PILNE
Mała gmina, mały budżet

O budżecie na 2019 rok, najpilniejszych inwestycjach, problemach do rozwiązania rozmawiamy z nowym wójtem gminy Rokietnica - WITOLDEM SZAJNYM.

Jak się pan czuje w nowej roli: już nie urzędnika, którym pan był przez wiele lat, a wójta?

– Na pewno mam więcej obowiązków. Przedtem wychodziłem z pracy o godzinie piętnastej, teraz spraw jest wiele, ale nie narzekam. Z wszystkimi przy pomocy urzędników i radnych muszę sobie poradzić.

Jak wygląda współpraca z radą gminy?

– Bardzo dobrze współpracuje mi się z radą. Udało się utrzymać jedność w radzie. Wiadomo, że są różnice zdań, bo każdy chciałby zrobić w swoim sołectwie jak najwięcej. Ale nie damy rady zrobić wszystkiego w jednym roku. Razem zastanawiamy się, jak te zadania rozłożyć na pięć lat. Jestem zadowolony, że radni biorą czynny udział w obradach, wskazują różne problemy, dyskutują nad nimi. Nie ma tak, że radni podnoszą tylko rękę do góry, oni chcą współdecydować. Podobnie jest na zebraniach wiejskich. Ludzie przychodzą i mężczyźni, i kobiety, i starsi, i młodzi. Interesują się życiem gminy, pytają o budżet. Zostały mi jeszcze dwa zebrania, w dwóch sołectwach. Postanowiłem, że chcę wyjść do ludzi i przed uchwaleniem budżetu skonsultować jego projekt z mieszkańcami. Chcę, by w październiku mieszkańcy zgłaszali swoje propozycje do budżetu, bo to oni najlepiej wiedzą, co jest im potrzebne.

A jaki jest ten budżet na 2019 rok?

– Jest to budżet zrównoważony, w wysokości 20 mln zł. Dochody są takie jak wydatki. Jest on wyższy od poprzedniego budżetu, ponieważ jest w nim zaplanowana dotacja do Odnawialnych Źródeł Energii. Poza tym otrzymujemy z budżetu państwa pieniądze na wydatki socjalne, m.in. 500+. Ale te pieniądze są w całości wypłacane na świadczenia dla rodzin. Środki, które pozostają nam do realizacji są bardzo małe. Jest to mała gmina, nie mamy dużych zakładów pracy, które płaciłyby duże podatki. Jedynie kopalnia gazu. Wysokość jej podatku zależna jest od sprzedanego gazu, a podatek jest wpłacany do budżetu gminnego w dwóch transzach. Teraz w styczniu został wpłacony za drugie półrocze ubiegłego roku. Musimy szukać dofinansowania z zewnątrz na inwestycje, które chcemy zrealizować.

Jakie inwestycje zaplanowaliście w budżecie?

– Założyliśmy, że w tym roku sfinalizujmy projekt budowy sali gimnastycznej w Rokietnicy Woli. Mamy nadzieję, że będzie to mniejszy koszt, ponieważ w trakcie budowy szkoły został opracowany projekt budowy sali. Mam nadzieję, że uda nam się zaktualizować projekt sali, który już posiadamy. Mamy zabezpieczone pieniądze na realizację tego projektu. Musimy go wykonać, bo bez projektu nie możemy występować z wnioskami o dofinansowanie. Zaplanowaliśmy pieniądze na wsparcie budowy chodników przy drogach powiatowych. Dotyczy to chodnika w Tuligłowach od szkoły do cmentarza oraz przy drodze Rokietnica-Maćkowice do Woli Rokietnickiej. Mamy zabezpieczone po 50 tys. zł. Jesteśmy jednak otwarci na zwiększenie tej sumy, jeśli będzie taka konieczność. Chcemy wykonać chodniki również przy drogach gminnych. Początkowo chcieliśmy robić po kawałku z dwóch stron wioski. Ale doszliśmy do wniosku, że trzeba skupić się na jednej części. Na dokończenie budowy chodnika w Czelatycach zabezpieczyliśmy 90 tys. zł. Mamy już projekt. 100 tys. zł zaplanowaliśmy na wykonanie chodnika przy drodze za starą mleczarnią w Rokietnicy.

Jak widać w gminach najważniejsze są chodniki i drogi.

