PILNE
Nie tylko morska przygoda

Udział w pierwszym etapie Rejsu Niepodległości to dla Karola nie tylko wspaniała przygoda na morzu. To także okazja do spotkania z papieżem Franciszkiem w Watykanie i możliwość uczestnictwa w przyszłorocznych Światowych Dniach Młodzieży w Panamie. Nowe znajomości, przyjaźnie i być może początek poważnego żeglarstwa.

Karoli Lis z Pełkiń ukończył w tym roku naukę w technikum w Zespole Szkół Zawodowych Towarzystwa Salezjańskiego w Oświęcimiu. Był wolontariuszem na Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie. Dlatego, gdy usłyszał o możliwości ubieganie się o udział w Rejsie Niepodległości, którego finał będzie miał miejsce w Panamie podczas kolejnych ŚDM, postanowił, że będzie się starał na to wydarzenie „załapać”. Jako uczeń szkoły salezjańskiej w Oświęcimiu dopytywał się ks. inspektora Adama Parszywkę o ten rejs. Aby dostać się na pokład Daru Młodzieży, trzeba było wziąć udział w konkursie. Od listopada do stycznia trwał pierwszy etap. Polegał on na wykonaniu zdjęcia małej ojczyzny z opisem i zebraniu jak największej liczby głosów. 400 osób przeszło do etapu drugiego, który polegał na teście z żeglarstwa, historii Polski, motywu wody w Biblii i danych technicznych Daru Młodzieży, na którym płyną uczestnicy rejsu. Pomimo że Karol dotąd był „szczurem lądowym” z pytaniami z żeglarstwa poradził sobie bez problemu. Zaskoczyły go nieco inne. – Gdybym miał 3 punkty więcej, nie płynąłbym na pierwszym etapie rejsu. Mógłbym wybrać inny – mówi Karol.

Uczcić stulecie niepodległości

Rejs Niepodległości wyruszył z Gdyni 20 maja. Dar Młodzieży płynie dookoła świata, a na trasie są takie porty jak Kopenhaga, Bordeaux, Dakar, Kapsztad, Dżakarta, Singapur, Szanghaj, Osaka, Los Angeles, Londyn. Jednym z celów jest zaakcentowanie stulecia niepodległości Polski. Kulminacyjnym momentem ma być udział żaglowca w Światowych Dniach Młodzieży w Panamie w dniach 22-27 stycznia 2019 roku. Ogółem popłynie około tysiąca młodych osób, które zmieniają się na poszczególnych etapach. Razem z laureatami konkursu na Darze Młodzieży płyną uczniowie i studenci kierunków morskich. – Początkowo był podział na laureatów konkursu i praktykantów, ale prosiliśmy, by tego nie robić – opowiada uczestnik rejsu.

Karol płynął na pierwszym etapie, z Gdyni do Kopenhagi. Żeby być żeglarzem na fregacie, jaką jest Dar Młodzieży, trzeba mieć uprawnienia. Takie też musieli zdobyć laureaci konkursu. To był bardzo intensywny tydzień szkolenia. – Od ósmej do ósmej – wspomina uczestnik Rejsu Niepodległości. Potem można już było wsiąść na pokład. Karol Lis poznał tam smak życia żeglarskiego. Od pobudki o godz. 6.30 i zaprawy porannej, podczas której trzeba było się wspinać wysokość na około 15. – Działa to lepiej niż kawa – śmieje się mieszkaniec Pełkiń. Potem śniadanie, podniesienie bandery, wachta, obiad, czas wolny, kolacja, znowu wachta i ostatni posiłek dnia. – Praca na wachcie to nie tylko chodzenie po żaglach, czyli to co jest najprzyjemniejsze, ale też na przykład czyszczenie mosiądzu, czy malowanie burt – podkreśla Karol. Były jeszcze dodatkowe wachty gospodarcze, co trzy doby.

Ciężko się było rozstać

W ciągu tych dziesięciu dni uczestnicy etapu rejsu, w którym brał udział Karol, zawinęli do dwóch portów: Tallina i Kopenhagi. Mogli zejść na ląd, pod warunkiem, że nie mieli wacht i nie otrzymali kar. – W Tallinie jest cichuteńko, choć jest to stolica państwa. Wydaje się, że samochodów jest mniej niż w Jarosławiu. Śmiesznie wyglądają centra handlowe, jak stragany pod dachem – opowiada. Kiedy dopłynęli do Kopenhagi, Karol był na wachcie paradnej. W oficjalnym ubraniu rejsowym przywitał port. Dla niego był to koniec pobytu na morzu. W pierwszym dniu w Kopenhadze mógł zejść do miasta lub zostać na statku. – Ciężko było mi się rozstać ze statkiem, choć spędziłem też jakiś czas w mieście – opowiada. W drugim dniu też wyruszył na miasto. – W pierwszej chwili mi się nie spodobało. Kopenhaga ma swój urok, choć trzeba w nim trochę pobłądzić.– wspomina. Z Kopenhagi uczestnicy pierwszego etapu wrócili autokarem do Gdyni. A stamtąd już do domu.

