W poniedziałek, 3 lutego rozpocznie się na Podkarpaciu kwalifikacja wojskowa. Potrwa do 30 kwietnia. W Jarosławiu rozpocznie się już 3 lutego i potrwa do 10 lutego. I rozpocznie się od kwalifikacji kobiet.

Wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul powołała 22 Powiatowe Komisje Lekarskie i 1 komisję wojewódzką, która jest komisją odwoławczą. Również z jej udziałem w poniedziałek, 3 lutego odbędzie się inauguracja kwalifikacji. To ona odpowiada za przeprowadzenie kwalifikacji. W terenie odpowiadają za to władze samorządowe:starosta, prezydent, burmistrz czy wójt.
- Podkreślić należy, że kwalifikacja wojskowa to nie jest mobilizacja, ani pobór do wojska. Kwalifikacja jest obowiązkowa i główny jej cel to założenie ewidencji, określenie kategorii zdrowia, przeprowadzenie badań lekarskich i psychologicznych – wyjaśnia kpt. Sławomir Pitera, szef Sekcji Promocji w Centralnym Wojskowym Centrum Rekrutacji Ośrodka Zamiejscowego w Rzeszowie.
Jak informuje kpt. Sławomir Pitera, kwalifikacji w tym roku podlegać będzie około 15 000 osób, wszyscy mężczyźni i kobiety z kierunkowym wykształceniem pożądanym przez wojsko np. medycznym. Rocznik podstawowy wzywanych to 2006, ponadto wzywane są osoby z orzeczoną kategorią zdrowia B (o ile odroczenie upłynęło, odroczenie ze względu na stan zdrowia. Oczywiście, kwalifikacji poddawani są ochotnicy.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dzień Dobry. Z wykształcenia jestem politologiem, zarejestrowanym w Powiatowym Urzędzie Pracy w Jarosławiu. Ja obecnie mam kategorię "D" - niezdolny do służby wojskowej w okresie pokoju, dzięki czemu nie grożą mi wezwania na ćwiczenia rezerwy. Ale w razie ogłoszenia stanu wojennego i powszechnej mobilizacji, potencjalnie mógłbym zostać wezwany do wojska (jakkolwiek obecnie mam 38 lat a osób po 40-tce raczej nie mobilizują do służby wojskowej, więc aktualnie mam "krótki termin ważności").
Panie politologu, przepisy się zmieniły. Obecne brzmienie art.58 ustawy o "Obronie Ojczyzny": - kategoria D – niezdolny do służby wojskowej, o której mowa w pkt 1, w czasie pokoju, z wyjątkiem niektórych stanowisk służbowych przeznaczonych dla terytorialnej służby wojskowej
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ja kiedyś miałem kategorię "A", byłem w wojsku na ochotnika ale chorowałem i zmienili mi na "D". I dobrze bo potem weszła ta "ustawa o obronie ojczyzny" i może ciągali by mnie na te okresowe ćwiczenia rezerwy. A z kategorią "D" mam spokój. O tyle tylko że 10 Lutego 2025 roku jadę do PUP Jarosław żeby się podpisać.
komisja wojskowa powinna być jedna a nie jak już idę do wojska to wysyłają mnie na drugą do Lublina i powtórnie badają Brak logiki i oszczędności w naszym państwie
Mnie ówczesna Wojskowa Komenda Uzupełnień w Nisku kierowała na badania do óczesnego szpitala wojskowego w Przemyślu. Teraz Wojskowe Komendy Uzupełnień są zamienione na Wojskowe Centra Rekrutacji, a szpitala wojskowego w Przemyślu już nie ma. Bo na "kwalifikacji wojskowej" żadnych badań nie ma - o tyle tylko że cię obejrzą, zadają pytania o stan zdrowia, ewentualnie możesz przynieść ze sobą dokumentację medyczną poświadczającą jakieś przebyte leczenie / hospitalizacje i dzięki temu dostać "D". Bo kategoria "B" oznacza tymczasową niezdolność: dostajesz B6 (6 miesięcy) lub B12 (12 miesięcy) i po tym okresie znów cię wezwą na komisję aby przywrócić kategorię "A" lub dać "D" (czyli dać ci spokój, chyba żeby wojna wybuchła).
Może ktoś się zlituje nad Panem politologiem i da mu pracę , a nie liczy na UP. Już mam dość czytania wstępu tegoż Pana . Pozdrawiam
Właśnie ja cały czas czekam na jakąś ofertę. 10 Lutego jadę do PUP Jarosław żeby się podpisać.
Panie politogu idź pan do wojska, masz pan kat.D to jeszcze dobra kategoria do Obrony Terytorialnej by może pana wzięli Tam z kat. D podobno biorą. Wyślą pana na wczasy do puszczy na Podlasie, tam dadzą dobrze zjeść, poszczela pan sobie z kałacha i jeszcze zapłacą.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dzień Dobry. Z wykształcenia jestem politologiem, zarejestrowanym w Powiatowym Urzędzie Pracy w Jarosławiu. Ja obecnie mam kategorię "D" - niezdolny do służby wojskowej w okresie pokoju, dzięki czemu nie grożą mi wezwania na ćwiczenia rezerwy. Ale w razie ogłoszenia stanu wojennego i powszechnej mobilizacji, potencjalnie mógłbym zostać wezwany do wojska (jakkolwiek obecnie mam 38 lat a osób po 40-tce raczej nie mobilizują do służby wojskowej, więc aktualnie mam "krótki termin ważności").
Panie politologu, przepisy się zmieniły. Obecne brzmienie art.58 ustawy o "Obronie Ojczyzny": - kategoria D – niezdolny do służby wojskowej, o której mowa w pkt 1, w czasie pokoju, z wyjątkiem niektórych stanowisk służbowych przeznaczonych dla terytorialnej służby wojskowej
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.