– Zgadza się, ale nie tylko. Na przykład otrzymaliśmy darowiznę od byłych mieszkańców Rokietnicy. To plac naprzeciw urzędu gminy. Warunkiem darowizny jest postawienie tu postumentu św. Jana Pawła II i umieszczenie tablicy wraz z nazwiskiem fundatorów. Nie wiem, na ile uda nam się to zrobić, bo nie mamy jeszcze projektu, ale mieszkańcy Rokietnicy chcą przeznaczyć 40 tys. z funduszu sołeckiego na utwardzenie tego placu. Musimy też wspólnie z zakładem energetycznym przebudować linię energetyczną, bo stoją tu słupy. Chcielibyśmy tu wykonać zatoczkę autobusową. Może uda się to wykonać przy okazji przebudowy drogi przez powiat, który jest jej właścicielem. A wiem, że wniosek o dofinansowanie tego zadania został przez powiat złożony.

W budżecie znajduje się też ważna inwestycja – instalacja odnawialnych źródeł energii na budynkach użyteczności publicznej.

– Przystąpiliśmy do tego zadania – instalacji urządzeń fotowoltaicznych na naszych budynkach użyteczności publicznej. Koszt zadania to 1 mln 150 tys. zł. Dofinansowanie jest 85 proc., ale wcześniej musimy te pieniądze wydać. Jesteśmy obecnie w trakcie przetargu. Wpłynęło 12 ofert, są różne oferty, analizujemy je pod względem formalnym, żeby wybrać najkorzystniejszą ofertę, bo najtańsze nie znaczy najlepsze. Mamy do końca roku zakończyć projekt.

Jakie budynki są objęte programem?

– Budynek urzędu gminy, oczyszczalnia ścieków, dwa ujęcia wody, czyli studnia w Tapinie i pompownia w Rokietnicy Woli. Zawsze myślałem, że wszystkie szkoły są objęte tym programem, ale okazuje się, że druga co do wielkości szkoła w gminie nie jest ujęta w programie, czyli Rokietnica Wola. Dlaczego tak się stało? Trudno mi powiedzieć. Jestem tym zaskoczony, ale nic nie mogę z tym zrobić.

Mówimy o chodnikach, OZE, a co dla mieszkańców?

– Każde sołectwo dysponuje swoim funduszem sołeckim. Mieszkańcy sami wybiorą, które zadania mają być wykonane. A w budżecie mamy jeszcze zapisaną budowę chodnika do krzyża w Tuligłowach, czego jeszcze nie wymieniłem. Będziemy przebudowywać parking przy centrum rehabilitacji. Chcemy przenieść klomb, który utrudnia nawracanie. Chcemy zwiększyć liczbę miejsc parkingowych. W ramach współpracy z Lokalną Grupą Działania Pogórza Przemysko-Dynowskiego będziemy realizować siłownię w Rokietnicy Woli. Mamy też zaoszczędzone 74 tys. zł na innych działaniach, będziemy to chcieli dodać do jakiegoś chodnika czy drogi. W Tapinie chcemy wykonać parking naprzeciw kościoła. Pewne prace zostały tam już wykonane. Chcemy go utwardzić. Kolejny parking planujemy przy placu zabaw w dolnej części Tapina. Chcemy zrobić również drogę do pompowni wody w Tapinie. Jest ona w złym stanie, musi być utwardzona. Złożyliśmy wniosek o dofinansowanie tego zadania do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych. Także na drogę dojazdową do pól, która w 60 procentach jest już zrobiona. Planujemy jeszcze dwa zadania. Zarządu Banku Spółdzielczego chce przekazać na własność gminy stary budynek za symboliczną złotówkę. Chcielibyśmy pozyskać pieniądze na stworzenie tam dziennego domu pobytu dla seniorów lub żłobek. Ważnym zadaniem jest też utworzenie mieszkania socjalnego, to wymóg ustawowy. Otrzymałem pismo z NIK-u i urzędu wojewódzkiego. Dlatego musimy zmierzyć się z tym problemem. Chcemy wyremontować jeden z dwóch domów nauczyciela w Tapinie.

Przed wyborami obiecywał pan regulację stanu prawnego dróg.

– Tak, to priorytet. Mieszkańcy przychodzą do nas, by utwardzić drogę czy chociaż wysypać kamieniem, ale my nie możemy tego robić, bo drogi te nie są naszą własnością. Złożyliśmy część wniosków o stwierdzenie zasiedzenia. Chcemy przystąpić przede wszystkim do regulacji tzw. drogi przez Węgry. Jeździ tam bardzo dużo osób, a droga nie ma uregulowanej własności prawnej. Chcemy zrobić podział tych działek. Kolejna nieuregulowana jest droga strategiczna biegnąca w Rokietnicy Woli. To droga dojazdowa do domów na Nowym Świecie. Też musimy dokonać podziału działek, bo chcemy utwardzić tę drogę. Nie ma jej na mapie, ale utrzymujemy ją. Musimy ją odśnieżać, bo ludzie muszą jakoś dojechać do swoich domów. Jeżeli mówimy o odśnieżaniu, warto podkreślić, że duże koszty generuje nam zimowe utrzymanie dróg. Obecnie kupujemy materiał do posypywania dróg. Ogłaszamy przetarg, ktoś wygrywa. Przyjeżdża i naszym materiałem posypuje. Każdy przejazd kosztuje. Mamy swój ciągnik, mamy kierowcę na etacie, dlatego chcemy zakupić odpowiedni sprzęt do posypywania dróg i pług do odśnieżania. Mamy też własną koparkę. Mam nadzieję, że w 80 procentach uda nam się utrzymywać drogi w zimie własnym kosztem. Może to małe rozwiązanie, ale musimy wszędzie szukać oszczędności.

