PILNE

Radny się pomylił? Głosujemy jeszcze raz!

Samorząd, Radny pomylił Głosujemy jeszcze - zdjęcie, fotografia

Druga sesja Rady Miasta Jarosławia przyniosła kuriozalną i niespotykaną sytuację. Powtórzono głosowanie, bo jeden z radnych koalicyjnej większości pomylił się w głosowaniu i zagłosował tak jak PiS. Pomyłka czy roztargnienie może się przydarzyć każdemu, ale sposób w jaki sytuację rozwiązano to, niestety, niedobra lekcja demokracji dla młodych, niedoświadczonych samorządowców.

Na początku sesji wybrani zostali wiceprzewodniczący Rady Miasta Jarosławia. Zostali nimi Agnieszka Wywrót, Wiesław Strzępek (popierani przez rządzącą większość z Ponadpartyjnej Koalicji Waldemara Palucha) oraz Bożena Łanowy, która jest członkiem klubu Prawa i Sprawiedliwości, na razie jeszcze nieformalnego. Za wszystkimi kandydaturami radni głosowali jednomyślnie.

Dodatkowe pieniądze dla jednostek

Rada wprowadziła kilka zmian w budżecie na rok 2018. Pomniejszając wydatki z działu „obsługa długu publicznego”, rada zwiększyła dotację dla Centrum Kultury i Promocji w Jarosławiu o 88 tys. zł. Radny Piotr Kozak pytał przed głosowaniem, na co konkretnie zostaną przeznaczone te pieniądze. Sytuację w CKiP tłumaczył dyrektor tej jednostki Tomasz Wywrót. Jak mówił, podwyżki dla pracowników w tym roku wyniosły około 80 tys. zł. W uzasadnieniu możemy przeczytać, że niezwiększona dotacja pozwoli na prawidłowe funkcjonowanie Centrum. O 50 tys. zł zwiększono także dotację dla Miejskiej Biblioteki Publicznej. Za tą ostatnią zmianą byli wszyscy radni.

Więcej dla MZK, ale kursy nie wrócą

Z kolei 70 tys. zł wyniosło zwiększenie nakładów przeznaczonych dla Miejskiego Zakładu Komunikacji. Piotr Kozak pytał, czy zwiększenie dotacji będzie się wiązało z przywróceniem zlikwidowanych kursów autobusów MZK. Jak tłumaczył burmistrz Waldemar Paluch, zmiana dotyczy rekompensaty. W ostatnich latach wprowadzono ulgi dla kilku grup społecznych, a dotacja z miasta nie pokrywa kwoty tych ulg. Prezes MZK Władysław Gruba dodał, że ulgi w tym roku kosztowały już 60 tys. zł, a w 2017 roku – 78 tys. zł. – A 200 tysięcy zostało zabrane. Dlatego ograniczyłem linie – tłumaczył prezes dopytującym go o ograniczenia kursów radnym. – Proszę nie mówić, że zabrano. Różnica 200 tys. złotych to kwestia kredytów, która pana firma spłacała. Jeśli w tym roku nie spłacał pan kredytów, to rekompensata była pomniejszona o tę kwotę – polemizował radny Mariusz Walter (PiS). Burmistrz Paluch odpowiadał, że w ciągu ostatnich lat spółka spłaciła długi, ale linie, o które pytają radni, muszą być rentowne. MZK jest zobowiązane do zapewnienia transportu na terenie miasta, zaś kursy na terenie innych gmin muszą być po prostu opłacalne. Kwota zwiększona została jednomyślnie.

Czy zapłacimy drożej za śmieci?

Rada Miasta Jarosławia wyraziła też zgodę na zaciągnięcie zobowiązań z tytułu zawarcia umowy na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych. Propozycja takiej uchwały wynikała stąd, że w maju przeznaczono na ten cel 6 mln 700 tys. zł, tymczasem najkorzystniejsza oferta to aż ponad 9 mln złotych. Radna Wanda Czerwiec pytała, czy mieszkańcy będą musieli ponosić większe koszty z tytułu odbioru odpadów komunalnych, skoro jest on droższy. Zauważyła także, że przetarg w listopadzie wiąże nieco ręce, ponieważ czas goni, gdyż umowa kończy się 31 grudnia. Jak tłumaczył dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Kształtowania Środowiska UM Zbigniew Piskorz, znacznie wzrosła opłata z tytułu ochrony środowiska, wzrośnie też cena energii elektrycznej, dlatego cena jest tak wysoka. Problem dotyczy więc gmin w całej Polsce. Dodał, że te zmiany na pewno będą musiały się jakość przenieść na opłaty ponoszone przez mieszkańców. Burmistrz Waldemar Paluch zwrócił uwagę, iż wzrost opłat środowiskowych został podniesiony przez władze państwowe, a nie przez miejscowe. Zgodę na zaciągniecie zobowiązania rada wyraziła 11 głosami „za”, 6 „przeciw” i 4 wstrzymujących się.

