PILNE
Przejście jest czy go nie ma?
  • Fotka nr 0 z 6
  • Fotka nr 1 z 6
  • Fotka nr 2 z 6
  • Fotka nr 3 z 6
  • Fotka nr 4 z 6
  • Fotka nr 5 z 6

Mieszkańcy osiedli: Pułaskiego i Witosa od lat przechodzili wzdłuż muru klasztoru oo. Franciszkanów. Dziś stoją tam słupki i płoty. Czy burmistrz miasta i właściciel działki chcą zawrzeć kompromis i ułatwić życie mieszkańcom?

Na razie nie widać końca toczącego się prawie od 20 lat sporu o drogę dojazdową do bloku nr 18 na os. Pułaskiego. Dojazd do bloku odbywał się po działce Teresy i Zygmunta Sanakiewiczów, leżącej prostopadle do garaży oraz do Alei Kasztanowej. Jak się okazało nie była to właściwa droga. W pozwoleniu na budowę bloku dojazd został wskazany wzdłuż muru klasztornego. Dlatego właściciele bloku: Teresa i Zygmunt Sanakiewiczowie oraz Wspólnota Mieszkaniowa bloku nr 18 domagają się drogi obok Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ul. ks. Jakuba Makary (sprawa o ustanowienie służebności drogi koniecznej trwa w Sądzie Rejonowym w Jarosławiu). Każdy kto zna te tereny, wie, że ulica biegnąca od ul. Jana Pawła II wzdłuż muru klasztornego oo. Franciszkanów-Reformatów to ul. ks. J. Makary, ale wie też, że jest to właściwie ciąg pieszy i przejazdu dla samochodów tu nie ma. I stąd całe zamieszanie, na którym cierpią mieszkańcy, zwłaszcza osiedla Pułaskiego i osiedla Witosa, którzy od lat skracali sobie drogę idąc tędy do miasta czy z powrotem. Dziś na skutek konfliktu władz miasta i właściciela działki, stanęły tu słupki, płoty, a ostatnio mur. – Na razie można się tu przecisnąć, ale nigdy nie wiadomo, czy przejście jest, czy już jest zagrodzone – mówi prawie 90-letnia mieszkanka, która idąc na osiedle Pułaskiego skraca sobie drogę ze Starego Cmentarza. – Mam prawie 90 lat i zawsze przez te działki przechodziłam. I nigdy takiego cyrku nie widziałam – dodaje i pyta, czy na pewno przejdzie.

Sprzedaż działki stworzył problem

Wyjaśnić należy, że poprzednie władze miasta sprzedały część działki miejskiej położonej przed blokiem nr 18. Miało to ułatwić dostęp do zlokalizowanego na parterze sklepu. Dziś działka ta jest kością niezgody pomiędzy właścicielem a władzami miasta. Wzdłuż tej działki władze miasta ustawiły przed wyborami samorządowymi słupki, po tym jak wykonały drogę dojazdową do bloku nr 18 pomiędzy garażami. Na to odpowiedział właściciel działki i ogrodził swój teren siatką. Do tego pojawiły się tu tablice i banery ustawione zarówno przez burmistrza, jak i właściciela działki. Sprawa zakończyła się nawet w sądzie. Grodzenie działek wzbudziło wiele emocji, zwłaszcza u korzystających z tego skrótu mieszkańców.

Kolejne spotkanie bez efektów

W ubiegłym tygodniu odbyło się kolejne spotkanie, które miało pomóc w zawarciu konsensusu. Obecny miał być burmistrz Waldemar Paluch, przedstawiciele Rady Dzielnicy nr 5 oraz właściciele gruntu T. i Z. Sanakiewicz. Na profilu Urzędu Miasta Jarosławia tuż po spotkaniu pojawiła się informacja, że właściciele działki nie przyszli na spotkanie. Czytamy w nim: „Dziś miało się odbyć spotkanie z właścicielami działki położonej w sąsiedztwie bloków osiedla Pułaskiego i ks. Jakuba Makary, którzy w ostatnim czasie postanowili swoją nieruchomość ogrodzić, najpierw za pomocą siatki, następnie muru. Ogrodzenie zakłóciło istniejące przez wiele lat ciągi komunikacyjne i wzbudziło niepokój mieszkańców tej części miasta. O spotkanie z burmistrzem poprosiła Rada Dzielnicy nr 5 w Jarosławiu. Mimo pisemnego zaproszenia skierowanego przez władze miasta do właścicieli terenu, nie przyszli oni na spotkanie. Burmistrz Waldemar paluch już w poprzedniej kadencji próbował zawrzeć porozumienie z właścicielami terenu, proponując różne rozwiązania, takie jak zamiana działek, wykup itp. Niestety żadna z ofert włodarza nie została przyjęta. Ponieważ zaplanowane na dzisiaj spotkanie również nie przyniosło pozytywnych dla mieszkańców rezultatów, burmistrz polecił miejskim służbom przeanalizowanie wszystkich dostępnych możliwości rozwiązania tej trudnej sytuacji, łącznie z podjęciem kroków prawnych”.

