PILNE

Ta rada będzie diametralnie inna

Ta rada będzie diametralnie inna

O pierwszej turze kampanii wyborczej, jej zaskoczeniach, planach na rozwój Radymna i ewentualnej współpracy z PiS rozmawiamy z kandydatem na burmistrza Radymna Mieczysławem Piziurnym.

Jak pan skomentuje swój wynik w pierwszej turze wyborów na burmistrza Radymna?

– Jestem bardzo zadowolony. Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się zdobycia tak dużej przewagi nad moimi kontrkandydatami. Dziękuję moim wyborcom, że tak licznie mnie poparli. I proszę o poparcie w drugiej turze.

Na pewno spodziewał się pan w drugiej turze, jako swojego kontrkandydata, byłego burmistrza Wiesława Pirożka. Tymczasem poniósł on porażkę, a drugi wynik zdobył kandydat mało znany w Radymnie jako działacz społeczny. Jest pan tym zaskoczony?

– Jestem zaskoczony. Krzysztof Indra był kiedyś przez jedną kadencję radnym miejskim, ale później jego obecność w życiu miasteczka nie była w ogóle zauważalna. Nie działał w żadnym stowarzyszeniu lokalnym, nie angażował się w żadne akcje. Dlaczego uzyskał tak dobry wynik? Moim zdaniem z prostego powodu: poparła go partia rządząca, bardzo popularna w naszym środowisku. Nie ukrywam, że ja również miałem propozycję kandydowania z poparciem PiS-u. Odmówiłem, ponieważ miałem już założony własny komitet, złożony z osób, którzy czynnie angażowały się w życie społeczne naszego miasta przez ostatnie cztery lata. Nie chciałem tych ludzi opuścić po to, by łatwo uzyskać poparcie polityków partii rządzącej. Uważam, że miasto Radymno jest za małym środowiskiem, by uprawiać tu politykę w życiu lokalnym. Moim zdaniem powinniśmy stawiać na ludzi, którzy robili coś dla tego środowiska, a nie zadowalali się jedynie poparciem partii politycznej. Wiadomo, z czym to się wiąże. Takie decyzje polityczne i poparcie trzeba później spłacić. Myślę, że mieszkańcy też to zauważą i nie będą patrzyli na partie polityczne, lecz na doświadczenie kandydatów.

Mówi pan o braku doświadczenia i angażowania się w życie społeczne swojego kontrkandydata. A pan również pracuje kilkanaście lat poza Radymnem.

– Tak, ale tu się urodziłem, tu mieszkam przez całe moje życie. Byłem burmistrzem przez 6 lat, przez kilka kadencji jestem radnym miejskim. To, że pracuję w innym środowisku, innym samorządzie, nie oderwało mnie od spraw lokalnych, ważnych dla miasta, działam aktywnie w Stowarzyszeniu Rozwoju Radymna GALEON.

Czym zajmuje się stowarzyszenie?

– Między innymi odnowiliśmy Pomnik Tysiąclecia Chrztu Polski. W tym roku zorganizowaliśmy duże wydarzenie sportowe „Triathlon Radymno”. Moim zdaniem przyczyniliśmy się wraz z mieszkańcami Radymna do zakończenia działalności otaczarni, która niszczyła nam wszystkim zdrowie. Stowarzyszenie mocno naciskało na burmistrza, by wypowiedział im umowę, co po namowach zrobił. Otaczarnia nie wywiozła swoich urządzeń, pomimo że umowa wygasła. Z tego, co wiem, burmistrz zamierza złożyć wniosek o eksmisję. Sam działam w stowarzyszeniu i bardzo cenię sobie współpracę ze stowarzyszeniami. By tę współpracę polepszyć, chciałbym powołać forum stowarzyszeń działających na terenie Radymna oraz nawiązać ścisłą współpracę z mieszkańcami. Aby wszyscy czuli się współodpowiedzialni za rozwój miasta, chciałbym namówić Radę Miejską do stworzenia budżetu obywatelskiego.

Jaki ma pan pomysł na Radymno?