Dlaczego powtórzono głosowanie?

Sporo zamieszania i kontrowersji wzbudziły zmiany w statucie Gminy Miejskiej Jarosław, w myśl których m.in. zmniejszono liczbę komisji w radzie miasta. Zmieniony został też sposób składania interpelacji przez radnych. Teraz takie interpelacje zgłaszane będą w formie pisemnej. Przewodniczący Szczepan Łąka zwrócił uwagę na fakt, że w poprzedniej kadencji brak kworum często uniemożliwiał pracę komisji. Radny Piotr Kozak zaproponował, by w związku z kontrowersjami, projekt uchwały został poddany jeszcze konsultacjom. Radny Witold Duszyński (PiS) zgłosił inny wniosek, który poszerzał liczbę wymienionych komisji oraz wykreślenie punktów dotyczących interpelacji i zapytania radnych, wówczas Piotr Kozak wycofał swój dalej idący wniosek. Głosowanie nad wnioskiem Witolda Duszyńskiego przejdzie do annałów jarosławskiego samorządu.


Radny Kogut jest za, a nawet przeciw
Wynik był zaskakujący. 11 radnych było za, 10 przeciw. Zapanowała konsternacja, bowiem spodziewano się zgoła przeciwnego rezultatu. Jednak w filmowej relacji z sesji wyraźnie słychać, jak radny Sebastian Kogut mówi „za”, a arytmetyka rady nakazywałaby mu głosować „przeciw”, jak pozostali jego koledzy i koleżanki. Przewodniczący początkowo ogłosił, że wniosek odrzucono, ale czujny Mariusz Walter sprostował go, że przyjęto. Przewodniczący stwierdził, że nastąpi reasumpcja, czyli powtórne głosowanie. – Ja nie wiem, jak głosował radny Sebastian Kogut – tłumaczył przewodniczący. – Przepraszam, a miał inaczej głosować? Wyraźnie było powiedziane, że za – wtrącił Piotr Kozak, ale usłyszał, że nie udzielono mu głosu. – Na jakiej podstawie jest reasumpcja glosowania? – zapytał radny Janusz Szkodny, dodając, że przewodniczący musi brać na siebie odpowiedzialność na błędy. – Mamy nieścisłość w głosowaniu. Bardzo bym prosił o wyraźniejsze głosowanie. Nie ukrywam, że niepewny jestem co do jednego głosu – mówił przewodniczący Łąka. – Tego, który cała rada usłyszała jednoznacznie? – zapytał były przewodniczący Szkodny. O głos dobijał się radny Walter, ale przewodniczący już zarządził głosowanie. Tym razem radny Kogut głosował „przeciw”. A czary tragikomizmu całej sytuacji dopełnił wiceprzewodniczący Wiesław Strzępek, który po wszystkim stwierdził, że i tak głosowana poprawka była niezgodna z prawem, więc by ją zakwestionowano. Krótko mówiąc, zabawa w piaskownicy.

hl

FOT. Ewa KŁAK-ZARZECKA

„Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie” – to znane powiedzenie ze znanego wszystkim filmu o Kargulach i Pawlakach. Tak i w naszej nowej radzie miasta, głosowanie głosowaniem, ale nasza racja musi być. I do takiego kreowania dzisiejszej samorządności w mieście Jarosławiu przyczynił się nowy przewodniczący Szczepan Łąka. Moja klawiatura z trudem wybija litery, by złożyć z nich coś na kształt, że Szczepan Łąka, to figura nie byle jaka, bo od roku sam szef jarosławskiej Platformy Obywatelskiej. Tak, tej, która jeździ na warszawskie ulice, by protestować przeciwko łamaniu prawa przez członków Prawa i Sprawiedliwości. Ten, który przed jarosławskim ratuszem zorganizował „Konwój wstydu”. A wracając do Kargula i Pawlaka - szef jarosławskiego PO zarządził reasumpcję głosowania na drugiej sesji rady miasta. Zarządził powtórkę głosowania nad wnioskiem zgłoszonym przez jednego z radnych PiS, tylko dlatego, że przepadł on w głosowaniu. Tak, niespodziewanie dla koalicji, a przede wszystkim dla samego burmistrza, dziesięcioma głosami „za” radnych opozycji i… jednym głosem „za” radnego Sebastiana Koguta z „Drużyny Palucha” wniosek przeszedł. I choć widoczna była konsternacja na twarzy młodego radnego Koguta, który się pomylił i zamiast formułki „jestem przeciw”, wypowiedział „jestem za”, przewodniczący takiego wyniku nie przyjął. Dlaczego? Bo… nie takiego wyniku oczekiwał? Nie pomógł sprzeciw opozycji i możliwość odtworzenia głosowania w nagraniu wideo. Choć radny Kogut na twarzy miał wymalowaną konsternację, choć właściwie powinien wstać i przyznać się do błędu, Szczepan Łąka zadanie wypełnił. Do „właściwego” wyniku głosowania doprowadził. Może być z siebie dumny! Tylko czy na kolejnym proteście na warszawskich ulicach, szef jarosławskiej Platformy ponownie będzie kroczyć w obronie demokracji, czy wcześniej wytłumaczy się swoim wyborcom z jej parodiowania?