Budżet jest bardzo mały, bo 20 mln zł. Trudno nim gospodarować.

Budżet ma 20 mln zł. Gmina ma pięć sołectw, ok. 4,5 tysiąca mieszkańców. Mieszkańcy mają zapewnioną infrastrukturę. W każdej miejscowości są wyremontowane szkoły. Nie wymagają dużego wkładu finansowego. W tym roku zostanie wykonana fotowoltaika. Każda miejscowość ma kanalizację i wodociąg. Nie mamy tutaj przedsiębiorstw, ani terenów, na które moglibyśmy próbować ściągać inwestorów. Naszym poważnym problemem jest brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Nie zrobimy tego w tym roku, ale w następnym będzie to najważniejszym zdaniem. Jego brak stwarza problemy mieszkańcom. Ludzie przychodzą do nas, że chcą się budować, mają działki, ale co z tego, jak one nie leżą w terenach budowlanych. Nawet składając jakikolwiek wniosek o dofinansowanie wymagany jest plan miejscowy. Nasz plan wygasł w 2015 roku. Jest to droga inwestycja, nie wiem, czy uda nam się to zrobić w jednym roku, bo są tam wymagane konsultacje ze społeczeństwem. Jest to jednak podstawa każdej gminy.

Jak wygląda sprawa podatków i opłat, czy nowy wójt zaproponował podwyżki?

– Nie, podobnie jak w poprzednich latach mieszkańcy są zwolnieni z podatku od nieruchomości, płacą tylko podatek rolny. Nie podnosiliśmy kwoty podatku rolnego, chociaż cena zboża wzrosła. Opłaty za wodę i kanalizację również pozostały na takiej samej wysokości jak w poprzednim roku. Ceny za wywóz odpadów pozostały takie same, ponieważ mamy umowę do końca roku. Problemem do rozwiązania będą zaległości mieszkańców w płaceniu podatków i opłat za odpady. To zaległości sięgające wstecz, nawet 2010 roku. To kwota 30 tysięcy złotych.

Czy już wybraliście sołtysów?

– Jesteśmy w trakcie wyborów. Musieliśmy wydłużyć termin zgłaszania kandydatów na sołtysa w dwóch miejscowościach. Mam nadzieję, że odbędą się one spokojnie.

A co z Dniami Rokietnicy, na pewno mieszkańcy zadają sobie takie pytanie?

– Będziemy organizować Dni Rokietnicy. Nie mamy ośrodka kultury czy centrum kulturalnego, więc przygotowujemy konkurs na wykonawcę tej imprezy. W budżecie zabezpieczyliśmy taką samą kwotę jak w roku poprzednim, a więc 30 tys. zł. Musimy zaprosić jakąś gwiazdę wieczoru, bo mieszkańcy tego oczekują.

Dziękuję za rozmowę.

Ewa KŁAK-ZARZECKA

FOT. Ewa KŁAK-ZARZECKA


 

o budżecie na 2019 rok, najpilniejszych inwestycjach, problemach do rozwiązania rozmawiamy z nowych wójtem gminy rokietnica witoldem szajnym. - komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-02-17 20:18:19

    A czemum Pani redaktor nie zapytała o transmisje obrad rady. Gmina jako jedna w okolicy nie stosuje się do uchwał. Protokoły i uchwały w wersji pisanej też pojawiają się z dużym opóźnieniem. A i są niekompletne. Nie mówiąc już o języku w jakim są napisane.

  • 2019-02-18 13:21:33

    Zapytałam, sprzęt został zakupiony :)

  • gość 2019-03-24 21:49:29

    Kolejna sesja i dalej transmisji nie było. Teraz nie trzeba sprzętu. Wystarczy mieć telefon.

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ekspresjaroslawski.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

EKZ-PRESS Ewa Kłak-Zarzecka z siedzibą w Jarosław 37-500 , Cerkiewna 3

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"