– Moim zamierzeniem jest kontynuacja tego, co rozpoczął burmistrz Krzysztof Roman. To budowa kanalizacji w mieście, remont ośrodka kultury. Chciałbym te inwestycje zakończyć, rozliczyć i myśleć o następnych. Chciałbym doprowadzić do realizacji termomodernizacji przychodni zdrowia. Jest już podpisana umowa. Mieszkańcy oczekują także poprawy dróg po budowie kanalizacji, więc w planie mam wykonanie nowych nawierzchni. Wszyscy kandydaci z poprzednich wyborów podkreślali, że ZEK jest wizytówką miasta, jednak dopiero Krzysztof Roman pokazał, jak można go zmienić. Posprzątał go, uporządkował linię brzegową. Wszyscy widzimy, co zrobił na plaży. Planuję ten proces kontynuować. Mamy plan rozbudowy kąpieliska, a oprócz pasażu ma powstać ścieżka pieszo-rowerowa, i przez kolejne lata chcę to wykonać. Bardzo dużym oczekiwaniem ze strony, zwłaszcza młodych rodzin, jest budowa placu zabaw z prawdziwego zdarzenia. Myślę, że w Radymnie trzeba wybudować co najmniej dwa takie place zabaw, by dzieci ze swoimi rodzicami czy dziadkami spędzały aktywnie czas na świeżym powietrzu. Uważam, że trzeba również pomyśleć o seniorach, którzy powinni mieć w naszym mieście miejsca, gdzie mogliby się spotykać. W tym roku prawdopodobnie dojdzie do oddania Domu Kultury po remoncie. Chciałbym, by poszerzył on swoją ofertę działalności na różne grupy społeczne tak, by każdy znalazł tam coś dla siebie. Ważną kwestią są zajęcia pozalekcyjne w szkole, podczas których uczniowie zdobywaliby dodatkową wiedzę, rozwijali swoje umiejętności i zainteresowania. Musimy pozyskać na to pieniądze z zewnątrz.

Czy powróci pan do rewitalizacji Rynku, jeśli wygra wybory?

– Burmistrz Krzysztof Roman sporządził program rewitalizacji miasta. W tym dokumencie zostały wyodrębnione dwa obszary do rewitalizacji, w tym obszar Rynku. Program został przyjęty do realizacji przez Marszałka Województwa. Jest to w zasadzie rewitalizacja społeczna, ale poprzez rewitalizację społeczną można budować infrastrukturę towarzyszącą, z której mieszkańcy będą mogli korzystać. Estetyka naszego Rynku jest fatalna, ale przez ostatnie lata nic nie można było robić, ponieważ najpierw trzeba było wykonać kanalizację. I to zrobił Krzysztof Roman. Chciałbym ogłosić konkurs na wizualizację Rynku. Pewne działania zostały już poczynione. Studenci Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu przygotowali projekty, które przedstawiały ich pomysły na przebudowę Rynku. Burmistrz zorganizował wystawę tych prac, a studenci zorganizowali dla mieszkańców mapping i wyświetlili swoje projekty na ścianie kamienicy. Musimy teraz wybrać określoną koncepcję i uczynić Rynek wizytówką miasta. Oprócz tego czeka nas odnowa kamienic. Aby do tego doprowadzić, trzeba najpierw doprowadzić do uregulowania skomplikowanego stanu prawnego tych budynków, a później podpisać umowy z ich właścicielami.

Dziś wizytówkę Radymna stanowi zrujnowana kamienica w sąsiedztwie kościoła. Czy ma pan na to jakiś pomysł?

– Jest to prywatna kamienica. Gdy byłem burmistrzem w latach 1992-1998, negocjowałem z jej właścicielką, by przekazała ją jako darowiznę na rzecz miasta. Niestety, nie udało się doprowadzić tej sprawy do finału. Kamienica trafiła w prywatne ręce, a właściciel się nią nie interesuje. Temat jest trudny, ale trzeba go podjąć. Nadzór budowlany jest bezsilny. Budynek jest w strefie zabytkowej. Jako stowarzyszenie podpowiadaliśmy burmistrzowi, by zrobił siatki maskujące na rusztowaniu. Na tych sitkach chcieliśmy wykonać wizualizację kamienicy, by pokazać, jak ona kiedyś wyglądała. Konserwator zabytków oraz nadzór budowlany nie zgodzili się na to, więc nie można było dokonać tam żadnych wierceń, aby umocowań na siatkę. Ja uważam, że jakiś sposób musi się znaleźć.

Jak wygląda Radymno na mapie pozyskiwania środków zewnętrznych?

– Radymno, przed objęciem funkcji burmistrza przez Krzysztofa Romana, nie potrafiło korzystać ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego ani innych programów dostępnych w tym czasie. Poprzedni burmistrz nie chciał albo nie umiał sięgnąć po te pieniądze. Proszę zauważyć, że Krzysztof Roman po objęciu stanowiska nie dokonał wymiany urzędników. On ich inaczej zmotywował do pracy. Okazało się, że potrafią bardzo energicznie pracować i działać w celu pozyskania pieniędzy na budowę infrastruktury czy konieczne remonty. Jeżeli zostanę burmistrzem, deklaruję, że nie zamierzam dokonywać jakiś zmian personalnych w urzędzie. Z moich obserwacji wynika, że ci ludzie świetnie pracują. Byłem radnym i współpracowałem z nimi. Trzeba jeszcze bardziej wytężyć wysiłki, by zdobyć to, co dla Radymna można jeszcze pozyskać w tej obecnej perspektywie finansowej.

Jeżeli wygra pan wybory i pokona kandydata PiS-u, nie obawia się pan braku współpracy z partią rządzącą, która będzie sprawować władzę w powiecie, sejmiku  i sprawuje w państwie?

