PILNE

Po pożarze odbudowują swoje życie

Po pożarze odbudowują swoje życie

Pewnej grudniowej nocy zostali z czwórką dzieci bez domu. Nie mieliby się gdzie podziać, gdyby nie pomoc kolegi, który udostępnił im dom do remontu. Teraz powoli wychodzą na prostą, ale wciąż wiele jeszcze brakuje. W ubiegłym roku Daniel i Bernadeta Paziowie wynajęli dom w Wólce Pełkińskiej. Rodzina straciła dom w pożarze, teraz potrzebuje pomocy.

W ubiegłym roku Daniel i Bernadeta Paziowie wynajęli dom w Wólce Pełkińskiej. To było ich marzenie: mieszkać na wsi i mieć swój kawałek ogrodu. Pan Daniel wychowywał się w domu dziecka, więc dziś rodzina jest dla niego wszystkim. I zrobiłby wszystko, by była szczęśliwa. Uwielbia  pracę w ogrodzie, więc zaraz w ruch poszły narzędzia. Było ładnie. Czwórka dzieci miała w miarę blisko do szkoły – jarosławskiej „Dziewiątki”, gdzie uczyli się od początku. Najstarszy jest Kacper, teraz pójdzie do ósmej klasy. Potem Adrian, Daria i najmłodsza Żanusia, która ma cztery latka i uczęszcza do oddziału przedszkolnego.

 

Wyszedł w skarpetkach

To się stało w grudniową noc. Pan Daniel był w Rzeszowie w pracy. Miał nocną zmianę. Jego żona przywiozła niedawno dzieci ze szkoły, więc poszły do swoich zajęć. Ciszę przerwało pukanie do drzwi i wołanie, że dom się pali. Sąsiad krzyknął, by wygasić ogień w kominku, odłączyć gaz i prąd, zadzwonił na straż. Kacper wyprowadził na zewnątrz młodsze dzieci i wrócił po królika.

– Adrian dostał od jednej z pań buty, bo wyszedł z  domu w samych skarpetkach. Inna z sąsiadek przygarnęła dziewczyny, tylko najstarszy syn nie chciał nigdzie iść. Chciał stać koło mnie cały czas – opowiada Bernadeta Paź. Patrzyli jak płonie dom, w którym mieszkali pół roku.

 

Do końca życia będę wdzięczny

 

Dom, w którym mieszkali Paźowie, spalił się w grudniu ubiegłego roku, tuż przed świętami. W domu zostało wszystko: meble, pościel, zabawki, telewizor, radio, mikrofala, narzędzia. Niczego nie udało się uratować. Bardzo pomogli im mieszkańcy Wólki Pełkińskiej. Jeszcze przed świętami wspomogli Paziów, dzięki akcji sołtysa i księdza. Rodzina zamieszkała w domu kolegi na Opaleniskach, w gminie Grodzisko Dolne. To dom, który kolega pana Daniela kupił z myślą, że przeprowadzi w  nim remont. Stare kaflowe piece i miska do mycia. Mimo że warunki były w nim nie najlepsze, to mieli dach nad głową.

– Jestem Jankowi bardzo wdzięczny za to, że nam pomógł. Do końca życia będę wdzięczny. To bardzo dobry człowiek – mówi Daniel Paź.

 

Napisali, że jesteśmy bezdomni

– A naszą gminę niewiele obchodziliśmy. Nawet nie przyjechali zobaczyć, w jakich warunkach mieszamy. Nie obchodziło ich, że dzieci muszą wstawać półtorej godziny wcześniej, by zdążyć do szkoły. Dopiero zadzwonili, gdy nasz adwokat napisał pismo – twierdzi pan Daniel.

Ma żal do gminy Jarosław. Jak mówi, do końca maja miał ważną umowę najmu na terenie tej gminy, mimo że dom nie nadaje się do użytku. Czuje się więc mieszkańcem tej gminy i od niej oczekiwałby pomocy, bo wybuch nastąpił na tym terenie:

– A oni napisali, że jestem osobą bezdomną. Zabrali dzieciom nawet obiady w szkole – żali się ojciec czwórki uczniów.

