Reklama

Radna z Pruchnika: Czy mieszkańcy są inwigilowani?

Czy to prawda, że przy pomocy kamery zainstalowanej na wieży widokowej w Pruchniku można zaglądać mieszkańcom do ogródków? Czy burmistrz ma w gabinecie możliwość oglądania obrazu przekazywanego za pomocą tej kamery? Czy chodzi o bezpieczeństwo, czy o inwigilację?

Takie pytania zadała podczas czwartkowej (19 stycznia) sesji Rady Miejskiej w Pruchniku radna Krystyna Potyrała, w trakcie dyskusji nad uchwałą dotyczącą zmian w budżecie. Radna dopytywała o działania w zakresie bezpieczeństwa. Jak mówiła, wielu mieszkańców jest zainteresowanych, czemu służy kamera zamontowana na wieży widokowej oraz kto ma dostęp do obrazu z tej kamery. Burmistrz Wacław Szkoła odpowiedział, że kamery mają pomóc dbać o bezpieczeństwo. Służą też do monitoringu okolic wieży. – Na wypadek niestosownych zachowań zawsze możemy odtworzyć to, co się tam działo – mówił burmistrz. 
Do sprawy radna Krystyna Potyrała wróciła pod koniec sesji, w wolnych wnioskach. Jak mówiła, owszem, jedna z kamer jest skierowana na okolice wieży, ale druga, większa – na Pruchnik.

– I ta kamera budzi duże zaniepokojenie. Czy chodzi o bezpieczeństwo, czy chodzi o inwigilację? Od osób, które się na tym znają, słyszę, że ta kamera ma spore możliwości i osoba, która to obsługuje, może wręcz zaglądać do naszych ogródków – stwierdziła.

Reklama

Jak dodała, pytała już pracownika w Urzędzie Miejskim w Pruchniku, kto ma dostęp do obrazu z tej kamery. W odpowiedzi usłyszała, że wyłącznie on i pan burmistrz. Kiedy zapytała, czy jako radna i sołtys też mogłaby zobaczyć, co widzi kamera, miała usłyszeć, że nie. – Jaka jest celowość  umieszczenia takiej kamery na wieży widokowej? – pytała radna. 


Wacław Szkoła ponownie zabrał głos i odpowiedział, że kamera nie ma możliwości inwigilacji  i zaglądania do okien. – Można rozróżnić tylko sylwetki. Nie da się rozróżnić twarzy. Dostęp do kamery miałem kiedyś, ale teraz już nie mam – tłumaczył burmistrz. Jak dodał, dostęp ma jeden z pracowników, a kamera ma służyć do obserwacji takich zagrożeń jak np. pożar,  Włodarz gminy zapewnił, że kamera nie służy do inwigilacji i jest bardzo rzadko wykorzystywana. Burmistrz zaprosił też radną Krystynę Potyrałę, by osobiście zapoznała się z możliwościami monitoringu. 
hl
Fot. Hubert LEWKOWICZ

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Emmanuel Goldstein 2023-01-20 18:33:25

    Orwellowska wizja staje się rzeczywistością.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    witch - niezalogowany 2023-01-21 00:16:12

    ehh Pruchnik... Az jestem ciekawa, ktory to jeszcze urzednik zmaga sie ze skoptofilia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WANDZIA - niezalogowany 2023-01-21 06:02:00

    a czy ta kamera to jeden z najważniejszych problemów Pruchnika?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo EkspresJaroslawski.pl




Reklama