– Obserwując kampanię wyborczą, bardzo się cieszę, że zarówno pan Starosta, jak i przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego oraz Rządu bardzo dużo obiecują dla Radymna. Myślę, że jeśli ja wygram wybory w Radymnie, będą mógł z tym środowiskiem współpracować. Jestem przekonany, że ta współpraca będzie się dobrze układała.

W mijającej kadencji obrady Rady Miejskiej w Radymnie były bardzo burzliwie. Czy nie obawia się pan takich sytuacji?

– W Radzie Miejskiej większość stanowić będą radni z mojego komitetu. Jeśli mieszkańcy obdarzą mnie zaufaniem, będę chciał współpracować z wszystkimi radnymi. Jestem pewien, że ta Rada będzie diametralnie inna.

Dziękuję za rozmowę.

Ewa KŁAK-ZARZECKA

FOT. ZBIORY WŁASNE

Ta rada będzie diametralnie inna komentarze opinie

  • gość 2018-10-30 19:19:26

    O tak , ta rada będzie diametralnie inna - 80 % ma problemy z naszym ojczystym językiem , o finansach publicznych nie mają zielonego pojęcia , a swoje głosy zdobyli nie przez swój program tylko przez krytykę konkurentów. Na pewno taką radą bez problemu da się sterować !!!! Gratuluję P. Piziurnemu takiego doboru swoich kandydatów. Fanem PISU nie jestem i nigdy nie byłem , ale przeraża mnie perspektywa 5 lat pod rządami kogoś kto sam niczego nie wymyślił tylko podpina się pod dotychczasowego burmistrza. A jeżeli chodzi o działalność na rzecz społeczności Radymna , to nie przypominam sobie ,żeby p.Piziurny cokolwiek zrobił. Ogólnie zawsze miał nas zwykłych mieszkańców za ludzi gorszego sortu. Teraz podczas kampanii stara się jak może , ale niech tylko wygra wybory , to znów nam pokaże miejsce w szeregu. Brak empatii i chwalenie się cudzymi sukcesami to brak kultury zarówno politycznej jak i osobistej.

  • gość1 - niezalogowany 2018-10-30 22:08:24

    Gościu chcesz zobaczyć lokalne rządy pisu obejrzyj sobie sesje z poprzedniej kadencji gminy Radymno.

  • Gość - niezalogowany 2018-10-30 22:10:10

    Jak w takim razie można popierać kandydata, którego jedynym pomyslem na miasto jest przedstawianie pomysłów partii rządzącej.

  • Mały - niezalogowany 2018-10-30 22:28:12

    Nie ma to jak wypowiedź od kontrkandydata P.Pizurnego. słowa tok wypowiedzi idealnie pasujacy do partii PiS-u. P.Pizurny w przeciwieństwie do P.Indry nie obiecuje juz inwestycji na które obecny Burmistrz pozyskał środki.

  • Gość - niezalogowany 2018-10-31 07:38:10

    Odezwała sie pisowska patologia. Klapki na oczach i darcie ryja, żeby tylko poprzeć ich kandydata.

  • Gość - niezalogowany 2018-10-31 08:41:39

    Panie Piziurny, proszę wymienić przynajmniej dwie konkretne rzeczy które Pan zrobił dla tego miasta ??? Roboty się czep A nie w ciepły stołek pierdzieć. Wielki działacz, który tylko obiecuje to czego sam nie wymyślił.

  • Gość - niezalogowany 2018-10-31 08:52:29

    Nie wypiął sie na nas i pomagał w walce z fabryka asfaltu, chociaż po komentarzach wnioskuję, że udało sie to zrobic zbyt późno i trujące opary niektórym zaszkodziły

  • Gość - niezalogowany 2018-10-31 08:57:21

    Kto pomagał w pozbyciu się asfaltowni..???
    Piziurny...? Śmieszne....gdyby ludzie nie zrobili szumu to gówno by to pomogło, razem z Romanem by palcem nie kiwneli w tej sprawie, A teraz że niby dzięki nim....Ludzie otwórzcie oczy...Piziurny wybawca ludności

  • Gość - niezalogowany 2018-10-31 09:57:24

    Od dziesięciu lat ludzie żądali usunięcia fabryki, którą postawiono im bez ich zgody i wiedzy. I dobrze, to jest właśnie społeczeństwo obywatelskie. Dzięki Bogu ci ludzie nie zostali wyrzuceni z urzędu i zignorowani jak to miało miejsce za Pirozka ale wysłuchano ich i wspólnymi siłami pozbyto sie truciciela z miasta.

  • Gość - niezalogowany 2018-10-31 09:58:57

    Dobrze ze ty jesteś na swoim miejscu, w jakiejś melinie a twoja jedyna perspektywa jest upicie sie tanim winem z biedronki. Elita miasta

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ekspresjaroslawski.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

EKZ-PRESS Ewa Kłak-Zarzecka z siedzibą w Jarosław 37-500 , Cerkiewna 3

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"