Reklama

Mamy taką strategię, że przygotowujemy projekty i jesteśmy otwarci na wszystkie nabory – mówi wójt gminy Jarosław Elżbieta GRUNT

Wydatki inwestycyjne gminy Jarosław na tn rok to ponad 20 mln zł, ale wójt Elżbieta Grunt już wie, że ta kwota znacznie się zwiększy. Podobnie jak w latach ubiegłych. - Mamy taką strategię, że przygotowujemy projekty i jesteśmy otwarci na wszystkie nabory. Jeżeli pojawia się nabór w zakresie, w którym mamy swoje potrzeby, składamy wniosek. A gdy uzyskamy akceptację, szukamy pieniędzy na wkład własny – mówi wójt gminy Jarosław Elżbieta Grunt. Od początku sprawowania przez nią stanowiska wójta gmina wydała na inwestycje 97 mln zł, z czego 50 mln to pieniądze pozyskane z zewnątrz.


Planowane w budżecie na 2024 rok dochody gminy Jarosław to 80 mln 023 tys. 424 zł, wydatki 79 mln 438 tys. 960 zł, nadwyżka - 584 464 zł. Wydatki na inwestycje to 20 mln zł. Fundusz Sołecki - 605 tys. 548 zł. - W tym roku skupiamy się na oświetleniu i na drogach. Nie pomijamy żadnego naboru. Jesteśmy gotowi, mamy dużo projektów i czekamy na nabór i środki – mówi wójt Elżbieta Grunt. 
Już kika wniosków złożonych przez gminę Jarosław czeka na decyzje. To m.in. wspólny projekt z partnerem ukraińskim złożony do programu Interreg Polska-Ukraina na remont oczyszczalni ścieków w Tuczempach. - Jeden z budynków wymaga remontu, a średnica ciągu odprowadzającego oczyszczone ścieki wymaga zwiększenia przepustowości. W lutym ma być rozstrzygniecie. Jeżeli się zakwalifikujemy, potrzebujemy wkład własny – mówi pani wójt. 
Gmina Jarosław skorzystała ze środków przedakcesyjnych i jako pierwsza w regionie była w stu procentach skanalizowana i zwodociągowana. - Nie trzeba być fachowcem, by wiedzieć, że niektóre  elementy wymagają już remontu. W 52 przepompownie ścieków włożyliśmy około 13,5 mln zł. Nie widać tego, bo to jest w ziemi, ale musieliśmy to zrobić, by zmniejszyć awaryjność sieci. A awaryjność przekłada się na ceny odbioru ścieków. Nasze działania służą temu, by sieci były nadal sprawne i mogły  służyć mieszkańcom – mówi Elżbieta Grunt. 

Dozbrajanie terenów inwestycyjnych

W Podkarpackim Urzędu Marszałkowskim na ocenę czeka wniosek na remont stacji uzdatniania wody w terenach zasańskich. Stacja została niedawno poszerzona, ale wójt gminy planuje dalsze uzbrojenie leżących w tym rejonie gminy terenów inwestycyjnych. - Niedługo powstanie tam stacja elektroenergetyczna i potężna farma fotowoltaiczna. Ale pozostaje nam jeszcze 130 ha inwestycyjnych. Podejmujemy coraz to szerzej zakrojone działania w pozyskaniu inwestora i zdajemy sobie sprawę, że jeżeli przyszły inwestor będzie tworzył miejsca pracy dla mieszkańców, to oprócz energii może być potrzebna woda do produkcji – wyjaśnia wójt gminy Jarosław. 

Reklama

To nie jedyne działania mające na celu dozbrojenie terenów inwestycyjnych. W odległych planach wójt Elżbiety Grunt jest oczyszczalnia ścieków na terenach zasanskich. Obecnie ścieki z tego terenu odprowadzane są przez San do oczyszczalni w Tuczempach, do której zbierane są także ścieki z Muniny, Tuczemp i Morawska. - Jeżeli tylko ruszą nabory, a słyszmy, że mają ruszać środki z KPO, to mamy już przygotowaną koncepcję – dodaje E. Grunt.  

