Na obwodnicy Jarosławia doszło dziś do zderzenia czołowego dwóch samochodów osobowych.
Do wypadku doszło dzisiaj (wtorek, 17 marca), około godziny 10.30. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, kierujący Oplem, 74-letni mężczyzna z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do czołowego zderzenia z Toyotą, którą kierował 31-latek. – Obydwaj kierujący z obrażeniami zostali przetransportowani do szpitala. W miejscu zdarzenia droga jest zablokowana. Policjanci kierują na objazdy. Utrudnienia potrwają do około godz.14 – informuje asp. szt. Anna Długosz z Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu.

Fot. KPP Jarosław
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
1. Znowu dziadek w roli głównej. 2. Nowe przepisy właśnie zwiększyły bezpieczeństwo w ruchu drogowym.
Czy to nie jest w tym samym miejscu gdzie kilka lat temu był wypadek śmiertelny?
ta obwodnica była,jest i będzie obwodnicą śmierci i nie jeden tam zginie,to jest dokładnie to miejsce gdzie powinien być pomiar odcinkowy i 70 km/h a nie jak jakis indolent wymyslil na obwodnicy Tarnowa. Jak ktos nie zna jej to ma złudne poczucie odległości, przede wszystkim tam jest złe oznakowanie linii ciągłej i przerywanej, od lat tak jest,a osoby odpowiedzialne mają na to wywalone bo nic się nie zmieniło
Ale sorry panowie i panie, każdy ma swój rozum. To że droga jest prosta, źle oznakowana, za wąska, za szeroka, etc. to nie znaczy, że można tam jechać z nadmierną prędkością. My Polacy niestety mamy debilizm drogowy we krwi i jak nie ma bata nad nami w postaci radaru, lub odcinkowego pomiaru prędkości to większość kierowców "przecież wie lepiej"! Wystarczy popatrzeć co się dzieje na drogach - jedziesz sobie w mieście zgodnie z przepisami 50 km/h a i tak zdarzają się tacy co wyprzedzają (w Jarosławiu często takie przypadki skorelowane są bardzo mocno z marką pojazdu... w odniesieniu do tego twierdzenia, odnoszę wrażenie, że posiadacze BMW, mają tylko tyle użytecznych komórek w mózgu ile liter w nazwie auta) , ale w samym mieście też nie jest lepiej. Ostatnio właśnie taki kretyn przyjechał do piekarni na Kraszewskiego, wjechał na ścieżkę rowerową i zaparkował tam auto. Jeżeli ktoś zdawał prawo jazdy to zakładam, że powinien znać i stosować się do kodeksu drogowego. Ale niestety jak to My Polacy - ja tylko na chwilkę.... I to nie jest jednostkowy przypadek. Parkowanie na chodnikach, na przystankach, w obrębie przejścia dla pieszych, w obrębie skrzyżowania, etc. Dlatego jestem za tym aby Straż Miejska i Policja karała takich debili, może przez kieszeń trafi do rozumu, a też nie jest nigdzie powiedziane, że wszyscy muszą mieć prawo jazdy....
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Olo, właśnie swoim komentarzem pokazałeś do jakiej grupy kierowców należysz. Uderz w stół a nożyce się odezwą ...
1. Znowu dziadek w roli głównej. 2. Nowe przepisy właśnie zwiększyły bezpieczeństwo w ruchu drogowym.
Czy to nie jest w tym samym miejscu gdzie kilka lat temu był wypadek śmiertelny?
ta obwodnica była,jest i będzie obwodnicą śmierci i nie jeden tam zginie,to jest dokładnie to miejsce gdzie powinien być pomiar odcinkowy i 70 km/h a nie jak jakis indolent wymyslil na obwodnicy Tarnowa. Jak ktos nie zna jej to ma złudne poczucie odległości, przede wszystkim tam jest złe oznakowanie linii ciągłej i przerywanej, od lat tak jest,a osoby odpowiedzialne mają na to wywalone bo nic się nie zmieniło