Ewa KŁAK-ZARZECKA


 

Radny się pomylił? Głosujemy jeszcze raz! komentarze opinie

  • Andrzej - niezalogowany 2018-12-04 18:26:43

    Żenujące. Miałem większy szacunek dla P. Łąki i do kilku innych osób również. Do momentu kiedy nie zobaczyłem ich na listach wyborczych w drużynie "pierścienia". Ale ta sesja niestety bezlitośnie pokazała jak będzie wyglądała ta kadencja: Prawa strona nigdy się nie budzi (a jak się budzi to tylko po to, żeby złożyć wniosek formalny o zakończenie dyskusji), Lewa strona nigdy nie zasypia (i o dziwo jest całkiem nieźle przygotowana). Ta sesja pokazała jak bardzo przypadkowa jest zbieranina Palucha. Byle jak, byle gdzie, byle przy korycie. Ten "bystrzak" co zgłaszał projekt bez wymaganych podpisów to powinien się ze wstydu na miejscu spalić, tym bardziej że nawet nie wiedział w jakiej formie go zgłasza, i tak naprawdę tylko dzięki sugestii radnego Kozaka dowiedział się w jakim trybie może to zgłosić. Ale CBA jest coraz bliżej, dzisiaj przymknęli naczelnika US w Jarosławiu, przyjdzie i czas na Ratusz.

  • gość 2018-12-05 05:59:47

    BRAK DOŚWIADCZENIA W BYCIU RADNYM CO NIEKTÓRZY ŚMIALI SIĘ Z POPRZEDNIEJ RADY I OBRZUCALI POMYJAMI POPRZEDNIĄ RADĘ JAK TAK DALEJ MAJĄ WYGLĄDAĆ GŁOSOWANIA TO JAK ZA PRL JA BYM ZROBIŁ REASUMPCJĘ WYBORÓW SAMORZĄDOWYCH DO RADY MIASTA JAROSŁAWIA PO PODWYŻCE PODATKÓW OD NIERUCHOMOŚCI WYNIK BYŁBY NAPEWNO INNY TO DOPIERO POCZĄTEK, AŻ SIĘ BOJĘ CO BĘDZIE DALEJ CO PÓJDZIE JESZCZE DO GÓRY GDZIE BĘDĄ OSZCZĘDNOŚCI ABY ZREALIZOWAĆ PROGRAM WYBORCZY - ALE PRZED WYBORAMI NIE BYŁO NIC MOWY ŻE TAK BĘDZIE !!!

  • Gość - niezalogowany 2018-12-05 11:20:22

    Żenujący to jest ten pseudodziennikarski artykuł, mało ma wspólnego z prawdą, ale jak widać PIS nie może pogodzić się z przegraną w wyborach więc sieje mowę nienawiści - nic dziwnego, rządzący obóz serwuje nam taki przykład demokracji już od dłuższego czasu.

  • gość 2018-12-05 11:51:18

    kogut niech złoży mandat bo coś mu się kręci w łepetynie zioła kupuje

  • gość 2018-12-05 12:13:19

    Tekst pani Zarzeckiej, sięga poziomu dziennikarskiego bruku.