Nowa świetlica poszerzy kompleks w Muninie 


Wójt gminy podkreśla, że gmina czeka na akceptację złożonych wniosków, ale także czeka na nabory. - Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska ogłasza nabór na termomodernizację budynków użyteczności publicznej. Mamy przygotowane dwa projekty: na szkołę i świetlicę wiejską i chcemy składać wniosek. Dofinansowanie jest 49 proc., więc musimy szukać finansów na wkład własny zakładając, że uzyskamy dofinansowanie. Mamy piękny projekt na budowę świetlicy w Muninie. W połowie lutego uzyskamy pozwolenie na budowę. Czekamy na nabory z Urzędu Marszałkowskiego. Zapowiadany jest pilotażowy program Smart Villiges dofinansowujący budynki pasywne. A to będzie budynek w stu procentach pasywny. Powstanie w kompleksie obok hali sportowej. W tym roku chcemy zacząć tę inwestycję – wyjaśnia pani wójt. 
- Przyjęliśmy taką zasadę, że realizujemy inwestycje te, na które pozyskamy chociaż część środków zewnętrznych. Od momentu objęcia przeze mnie funkcji wójta, czyli od 3,5 roku gmina wydatkowała na inwestycje przeszło 97 mln zł, z czego 50 pozyskaliśmy z zewnątrz przy niefunkcjonującej nowej perspektywie finansowej. To są ogromne pieniądze – podkreśla. - Jeżeli pojawiają się nabory, wyciągam projekty, aktualizuję kosztorysy i składam. I jeżeli dostaniemy środki, wprowadzamy to do budżetu i wtedy znajdujemy wkład własny. 

Reklama

Najważniejsze oświetlenie... i drogi


Gmina skupia się na zakończeniu już rozpoczętych inwestycji. Główną z nich jest instalacja odnawialnych źródeł energii. Z programu skorzystało ok. 300 rodzin w sumie 341 instalacji do wytwarzania energii elektrycznej i cieplnej - Wszystko jest już zainstalowane u naszych mieszkańców. Kolejny realizowany projekt dotyczy likwidacji lamp hybrydowych. 313 lamp hybrydowych przez kilkanaście lat spełniało swoje zadanie, obecnie drażnią mieszkańców. Pozyskaliśmy 5 mln zł i dla większości miejscowości mamy już projekt. Do końca czerwca tego roku lampy hybrydowe zostaną zastąpione oświetleniem ledowym. W ramach tego projektu wymieniliśmy też 300 najstarszych opraw  na energooszczędne. Inwestowanie w  energię, to nie tylko rozbudowa istniejącej sieci, ale minimalizacja kosztów. W pierwszej kolejności trzeba pójść w wymianę, a z oszczędności rozbudowywać  – mówi wójt. 
Gmina pozyskała kolejne pieniądze, 2 mln zł, na budowę oświetlenia drogowego. - Będziemy robić to, co mieszkańcy najczęściej zgłaszali. Niestety, nie przy swoich drogach, ale dla swoich mieszkańców. W Pełkiniach przy drodze krajowej od kościoła na Wygarkach do ronda oraz w Wólce Pełkińskiej od starego zakładu „Krynicki Recykling SA” do kościoła oraz przy drodze wojewódzkiej w Koniaczowie. Już mamy te środki w budżecie i wczesną wiosną będziemy ogłaszać przetarg. Wystąpiliśmy do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych o pozwolenie na wejście w pas drogowy – wyjaśnia Elżbieta Grunt. 

Drogi, fotowoltaika, infrastruktura sportowa, zabytki 


W gminie Jarosław trwa jeszcze, przerwany przez listopadową zimę, remont drogi w Koniaczowie.  Na rozpoczęcie czeka kolejna inwestycja drogowa, na którą gmina otrzymała ponad 4 mln zł  z Wojewódzkiego Funduszu. To droga Koniaczów-Sobiecin, łącząca drogę wojewódzką z powiatową. Całość inwestycji to koszt ponad 6 mln zł. W budżecie, jak co roku, znalazły się pieniądze na czyszczenie rowów, melioracji, tłuczeń czy równiarki. Na same remonty dróg gminnych zaplanowano 2 mln zł.

Reklama

Minimalizacja kosztów energii


Z Ministerstwa Sportu gmina pozyskała 50-procentowe dofinansowanie na poszerzenie i przebudowę budynku oraz na trybunę na stadionie w Tuczempach, a także na przebudowę małego budynku na stadionie w Makowisku, w części dla łuczników. To koszt ponad 1,7 mln zł. W ubiegłym roku został tam poszerzony tor. Prace są możliwe dzięki temu, że gmina pozyskała popegeerowską działkę. 
Jednym z zadań jest minimalizacja kosztów energii. Na ten cel gmina zdobyła 2 mln zł. Ze środków tych zostanie wykonana instalacja fotowoltaiczna na budynkach użyteczności publicznej: na urzędzie gminy i na wszystkich budynkach szkolnych, przedszkolach, obejmie stacje uzdatniania wody i stacje  oczyszczania ścieków. - Chcę zminimalizować koszty utrzymania budynków komunalnych, czy sieci wodociągowych i kanalizacyjnych gdzie zużycie prądu jest ogromne. Opłaty za prąd przekładają się wprost na taryfy dla mieszkaniowców. Podjęliśmy więc działania zmierzające w kierunku minimalizacji tych kosztów – informuje wójt gminy. 