Chcecie lecieć do papieża?

Ale to był wcale koniec przygody Karola. Wręcz przeciwnie. Kiedy choroba lądowa, która dopada człowieka po zejściu na ląd, minęła, Karol postanowił pojechać do Szczecina, gdzie przypłynął Dar Młodzieży, by ruszyć w dalszy rejs. Tam, razem z innymi uczestnikami wydarzenia otrzymali propozycję… lotu do Rzymu na audiencję u papieża Franciszka! Zastanawiali się tylko chwilę. No bo jak przepuścić taką okazję? Kiedy dotarli do Rzymu, okazało się, że będą jako uczestnicy rejsu udzielać wywiadów i uczestniczyć w sesji zdjęciowej. – Byliśmy na audiencji generalnej u Ojca Świętego. Przekazaliśmy papieżowi replikę Daru Młodzieży, minister oficjalnie go zaprosił. Papież nas pozdrowił. Pobłogosławił nas i całą załogę – mówi Karol. Był też czas na zwiedzanie Watykanu i Rzymu. – Koloseum o drugiej w nocy wygląda naprawdę fantastycznie – uśmiecha się Karol. Przy okazji zgłosił się na wolontariat przy Rejsie Niepodległości. Zaczyna tę pracę już w sierpniu.

Poleci do Panamy

Ale to znów nie koniec. Wszyscy uczestnicy Rejsu Niepodległości mają zagwarantowane uczestnictwo w Panamie podczas styczniowych Światowych Dni Młodzieży. Przelot i pobyt. Karol na pewno z tego skorzysta. Jest jeszcze i inny pomysł. Wraz z ekipą znajomych chcą zostać w Ameryce i przez pół roku podróżować. – Niektórzy dziwnie na to patrzą, ale okazja mi się nie powtórzy. Lot do Panamy to koszt 6 tys. zł. Chcielibyśmy zobaczyć Machu Picchu, podróżować autostopem, poznać kulturę, kuchnię – mówi Karol. Myślą o Peru, Brazylii i innych miejscach. Taka podróż dla bycia w podróży, nie dla konkretnego celu. – Nie wiem, czy byłbym na całości tej podróży, bo bardzo chciałbym uczestniczyć w wejściu Daru Młodzieży do Gdyni – podkreśla mieszkaniec Pełkiń. A żaglowiec przybędzie tam 23 marca 2019 roku.

Jestem szczęśliwy, że tego doświadczyłem

Karola ciągnie też znowu na morze. Pokochał żeglarstwo. – Śmieję się, że zbyt mało mnie wyhuśtało. Zgodzę się, że zachody słońca w górach są piękne. Ale zachody słońca na spokojnym morzu są zupełnie niepowtarzalne. Czegoś tak niezwykłego nie widziałem nigdy. Dla takich widoków warto tam być – mówi. Dodaje, że nigdy nie spodziewał się, iż nagroda w konkursie będzie tak rozłożona w czasie. Pobyt w Gdyni, szkolenie, rejs, Watykan, przyszły pobyt w Panamie i tylu wspaniałych ludzi spotkanych po drodze to coś, co ciężko będzie powtórzyć. – To bardzo wiele wspomnień i kontaktów. Niewyobrażalnie się cieszę, że mogłem tam być i tego doświadczyć – uśmiecha się.

hl

Fot. Karol Lis, Dawid Sobarnia, Piotr Lewandowski, Dominik Urbanowicz

Nie tylko morska przygoda komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ludzie z pasją, - więcej informacji

Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Kredyty Gotówkowe oraz

Opis ogłoszenia Kredyty gotówkowe i konsolidacyjne oferta Produktów Bankowych: - z długim okresem spłaty:od 6 m-cy do 144 m-cy - wysokie kwoty..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ekspresjaroslawski.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

EKZ-PRESS Ewa Kłak-Zarzecka z siedzibą w Jarosław 37-500 , Cerkiewna 3

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"