10°C zamglenie

W jarosławskiej hucie szkolili się kierownicy z pięciu kontynentów

Jarosławska huta Owens Illinois gościła 21 światowych ekspertów sektora produkcji opakowań szklanych. Inżynierowie z całego świata brali udział w globalnym programie rozwojowym dla przyszłego pokolenia światowych liderów firmy.

W jarosławskiej hucie, która jest największym zakładem koncernu Owens Illinois na  świecie, przez tydzień szkolili się uczestnicy z krajów pięciu kontynentów, m.in. z Australii, Malezji, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Czech i Polski. To już kolejne tego typu spotkanie, wcześniej odbywały się one w amerykańskim Perrysburgu, czy w stolicy Peru – Limie. – Program służy rozwojowi ścieżki kariery dla przyszłych lub niedawno mianowanych kierowników zakładów. Buduje umiejętności techniczne, przywódcze i biznesowe, aby rozwijać doskonałość produkcyjną w wyjątkowym środowisku produkcji szkła – mówi Andrzej Cena, kierownik zakładu w Jarosławiu. – Jesteśmy dumni, że kolejna edycja programu odbywa się w Polsce. Huta Szkła Jarosław to wyjątkowy zakład, jeden z największych tego typu na świecie. Cechą, która nas wyróżnia jest produkcja opakowań dla wymagającego przemysłu spożywczego. Ciągłe inwestycje w obszarze produkcyjnym pozwalają sprostać najbardziej wymagającym standardom naszych klientów. Poprzez inwestycje rozumiemy również rozwój naszego zespołu. To właśnie nasi pracownicy są źródłem przewagi konkurencyjnej O-I – dodaje Andrzej Cena.

Jarosław największy na świecie

Huta Szkła Jarosław zatrudnia 574 osoby, z czego około 80 proc. to pracownicy produkcji. 16 procent pracowników zakładu to kobiety. – To bardzo wysoki odsetek w stosunku do innych krajów Unii Europejskiej. Jesteśmy z tego bardzo dumni – podkreśla Monika Falandysz, manager ds. komunikacji w O-I na terenie Polski, Czech i Estonii.  Jarosławska huta jest największym zakładem w całym koncernie, który ma ogółem 78 zakładów w 23 krajach na świecie. Spółka zatrudnia łącznie ponad 26, 5 tys. osób, a jej główna siedziba znajduje się w Perrysburgu w amerykańskim stanie Ohio. W Polsce O-I jest od 1993 roku. Na terenie naszego kraju funkcjonują dwa zakłady produkcyjne O-I: w Poznaniu i  właśnie w Jarosławiu. Oprócz samego zakładu produkcyjnego w Jarosławiu znajduje się jedno z dwóch na świecie Centrów Serwisowych Maszyn. Ta jednostka powstała w 2008 roku. –  Zatrudnionych jest tam około 50 osób. Centrum zajmuje się remontem maszyn szklarskich na terenie całej Europy i nie tylko. Ci pracownicy większość czasu spędzają poza Jarosławiem. Nie tylko w Europie, gdyż zdarzają się także remonty w Stanach Zjednoczonych czy Nowej Zelandii – podkreśla Dawid Łapa, HR business partner w jarosławskiej hucie O-I. W Jarosławiu funkcjonują też zespoły, które wspomagają zakłady na całym świecie w swoich specjalizacjach procesu produkcji szkła.

Jak podkreśla Monika Falandysz, w zakładzie cały czas są realizowane inwestycje, które mają poprawić wydajność produkcji. Ale nie tylko, to także inwestycje związane z dbałością o ekologię. Niedawno uruchomiony został elektrofiltr, który wychodzi naprzeciw dyrektywom unijnym dotyczącym ochrony środowiska. – W tym roku rozpoczyna się budowa drugiego elektrofiltru, która może pochłonąć nawet 15 mln złotych. To ogromna inwestycja, która nas czeka – zaznacza M. Falandysz. W zeszłym roku w rozwój huty w Jarosławiu zainwestowano 33 mln zł.

5,5 mln opakowań dziennie

Czym się zajmuje Huta Szkła Jarosław? To produkcja białych i kolorowych opakowań szklanych. Każdego dnia 14 linii produkcyjnych opuszcza około 5,5 mln sztuk butelek i słoików różnego rodzaju. W produkcji wykorzystuje się nawet 70 proc. stłuczki. – To jest kierunek, w którym się rozwijamy. Korzystanie ze szkła z recyklingu w procesie produkcji pozwala nam zużywać mniej energii do stopienia surowców, co z kolei zmniejsza emisję dwutlenku węgla – podkreśla A. Cena. Huta korzysta ze stłuczki dostarczanej przez zakład Krynicki Recykling S.A. w Wólce Pełkińskiej Jak zaznacza A. Cena, jakość tej stłuczki jest bardzo dobra, a wręcz perfekcyjna. Odbiorcami wyrobów huty są obecnie kraje Unii Europejskiej, a także kluczowi klienci w Polsce. – W każdym sklepie znajdziemy butelkę lub słoik wyprodukowany w Jarosławiu – dodaje kierownik zakładu. Spółka jest dominującym producentem opakowań szklanych dla wyrobów alkoholowych, bezalkoholowych oraz żywności dla dzieci. To właśnie Jarosław jest wiodącym europejskim producentem słoiczków do żywności dla niemowląt, co wiąże się z ogromną dbałością o jakość tych opakowań.

Huta jarosławska w tym roku rozpoczęła współpracę z Zespołem Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Jarosławiu. W planach jest utworzenie klasy o profilu technik automatyk i umożliwienie uczniom odbywania praktyk raz w tygodniu. – Będzie to ścisła współpraca. Nie ma żadnej szkoły, która przygotowuje bezpośrednio do zawodu w naszej branży, dlatego bardzo zależy nam, aby przyciągnąć nowych pracowników na jak najwcześniejszym etapie ich edukacji, odpowiednio ich wyszkolić i jak najdłużej utrzymać w naszej firmie – zapewnia Dawid Łapa. Jak dodaje, już teraz w hucie w ciągu roku jest około 30-40 praktykantów i stażystów.

Szkło jest bezpiecznym opakowaniem

– Szkło to jeden z najbardziej ekologicznych surowców do produkcji opakowań. Jest produkowane z trzech naturalnych składników - piasku, sody i wapienia. To najtrwalsze opakowanie na ziemi i może być w stu proc. poddawane recyklingowi w nieskończoność. Mówiąc o szkle, zawsze podkreślamy cztery główne czynniki, które świadczą o jego przewadze nad innymi materiałami. Szkło wybieramy ze względu na jakość, smak produktu, świadomość czegoś luksusowego oraz ze względu na zdrowie – zaznacza Monka Falandysz. – Szkło jest jedynym bezpiecznym opakowaniem. To materiał, który w żadnym stopniu nie przenika do produktów. Jednorazowa butelka do wody mineralnej jest droższa od butelki plastikowej, ale tak już jest, że przeważnie rzeczy  lepsze jakościowo są droższe – dodaje Andrzej Cena.

Wizyta była też okazją dla dziennikarzy do przyjrzenia się procesowi produkcyjnemu przez relacjonujących to wydarzenie inżynierów. Można było zaobserwować cały proces produkcyjny, od samego początku, poprzez formowanie produktu z kropli szkła, odprężanie, cały proces kontroli, aż po magazynowanie, opisywanie i przygotowanie do spedycji. 

Tekst i foto: Hubert LEWKOWICZ

W jarosławskiej hucie szkolili się kierownicy z pięciu kontynentów komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Biznes, Jarosław miasto - więcej informacji