiedy pojawiały się problemy, wówczas także sięgano po pomoc konsultanta. W zadaniach była m.in. analiza sytuacji dotyczącej Podziemnego Przejścia Turystycznego i zaproponowanie rozwiązań. Najbardziej tajemniczo brzmi pozycja „przygotowanie i redakcja tekstów do różnych celów dla pana burmistrza”. Cóż to za ważne teksty, że aż muszą powstawać w Łodzi? Tego nie wiemy.    

Reklama

Ratusz nazwiska nie ujawnia 


Kiedy patrzy się na te zadania, samo nasuwa się pytanie, po co miasto płaci zewnętrznemu konsultantowi za coś,co w zasadzie powinni robić zatrudnieni i opłacani pracownicy urzędu. - Korzystanie z  pomocy konsultanta zewnętrznego jest praktyką stosowaną przez wiele samorządów, nie tylko przez Gminę Miejską Jarosław i burmistrzów Jarosławia. Dla przykładu również poprzednik burmistrza Waldemara Palucha zatrudniał osoby fizyczne w charakterze doradców, z tym, że wykorzystując dostępną wówczas opcję zatrudnienia takiej osoby na pełny etat w urzędzie. Obecnie osoba taka świadczy usługi na bazie umowy zlecenia - mówi Dorota Wilk z UM Jarosławia. Przypomnijmy tylko, że obecny burmistrz, kiedy mógł, także zatrudniał doradców. W  szczytowym okresie Waldemar Paluch miał czterech doradców, w tym dwóch na etatach. Sytuacja się zmieniła po wejściu w życie ustawy zabraniającej takich praktyk. 
Zapytaliśmy w Urzędzie Miasta Jarosławia, kim jest tajemniczy konsultant, który bierze pieniądze z publicznej kasy, ale nie otrzymaliśmy personaliów, a jedynie informację, że jest to osoba fizyczna. Nam udało się ustalić, że konsultant mieszka w Łodzi, więc miasto płaci osobie z zupełnie innego regionu. 
A czemu miasto wykładało publiczny pieniądz na  doradztwo osobiste dla burmistrza?  - Doradztwo osobiste oznacza w tym przypadku przekazywanie bezpośrednio (osobiście) burmistrzowi miasta Jarosławia wypracowanych na bazie zawartej umowy uwag do dokumentów, proponowanych rozwiązań, dobrych praktyk, itp. - tak tłumaczy to Dorota Wilk z ratusza. 

W sprawie Oczka Palucha

Dorota Wilk zapewnia też, że osoba ta nie świadczyła usług związanych z kampanią wyborczą na bazie umowy zawartej w Gminą Miejską Jarosław. Ale wśród wykazanych i opłaconych czynności są takie, które o sprawy związane z wyborczymi obietnicami przynajmniej zahaczają. W 2020 roku  konsultant z Łodzi sporządził zestawienie danych dotyczących realizacji 21 postulatów przedwyborczych pana burmistrza oraz  przygotował scenariusz spotkania burmistrza z kierownikami UM i jednostek miejskich w sprawie realizacji tzw. Oczka Palucha. Przypomnijmy, że to Oczko Palucha to właśnie te 21 postulatów, które były osią kampanii wyborczej Waldemara Palucha.  

Reklama

Ile to mieszkańców kosztuje? 


Od 2016 roku konsultant zarobił w jarosławskim urzędzie ponad 186 tys. złotych brutto. W 2016 roku było to 17 tys. zł, w 2017 –21 tys. 300 zł, w 2018 – 31 tys. 100 zł. W roku 2019 była to kwota 30 tys. zł, a w kolejnym roku – 33 tys. 300zł. W roku 2021 kwota wyniosła 34 tys. 700 zł, zaś od stycznia do czerwca 2022 –20 tys. 400 zł.
Czy mieszkańców stać na takie usługi świadczone przez osobę z Łodzi? Zdaniem radnego Piotra Kozaka, który sprawę nagłośnił, taki konsultant jest zbędny. –  Uważam, że to są wydatki niepotrzebne. Przykre jest, że gmina miejska musi zatrudniać obcą, niezwiązaną z naszym miastem osobę do wspierania burmistrza w wykonywaniu zadań. Pan burmistrz ma dwóch zastępców, ma biuro, ma swojego rzecznika prasowego, ma też Centrum Kultury i Promocji Jarosławia. Pytanie, czy jest potrzebna osoba, która nie jest związana z Podkarpaciem i naszym miastem, tylko z Łodzią? Najbardziej w tych zadaniach zdziwiło mnie przygotowanie scenariusza wystąpienia wobec grupy radnych i sam monitoring każdej sesji rady miasta. Nasuwa się pytanie, jakie zadania w ramach monitoringu ten pan wykonywał? – mówi radny. – Najgorsze w tym wszystkim jest to, że usilnie starałem się uzyskać informację na temat rachunków, składając wniosek o udostępnienie informacji publicznej jako mieszkaniec. Dostawałem faktury. Dopiero później, składając interpelację, dostałem całą teczkę protokołów. Myślę, że temat jest rozwojowy. Warto podkreślić, że nie tylko burmistrz miał doradcę spoza Jarosławia, ale także Centrum Kultury i Promocji – dodaje. 

Radny niezależny Marcin Nazarewicz był przez trzy lata w klubie radnych wspierającym burmistrza Waldemara Paluch. – Wiedziałem, że taki człowiek jest, miałem okazję z nim rozmawiać, ale nie miałem pojęcia, że otrzymuje stałe wynagrodzenia za zadania, które pojawiają się w tych protokołach. Część z nich to przecież zadania pracowników urzędu. Nie wiem, czy nie można tego nazwać podwójnym finansowaniem – twierdzi radny Nazarewicz.
Hubert LEWKOWICZ

Czy mieszkańców Jarosławia stać na opłacanie burmistrzowi doradcy z Łodzi, który monitoruje sesje, poprawia za pracownikami posty na FB, teksty do biuletynu i przez internet kieruje urzędem??

Oddano 461 głosów.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ja - niezalogowany 2022-07-22 12:10:13

    to skoro doradca rządzi miastem, to może taniej będzie zatrudnić doradcę a zwolnić burmistrza :-) 3500 za miesiąc a 17000 za miesiąc to czysta oszczędność, po co nam statysta?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Bingo - niezalogowany 2022-07-22 13:21:18

    No i tak trzeba by zrobić ! Dobry pomysł , doradca zamiast burmistrza !

    • Zgłoś wpis
  • Miś.... - niezalogowany 2022-07-22 23:12:49

    ....aaaa ...zastępcy???????????

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo EkspresJaroslawski.pl




Reklama