4°C słabe opady deszczu

Mieszkańcy nie chcą dyrektora SP nr 7 "przywiezionego w teczce"

  • Fotka nr 0 z 4
  • Fotka nr 1 z 4
  • Fotka nr 2 z 4
  • Fotka nr 3 z 4

Burmistrz Waldemar Paluch obiecał rodzicom ze Szkoły Podstawowej nr 7 w Jarosławiu transparentność i ogłoszenie ponownego konkursu na dyrektora. Przypomnijmy, że w pierwszym konkursie w czerwcu startował tylko dotychczasowy dyrektor Zenon Skrzypek. Komisja zakwestionowała jednak jego zaświadczenie lekarskie.

Tymczasem W. Paluch na zwołane na poniedziałek (7 sierpnia) przez siebie zebranie rady rodziców nie przyjechał sam, ponieważ przebywa na urlopie. Chociaż w tym samym dniu, wcześniej powierzał stanowisko dyrektora MOSiR-u Jackowi Stalskiemu, którego w ubiegłym roku zdegradował. Do szkoły nr 7 wysłał wiceburmistrza Dariusza Tracza i dyrektor wydziału oświaty Renatę Chlebowską, którzy w teczce przywieźli nowego dyrektora - panią Elżbietę Pityńską-Korab. Burmistrz chce jej powierzyć stanowisko dyrektora na 5 lat, oczywiście, jeśli uzyska odpowiednie opinie: kuratora oświaty, rady pedagogicznej i rady rodziców. Na razie opinii nie ma.

Warto zaznaczyć, że obie panie jeszcze nie tak dawno pracowały razem w Szkole Podstawowej nr 6: dyrektor wydziału Urzędu Miasta Jarosławia R. Chlebowska jako wychowawca świetlicy, E. Korab jako nauczyciel wychowania fizycznego.

 

Mieszkańcy dzielnicy nr 7 powiedzieli: „dość”. Po poniedziałkowym (7 sierpnia) wieczornym spotkaniu z przedstawicielami burmistrza i nową dyrektor utworzyli wydarzenie na fejsbuku w obronie dotychczasowego dyrektora. Zebrali wśród mieszkańców 400 podpisów, zawieźli je do Podkarpackiego Kuratorium Oświaty, a w wczoraj (11 sierpnia) zebrali się przed szkołą, by wyrazić swój sprzeciw.

Na pytania Ekspresu również odpowiadał wiceburmistrz Dariusz Tracz, który nową panią dyrektor przedstawiał:

– Przepisy prawa nie obligują burmistrza do powierzenia funkcji dyrektora kandydatowi startującemu w konkursie, nawet jeśli był jedynym kandydatem. Nowy dyrektor został wybrany w oparciu o ustawę o systemie oświaty, która jasno mówi, że jeżeli do konkursu nie zgłosi się żaden kandydat albo w wyniku konkursu nie wyłoniono kandydata, organ prowadzący powierza to stanowisko ustalonemu, w porozumieniu z organem sprawującym nadzór pedagogiczny, kandydatowi, po zasięgnięciu opinii rady szkoły lub placówki i rady pedagogicznej – wyjaśnia wiceburmistrz D. Tracz. – Nowy dyrektor spełnia wszystkie kryteria przewidziane na to stanowisko i posiada ponad 31-letnie doświadczenie zawodowe. Obecnie trwa proces opiniowania powierzonej funkcji i po uzgodnieniach z kuratorium nastąpi ostateczne, formalne powierzenie obowiązków. Chciałbym przypomnieć również, że decyzja nie ma żadnego związku z kwestią utrzymania funkcjonowania placówki. Wręcz przeciwnie. SP nr 7 stanie się szkołą 8-klasową otrzymując w świetle nowych przepisów większą stabilność – dodaje.

Warto uzupełnić, że burmistrz Waldemar Paluch chce powierzyć nowej pani dyrektor stanowisko dyrektora Szkoły Podstawowej nr 7 nie na czas do ogłoszenia konkursu, lecz na okres 5 lat.

Ewa KŁAK-ZARZECKA

 

Cały artykuł w poniedziałek w papierowym wydaniu Ekspresu.

Mieszkańcy nie chcą dyrektora SP nr 7 "przywiezionego w teczce" komentarze opinie

  • gość 2017-08-12 18:17:40

    To nie Pan płaci podatki i otrzymuje urząd miasta tylko urząd utrzymuje bezrobotnego pana radnego. Czas na zmiany !

  • gość 2017-08-14 10:23:11

    Patrząc na Wyniki SP 7 i konkurencję innych SP w Mieście, czas powiedzieć że, zmiana musi nastąpić!

Dodajesz jako: Zaloguj się