  • 2018-12-05 13:14:30

    Szanowni Państwo, rozumiem, że obraźliwe i podważające wiarygodność dziennikarską komentarze tworzą osoby, które nie mają pojęcia, o czym piszemy na łamach Ekspresu lub nie potrafią czytać ze zrozumieniem. A przede wszystkim nie mają pojęcia, jakie jest zadanie prasy. Ci, którym nie na rękę jest obiektywne opisywanie przez nas lokalnej rzeczywistości, czasami niewygodnej. Ci, którzy przyzwyczaili się, że lokalna prasa o władzy pisze tylko dobrze. Jako dziennikarzom, może już nielicznym, zależy na wiarygodności w oczach Czytelników. Jeżeli ktoś nie zgadza się z nami, niech wskaże, co jest nieprawdą w tym artykule. Chętnie o tym podyskutujemy. Jednak zanim przystąpi do dyskusji, polecamy obejrzeć nagranie z sesji. Ewa Kłak-Zarzecka, redaktor naczelny

  • Kozak - niezalogowany 2018-12-05 13:20:02

    Pomyłka rzecz ludzka, jeżeli Radny się pomylił a miał do tego prawo to Przewodniczący ponawia głosowanie. O co takie halo??? Teraz już wiem dla czego stosy tej gazety leżą w sklepach i nikt tego nie kupuje.

  • Gość - niezalogowany 2018-12-05 13:26:09

    Ludzie litości radny się pomylił i pewnie do tej pory i w przyszłości nikt się nie pomylił? Cóż z tego że pisiory coś wiedzą jak i tak działają na szkodę Jarosławian?

  • Gość - niezalogowany 2018-12-05 13:41:30

    Na szkodę działa wasz Waldemar, ale tym się kiedyś przekonacie.

  • Gość - niezalogowany 2018-12-05 14:09:45

    Szanowna Pani redaktor, obraźliwy i podważający wiarygodność dziennikarską jest Pani artykuł, a nagranie dokładnie pokazuje jaka była prawda, po głosowaniu i zliczeniu głosów inny wynik miał Przewodniczący, a inny Wiceprzewodnicząca, więc aby uniknąć wątpliwości zastosowano reasumpcję głosowania! Czytelnicy i mieszkańcy dokładnie wiedzą jakie jest zadanie Ekspresu Jarosławskiego - atakowanie, jak to sama Pani ujęła "drużyny Palucha" i tylko takimi artykułami wszystkich w tym utwierdzacie. Merytorycznie ten artykuł nie wnosi nic! Szkoda, że mając takie narzędzie w postaci jednej z niewielu w mieście gazety, zrobiła Pani z niego nawoływacz do hejtu i nienawiści.

  • 2018-12-05 14:48:57

    Naszym zadaniem jest opisywanie rzeczywistości. A tak jarosławska rzeczywistość wygląda. Co do nagrania, faktycznie widać, jakie były role. Przewodniczący wyczytywał nazwiska, a głosy "za" i "przeciw" liczyła wiceprzewodnicząca. I nikt się nie pomylił w liczeniu, bo przewodniczący podał wynik 11:10, tak jak dwa głosy wiceprzewodniczących podpowiadały. A podał 11 "przeciw", bo na taki wynik był przygotowany. Więc o czym tu mowa? Tej rzeczywistości ani te obrażające mnie i gazetę komentarze, ani żaden hejt nie zmieni. Wiele poczynań pisowskiej "dobrej zmiany" na łamach Ekspresu krytykujemy. Akurat, obligatoryjne nagrywanie sesji, musimy pochwalić. A do dalszej dyskusji, zapraszam do redakcji. Popatrzymy sobie w oczy, będziemy wiedzieć, kto z kim rozmawia i urządzimy sobie wspólne oglądanie sesji. Propozycję proszę potraktować poważnie. Ewa Kłak-Zarzecka

  • Tomasz - niezalogowany 2018-12-05 17:06:09

    Pani redaktor "Hejt" w stosunku do Pani gazety??? Proszę przeczytać jeszcze raz ten artykuł i zastanowić się czy ten "Hejt" nie zastosowała Pani w stosunku do Przewodniczącego Rady Miasta i Radnego Koguta, który jak wnioskuje jest Radnym I Kadencję i ma prawo do pomyłki. Zresztą człowiek ma prawo się pomylić o czym Pani zapomniala. WSTYD!

  • Gość - niezalogowany 2018-12-05 17:26:44

    Pani Redaktor bardzo dobrze, że Pani z otwartą gardą przeciwstawistawia się tym szczekaczom propagandy Palucha i każdej innej propagandy również. Niestety lizusy Waldemara często dowodzą temu, że białe jest czarne, a czarne jest białe. Dziwię się tylko temu, że tyle osób w mieście w to uwierzyło. Ale czekajcie, przyjdzie i kreska na waszego Waldusia, bo wcale nie jest lepszy od tej całej PiSowskiej czy Platformiarskiej bandy. Cała ta polityczna propaganda przypomina mi sytuację kiedy to złodziej krzyczy "łap złodzieja".