Nie chciałam być zakrzyczana

Dlaczego właściciele działki nie przyszli na spotkanie w burmistrza gabinecie? – Nie chciałam być ponownie zakrzyczana, jak podczas poprzedniego spotkania, które odbyło się pod koniec ubiegłego roku. Burmistrz dość głośnym głosem zadawał mi szereg pytań, jedno za drugim, czułam się tam osaczona – mówi Teresa Sanakiewicz. – We wtorek 29 stycznia skierowałam pismo do burmistrza, w którym poinformowałam go, że moja obecność w spotkaniu jest zbędna. Poinformowałam go również o tym, że moje stanowisko w tej sprawie się nie zmieniło. A burmistrz przecież je zna, bo jego radca prawny uczestniczy w rozprawach sądowych – mówi właścicielka działki.

T. Sanakiewicz wyjaśnia, że jest skłonna udostępnić swoją działkę na ciąg pieszy, ale pod warunkiem, że miasto wykona przejazd przez ul. ks. J. Makary wzdłuż bloku Jarosławskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, w którym na parterze mieście się biblioteka.

Na takie rozwiązanie nie godzi się Rada Dzielnicy nr 5. Jej przewodniczący Sebastian Kogut, obecnie radny miejski, a także członek Rafał Młynarski uczestniczyli w czwartkowym spotkaniu (31 stycznia br.). – Zebraliśmy podpisy od mieszkańców naszej dzielnicy, około czterystu. Oni nie godzą się na drogę wzdłuż muru klasztornego i biblioteki miejskiej. Z biblioteki korzystają głównie dzieci, a z ciągu pieszego ludzie starsi skracający drogę do kościoła. Nie chcemy narażać ich na niebezpieczeństwo. Mieszkańcy chcieli tutaj czytelnię na świeżym powietrzu. Taki projekt przegłosowali w Budżecie Obywatelskim w ubiegłym roku. Miał być wykonany. Właściciele bloku nr 18 oddali jednak sprawę do sądu o ustanowienie służebności drogi koniecznej na tym terenie. Dodatkowo wnoszą, że jest to droga przeciwpożarowa. Na czas wyjaśnienia tej sprawy wykonanie projektu musiało zostać odłożone – mówi S. Kogut.

Zapytaliśmy władze miasta, czy znają stanowisko T. i Z. Sanakiewiczów i czy są w stanie go spełnić? – Naszą propozycją ugodową jest przede wszystkim wykup działki, która została niefortunnie sprzedana przez poprzednie władze miasta. To co się dzieje obecnie na os. Pułaskiego niepokoi mieszkańców, o wsparcie w rozwiązaniu tej trudnej sytuacji prosiła Rada Dzielnicy Nr 5, która była również współinicjatorem spotkania. Żałujemy, że po raz kolejny nie udało się przeprowadzić rozmów z właścicielami działki, aby wypracować rozwiązanie dla dobra mieszkańców – poinformował nas zastępca burmistrza Wiesław Pirożek.

Ewa KŁAK-ZARZECKA

FOT. Ewa KŁAK-ZARZECKA


 


 

mieszkańcy osiedli: pułaskiego i witosa od lat przechodzili wzdłuż muru klasztoru oo. franciszkanów. dziś stoją tam słupki i płoty. czy burmistrz miasta i właściciel działki chcą zawrzeć kompromis i u - komentarze opinie

  • gość 2019-02-08 19:44:51

    I jak zwykle kto jest winien ? ktoś jest winien!

  • gość 2019-02-11 14:01:42

    "która została niefortunnie sprzedana przez poprzednie władze miasta" hahahahaha

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Kredyty Gotówkowe oraz

Opis ogłoszenia Kredyty gotówkowe i konsolidacyjne oferta Produktów Bankowych: - z długim okresem spłaty:od 6 m-cy do 144 m-cy - wysokie kwoty..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ekspresjaroslawski.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

EKZ-PRESS Ewa Kłak-Zarzecka z siedzibą w Jarosław 37-500 , Cerkiewna 3

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"