Gmina pozyskała pieniądze także na zabytki. Trafią one do czterech parafii: Makowiska, Tuczemp, Pełkiń i Surochowa. W trzech świątynie wpisane są do gminnej ewidencji zabytków, kościół w Surochowie do wojewódzkiego rejestru zabytków. W połowie lutego pieniądze mają zostać przekazane do parafii. W Makowisku inwestycja obejmie dach, w Surochowie – monitoring, w Pełkiniach elewację zewnętrzną kościoła i dzwonnicy, w Tuczempach – częściowe osuszenie i odwodnienie kościoła. W lutym pieniądze mają zostać przekazane do parafii. Parafie otrzymają od 150  do 500 tys. zł. 
Inwestycje obejmą także zabytkowe cmentarze wojenne, na które gmina również pozyskała dofinansowanie. Trwają obecnie ustalenia z wojewodą. 

Reklama

Drogi w Woli Buchowskiej i Koniaczowie pilnie potrzebne


Mimo że lista inwestycji na ten rok nie jest mała, to wójt ma świadomość, że potrzeb w gminie jest znacznie więcej. A zwłaszcza w zakresie dróg i oświetlenia. - Najbardziej potrzebne inwestycje drogowe są w Woli Buchowskiej i Koniaczowie. Wioski te mają zupełnie inną specyfikę. Wola Buchowska położona jest w zabudowie rozproszonej. Długość dróg jest duża w stosunku do ilości użytkowników. Inaczej wygląda to w Koniaczowie. Tam w stosunkowo krótkim czasie powstała gęsta zabudowa, co przekłada się na liczbę nowych dróg dojazdowych. Mimo ciągłego inwestowania w poprawę infrastruktury drogowej, potrzeby nadal są. Będziemy starli się im sprostać - mówi wójt.

Nie stoimy w miejscu


Gmina stara się składać wnioski z każdej dziedziny społecznego życia. To wnioski na stołówki szkolne, Erasmusa dla szkół. Z zagranicznych  wyjazdów skorzystała Szkoła Podstawowa w Surochowie, w tym roku będzie to szkoła w  Muninie. - Munina to największa miejscowość w gminie, ale uczniów w szkole nie jest najwięcej, bo tam zatarła się  granica z miastem. Dlatego chcemy stworzyć takie warunki, by tych uczniów zatrzymać w szkole. Jest tam już kompleks z Orlikiem, halą, lodowiskiem, szkoła ma tablice interaktywne, korzysta z atrakcyjnych programów edukacyjnych – mówi. -  Dbamy także o naszych seniorów. Powstał Klub Seniora w Morawsku, wypożyczalnia sprzętu rehabilitacyjnego w Pełkiniach, GOPS złożył  wniosek na opaski bezpieczeństwa  dla seniorów. Śmieją się ze mnie, że jak się rozpędziłam w 2020 roku, to nie mogę wyhamować. A ja nie chcę wyhamować, ale przyśpieszyć! - żartuje pani wójt. 
Gmina ma utworzoną strategię ponadlokalną z innymi gminami, nie tylko powiatu jarosławskiego. Była jedną z gmin inicjującą powstanie klastra energii, w ramach którego stara się obecnie o pozyskanie pieniędzy na instalacje fotowoltaiczne i magazyny energii z 90-procentowym dofinansowaniem dla mieszkańców. Należy do związku komunalnego stworzonego dla zaspokojenia potrzeb transportowych mieszkańców powiatu. 
- Dbamy o dobro mieszkańców poprzez ciągły rozwój. Nie rozwijając się, staniemy w miejscu. Pamiętam słowa piosenki z dzieciństwa: „Bo stanąć w miejscu, to zostać z tyłu”.  Dlatego ja nie stoję. To jest takie moje motto – mówi Elżbieta Grunt, wójt gminy Jarosław. 

Reklama


Ewa Kłak-Zarzecka

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2024-02-22 13:06:55

    Widać że wybory się zbliżają, w tej Gminie bardzo mało się dzieje, w porównaniu z innymi gminami w okolicy, mam nadzieję że będzie jeszcze jakiś inny kandydat aby to zmienić!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    1234 - niezalogowany 2024-02-22 13:30:03

    To wszystko tylko do kamery na wybory w tej gminie czas się zatrzymał. W tej gminie czas na zmiany Ludzie obudźcie się dajecie się manić 30 lat

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kola - niezalogowany 2024-02-22 13:35:36

    Tej pani już dziekujemy. Jak możę coś zrobić dla naszej gminy jak na budynku gminy jaroslaw odpada tynk oraz brud z elewacji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo EkspresJaroslawski.pl




Reklama