12°C pochmurno z przejaśnieniami

Rozprawa o uszkodzeniach telefonu

W środę 27 września przed Sądem Rejonowym w Jarosławiu odbyła się kolejna rozprawa przeciwko wójtowi gminy Wiązownica Marianowi Ryznarowi, który oskarżony został o pobicie Alberta Dworaka i uszkodzenie jego telefonu komórkowego. Sala rozpraw wypełniła się publicznością. To ok. 70 mieszkańców gminy przyszło wesprzeć swojego wójta. Z dyskusji na korytarzu sądowym wynikało, że liczą na zakończenie sprawy. Tymczasem nic się nie zapowiada, by w niedługim czasie sąd miał wydać wyrok.  

Przedmiotem posiedzenia było odczytanie opinii biegłego z badania telefonu Alberta Dworaka. Prokurator oraz pełnomocnik oskarżyciela  nie zgodzili się z wydaną opinią biegłego biegłym z zakresu badań kryminalistycznych. Oboje wnosili również o ponowne przesłuchanie jednego z biegłych, który wydał opinię na etapie przygotowawczym. Według prokuratora oraz adwokata Alberta Dworaka „wydana opinia jest wewnętrznie sprzeczna, a biegły podczas jej tworzenia nie wykazał się obiektywizmem i profesjonalizmem”.

Analizowano również, jakich uszkodzeń doznał aparat telefoniczny. Prokurator twierdził, że w telefonie wszystkie główne moduły zostały uszkodzone, sprawna była pamięć, którą wylutowano i odczytano. Obrońca wójta Mariana Ryznara stwierdził podczas rozprawy: – Chodzi o to, że wylutowanie wszystkich elementów i wymiana tylko płyty głównej skorodowanej na wskutek działania wody, powoduje możliwość naprawy. Można z powrotem do tej płyty głównej wlutować te wszystkie moduły, które były sprawne, ponieważ o sprawności pisze biegły. Nie zauważył on, żeby moduły były uszkodzone – mówił adwokat.

Na rozprawę nie stawił się poszkodowany Albert Dworak. Kolejne posiedzenie sądu odbędzie się w październiku.

Ekz

FOT. EWA Kłak-Zarzecka

rozprawa o uszkodzeniach telefonu - komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Wymiar Sprawiedliwości, Wiązownica - więcej informacji