  • 2018-12-05 17:30:39

    Nikt nie krytykuje radnego Koguta za pomyłkę. Każdy z nas się myli. Ale jeśli radnemu zdarzyło się nie wiedzieć, nad czym głosuje, to trudno. Poza tym radny Kogut nie składał wniosku, że się pomylił. Siedział cicho. Dlatego przewodniczący (czy byłby z PiS-u czy PO, czy z innej opcji) nie miał podstaw unieważniać głosowania, tylko dlatego, że nie tak miało być. Poza tym, gdyby ten wniosek przeszedł, co takiego strasznego by się wydarzyło? To, że mieszkańcy mogliby usłyszeć podczas obrad, jakie interpelacje radni będą składać? Teraz im to uniemożliwiono. Trzeba było przełknąć tę żabę, niestety. Gdy w 1993 roku upadł rząd Hanny Suchockiej, bo poseł Zbigniew Dyka minimalnie spóźnił się na głosowanie, tłumacząc się problemem z windą, nikt nie zakwestionował wyniku i nie powtarzał głosowania. Ekz

  • Tomasz - niezalogowany 2018-12-05 18:31:09

    Przypuszczam że u Radnego Koguta wyszedł brak doświadczenia i nie wiedział jak w tej sytuacji postąpić

  • Mix57 - niezalogowany 2018-12-05 19:31:12

    To są kpiny ! Czeka nas popis głupoty !

  • Gołąb - niezalogowany 2018-12-05 22:01:09

    Ja pierdole pani redaktor!!!! Kogut się pomylił w głosowaniu w gównianym wniosku w jebanym chaosie a pani z tego aferę robi. Faktycznie skorzystam -my z zaproszenia i przyjedziemy podyskutować

  • Marta - niezalogowany 2018-12-05 22:23:46

    Szkoda tam chodzić i dyskutować, jaka redaktor taka gazetKa. Po co to gówno powstało, było Gazeta Jarosławska i było dobrze

  • 2018-12-05 23:18:16

    I w tym momencie jarosławscy „specjaliści od samorządu terytorialnego” pokazali swój poziom. Za taką dyskusję Państwu już dziękuję. Ewa Kłak-Zarzecka

  • gość 2018-12-06 09:31:50

    Pan Przewodniczący Szczepan Łąka uczy się od naszych krajanów, Marszałka Kuchcińskiego, Przewodniczących Komisji Sejmowych pana posła Piotrowicza, Matusiewicza. Proszę sobie pooglądać przebieg Komisji Sejmowych, kiedy można powtórzyć głosowanie, jak można nie dopuścić do zgłoszenia wniosku a potem powiedzieć, opozycja nie zgłaszała wniosków. Pani Ewo, można powiedzieć, że Przewodniczący Szczepan Łąka jest tak skuteczny jak pan Marszałek Kuchciński i nasi posłowie, czy to panią aż tak irytuje.

  • gość 2018-12-06 09:57:28

    Jaka gazeta takie afery...

  • 2018-12-06 11:38:37

    Nie musi mnie Pan/Pani przekonywać, że niektóre praktyki "dobrej zmiany" na górze, są złe. Wielokrotnie o tym piszemy w naszych komentarzach i felietonach. Ale my jesteśmy gazetą lokalną i śledzimy poczynania lokalnej władzy. I bardzo nam się nie podoba, że przewodniczący rady miasta bierze przykład ze złych wzorców. Tym bardziej, że jest on z ugrupowania, a nawet przewodniczy jego lokalnym strukturom, które deklaruje duże przywiązanie do wartości demokratycznych i przestrzegania procedur. EKZ

  • gość 2018-12-06 13:24:11

    Twierdzi Pani że wielokrotnie pisze o złych praktykach dobrej zmiany, może tak, na szczytach władzy, ale złych praktyk niektórych radnych poprzedniej kadencji tu w naszym samorządzie, Pani nie zauważała. "Najciemniej pod latarnią"

  • Gość - niezalogowany 2018-12-06 15:13:27

    Przewodniczący Rady Miasta postąpił prawidłowo, zresztą na nagraniu dokładnie widać konsternację przy zliczaniu głosów i jak było na prawdę. Szkoda kupować tej gazety...

  • Gość - niezalogowany 2018-12-06 16:58:02

    To Pani Redaktor nie wie, że w wojnie na komentarze po prostu nie bierze się udziału?

Dodajesz jako: |

Samorząd, Jarosław miasto - więcej informacji

Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ekspresjaroslawski.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

EKZ-PRESS Ewa Kłak-Zarzecka z siedzibą w Jarosław 37-500 , Cerkiewna 3

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"