Reklama

Sołtysi powiatu jarosławskiego spotkali się w Wólce Pełkińskiej (ZDJĘCIA, WIDEO)

Były podziękowania, życzenia i prezenty, było wiele ciepłych słów pod adresem sołtysów. Były też pyszne dania, dobra muzyka, wspólne śpiewy i tańce. Doroczne spotkanie sołtysów powiatu jarosławskiego odbyło się w świetlicy wiejskiej w Wólce Pełkińskiej, w sobotę, 7 lutego.

Wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul, posłowie Anna Schmidt i Marek Rząsa, były poseł Mieczysław Kasprzak, duszpasterz rolników archidiecezji przemyskiej ks. prałat Władysław Dubiel, wójtowie, radni, a przede wszystkim sołtysi z terenu powiatu jarosławskiego gościli w świetlicy wiejskiej w Wolce Pełkińskiej podczas dorocznego spotkania sołtysów. Spotkanie takie zostało zorganizowane w sobotę, 7 lutego przez Stowarzyszenie Sołtysów Powiatu Jarosławskiego, wójta gminy Jarosław, Gminny Ośrodek Kultury w Jarosławiu i Koła Gospodyń Wiejskich z gminy Jarosław.
– Sołtys jest przedstawicielem swojej społeczności, która go wybrała, a wybrała go w wyborach powszechnych, tajnych, równych i, co ciekawe, wyborach cieszących się najwyższą frekwencją – mówiła wójt gminy Jarosław Elżbieta Grunt. Jak podkreśliła, na co dzień sołtys jest na pierwszej linii. Zna potrzeby mieszkańców i stara się je zaspokoić. – Dlatego nie wyobrażam sobie pracy wójta bez współpracy z sołtysami – dodała wójt Elżbieta Grunt.
Starosta jarosławski Kamil Dziukiewicz dziękował sołtysom za to, że na co dzień wspólnie pracują dla dobra powiatu. – Jestem przekonany, że niejednokrotnie jeszcze się spotkamy i dla dobra naszych mieszkańców, będziemy realizowali wspólne cele i marzenia – mówił, zwracając się do pani prezes Stowarzyszenia Sołtysów Powiatu Jarosławskiego Jolanty Piórkowskiej. 
A sama Jolanta Piórkowska zaznaczyła, że sołtys to wciąż ważna i potrzebna instytucja, zaś stowarzyszenie służy integracji, wymianie dobrych praktyk i ścieraniu poglądów. A także temu, by dowiedzieć się, jak mając niewiele, zrobić wiele. 
Wojewoda Teresa Kubaas-Hul także dziękowała sołtysom za służbę. – Nieważne, czy to jest poniedziałek, piątek, sobota, niedziela, czy to są święta, wy te telefony odbieracie i reagujecie na prośby i na potrzeby mieszkańców – podkreśliła. 
 –Dziękuję wam nie tylko jako poseł, ale też jako mieszkanka tego powiatu, dziękuję za troskę, za rozliczne wizyty przez te ponad dziesięć lat w moim biurze poselskim, bo to z waszych pomysłów, z waszej troski o małe ojczyzny, z tej waszej aktywności zrodziło się mnóstwo pomysłów – mówiła poseł Anna Schmidt. Jak podkreśliła, dzisiaj efekty tego widać w wielu gminach. 
Poseł Marek Rząsa zaznaczył, że przyjechał pokłonić się sołtysom. W swoim przemówieniu przywołał słowa jednej z postaci z trzeciej części filmowej trylogii o Pawlakach i Kargulach: „Nareszcie czuję się jaj sołtys: wysoko, najedzony i za nic nie odpowiadam”. Jak mówił poseł, przez pięćdziesiąt lat wiele się zmieniło i  dzisiaj sołtysi często muszą dokładać z własnej kieszeni do swojej działalności i odpowiadają za wszystko. 
Dla gości wystąpili wspólnie muzycy kapeli Powiatowego Ogniska Baletowego w Jarosławiu pod kierownictwem dyrektora Roberta Drewniaka i chóru Deo Cantamus  z Tuczemp pod batutą Dominiki Godzień.

FOT. Hubert Lewkowicz

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/02/2026 02:26
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama