11°C pochmurno z przejaśnieniami

Nadanie Szkole Podstawowej w Rudołowicach imienia gen. dyw. Kazimierza Gilarskiego

Od minionego piątku gen. dyw. Kazimierz Gilarski jest już oficjalnie patronem Szkoły Podstawowej w Rudołowicach. – Będzie wzorem dla młodych, bo jest to chłopak stąd – zauważył podczas uroczystości wójt gminy Roźwienica Tomasz Kotliński.

Uroczystość nadania imienia rozpoczęła się Mszą świętą w kościele pw. św. Mikołaja Biskupa w Rudołowicach pod przewodnictwem abp. Józefa Michalika. W czasie Mszy św. poświęcony został sztandar szkoły z wizerunkiem patrona. Na zakończenie Mszy abp J. Michalik podkreślił, że dzisiaj Polska potrzebuje przypominania o prawdach, że patriotyzm to jest zdrowa miłość do ojczyzny. – Bo jeśli kochamy naszą ojczyznę, to widzimy wartości w innych narodach, innych kulturach. To jest ta wizja chrześcijańska, prawdziwa, głęboka – powiedział arcybiskup.

Tylko jeden taki dzień

Dyrektor szkoły Mariusz Baran zauważył, że to wyjątkowy dzień w dziejach szkoły. – Zdarza się raz w jej historii, niezmiernie się cieszę, że chcieliście państwo przybyć i razem z nami dzielić tę radość. Pomimo, że nie ma z nami dzisiaj pani Stefanii Gilarskiej, matki naszego patrona, pragnę za pośrednictwem rodziny złożyć wyrazy szacunku i podziękować za trud wychowania syna, którego życie jest powodem dla dumy naszej społeczności – podkreślił dyrektor. W uroczystości udział wzięli m.in. poseł Mieczysław Kasprzak, wdowa po generale Maria Gilarska, syn generała kpt. Piotr Gilarski, siostra generała Janina Majewska oraz brat patrona szkoły Andrzej Gilarski. Z Warszawy przyjechał płk Roman Januszewski, zastępca dowódcy Garnizonu Warszawa.

Zawsze tu wracał z radością

Generał Kazimierz Gilarskich pochodził z Rudołowic. W 2005 roku został komendantem Garnizonu Warszawa. Nigdy jednak o swojej rodzinnej miejscowości nie zapominał. – Z radością wracał w rodzinne strony i zawsze pomimo odległości dzielącej Warszawę od Rudołowic, czuł się członkiem tutejszej społeczności. Całe życie mojego męża i wszystko, co osiągnął było następstwem wychowania i zasad wyniesionych z rodzinnego domu. Dzięki temu zdołał pokonać wszystkie przeciwności losu i znieść trudy związane z niełatwą służbą żołnierza, co ostatecznie doprowadziło go do piastowania stanowiska dowódcy Garnizonu Warszawa. Stał się dowodem na to, że nie pochodzenie, ale wartości, ciężka praca i gotowość do poświęceń pozwalają osiągnąć to, do czego się dąży. Nie bez powodu nazywają szkołę żywym pomnikiem, będzie ona przecież kształtowała kolejne pokolenie obywateli naszego kraju – podkreśliła Maria Gilarska. Generał Kazimierz Gilarski zginął w katastrofie lotniczej w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku.

To był chłopak stąd

– Dziękuję całej społeczności szkolnej, panu dyrektorowi, nauczycielom, uczniom, rodzicom za to, że to imię wybrali i dzisiaj je możemy nadać. Generał Gilarski jest i będzie dla młodych pokoleń wzorem, wzorem do naśladowania. Bo jest to chłopak stąd. Tu się urodził, wychował. Tutaj był między nami – wspomniał wójt gminy Roźwienica Tomasz Kotliński.

W czasie uroczystości odsłonięto pamiątkową tablicę i zasadzono dąb, któremu nadano imię „Kazimierz”. W części artystycznej wystąpili uczniowie rudołowickiej szkoły oraz Orkiestra Reprezentacyjna Wojska Polskiego, która przyjechała do Rudołowic specjalnie z tej okazji.

Ekz

Fot. Ewa KŁAK-ZARZECKA

dywizja warszawska, gen. dyw. kazimierz gilarski, rudołowice - komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Szkoły podstawowe, Roźwienica - więcej informacji