Na obiady poszły pieniądze, które zebrała społeczność szkolna. Miały być na remont domu w Mirocinie, w którym od niedawna mieszkają Paziowie. To dom, który udało się wreszcie panu Danielowi odzyskać. W domu nie ma ogrzewania, nie ma ciepłej wody. Trzeba było odgrzybiać ściany. Pan Daniel nie rozumie, czemu ich dzieci nie mogły mieć przez gminę finansowanych obiadów, tym bardziej, że do maja ta gmina wypłacała im „500 +”.  Jak się dowiedzieliśmy w Urzędzie Gminy Jarosław, nie było to odebranie dofinansowania, ale przyznanie na miesiąc, ponieważ w momencie podejmowania decyzji, nie wiadomo było, gdzie rodzina zamieszka. Jak się okazało, zamieszkała na terenie innej gminy. 

 

Gmina: Odmówili pomocy

Kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w gminie Jarosław Elżbieta Kot jest zdziwiona interwencją Paziów, ponieważ – jak twierdzi – sytuacja była panu Danielowi wyjaśniana.

– Wniosek państwa Paź został odesłany do GOPS Przeworsk po uznaniu ich za osoby bezdomne. Zgodnie z literą prawa miejsce ostatniego zameldowania na pobyt stały przeświadcza o właściwości miejscowej, co oznacza, że gminą właściwą do udzielenia pomocy była gmina Przeworsk. Brak wystąpienia o spór kompetencyjny, świadczy tu o tym, że gmina Przeworsk przyjęła wniosek – informuje Elżbieta Kot.

– Pracownicy Urzędu Gminy Jarosław proponowali pomoc państwu Paź, lecz ci odmówili. Na początku stycznia 2019 roku pan Paź oświadczył, że nie oczekuje pomocy od ośrodka, jedynie prosi o dożywianie dzieci w szkole do czasu wyjaśnienia kwestii mieszkaniowych. Z tego względu decyzja została wydana na okres miesiąca – dodaje. 

 

Elżbieta Kot wyjaśnia też, że świadczenie 500 + regulowane jest przez inną ustawę, dlatego ono mogło być wypłacane, niezależnie od faktu, że rodzina nie mieszkała na terenie gminy.  – Świadczenia 500+ nie zostało wstrzymane z urzędu, gdyż brak jest przesłanek prawnych do uchylenia decyzji.  Zmiana decyzji może nastąpić jedynie na wniosek strony, a taki wniosek nie został złożony, stąd świadczenia wychowawcze nieprzerwanie były wypłacane na dzieci – informuje kierownik GOPS.

 

Materiały i meble

Pan Daniel nie przypomina sobie, by pomocy odmawiał. – To nieprawda. Gmina teraz tak się tłumaczy – twierdzi. Pomoc potrzebna jest także i teraz. Jeśli ktoś chciałby wspomóc rodzinę, może to uczynić. W tej chwili najbardziej potrzebne są materiały budowlane: płyty, cement itp. W dalszej kolejności będą to meble i sprzęt AGD.

– Pilnie potrzebujemy również łóżek dla dzieci. Gdyby ktoś chciał nam pomóc, na pewno nie odmówimy – mówi Daniel Paź i osoby, chętne pomóc jego rodzinie prosi o kontakt telefoniczny:

 665 734 395.

Hubert LEWKOWICZ

 

Fot. Hubert LEWKOWICZ

ZBIORY WŁASNE



Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Opiekunka do starszej pani z

Zatrudnię miłą i uczciwą Panią do opieki mad starszą kobietą (74 lata, osoba chodząca). Opieka z zamieszkaniem w okolicach Jarosławia. Tel. +48 504..


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ekspresjaroslawski.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

EKZ-PRESS Ewa Kłak-Zarzecka z siedzibą w Jarosław 37-500 , Cerkiewna 3

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"