Reklama

Czy proboszcz otrzyma dietę radnej?

12/03/2019 14:49

Mieszkańcy Pruchnika w niedzielę usłyszeli odpowiedź na wniosek Krystyny Potyrały, radnej z Pruchnika, wybranej na przewodniczącą osiedla Pruchnik Górny, która w trakcie ostatniej sesji domagała się, żeby skarbnik gminy przekazywała mniejszą z przysługujących jej diet w kwocie 50 zł dla Parafii w Pruchniku.

Okazuje się, że proboszcz nie chce tych pieniędzy, a w trakcie niedzielnego kazania Pruchniczanie usłyszeli apel o zaniechanie mowy nienawiści i hejtu, które rozbijają lokalną społeczność.

Coraz więcej osób nie zgadza się na działania pani radnej, która próbuje zaistnieć na atakowaniu wszystkich i negowaniu dobrych rzeczy, które dzieją się w gminie. Podczas ostatniej sesji pojawił się również emocjonalny  list do radnej Potyrały od byłej radnej, apelującej o zaprzestanie rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o rzekomym łamaniu przez nią prawa. Przypominała Pani radnej słowa apelu wystosowanego niedawno do wszystkich osób pełniących funkcje publiczne:

Reklama

Żyjemy tu, pracujemy, angażujemy się w sprawy społeczne, wychowujemy dzieci i chcemy robić to dalej w atmosferze poszanowania godności, autonomii i różnorodności jednostek oraz grup społecznych. Wierzymy, że dialog bez nienawiści i przemocy jest możliwy, nawet jeśli różnimy się między sobą. Dlatego apelujemy o bezwarunkowe opamiętanie i zaprzestanie stosowania mowy pogardy, wrogości i nienawiści oraz innych form przemocy psychicznej, takich jak manipulacja, poniżanie, obwinianie, lekceważenie oraz posługiwanie się uprzedzeniami i oszczerstwami w debacie publicznej.”

Analiza oświadczenia majątkowego Krystyny Potyrały i innych radnych pozwala zrozumieć o co walczy pani radna. Pani Krystyna od początku 2018 r. zarobiła 3.300 zł tytułem diety sołtysa i 14.345 zł brutto jako inkasent, czyli razem 17,5 tys. zł. Tymczasem atakowany przez nią radny Stanisław Szkoła, za to że jest bratem burmistrza, w tym samym okresie otrzymał tylko 7.100 zł diety, czyli 2,5 razy mniej.

Reklama

Chociaż pani radna przedstawia to jako atak na jej osobę, to za decyzjami obniżającymi diety radnych-sołtysów i upoważnienie pracowników Urzędu Miejskiego do pobierania podatków, bez pośrednika, przemawiają argumenty natury prawnej i etycznej. Dieta radnego ma pokrywać koszty jakie radny ponosi, m.in. z powodu udziału w sesji rady miejskiej, również sołtysi dostają dietę związaną z kosztami udziału w sesji. Utrzymanie diety dla radnego-sołtysa w pełnej wysokości, oznaczałoby płacenia przez podatników dwa razy za to samo.

Do tego dochodzą jeszcze głosy radnych, którzy od kilku lat zwracają uwagę, że pani Krystyna nieprawidłowo zbiera podatki, ponieważ zamiast, jak każdy inkasent wyjść do mieszkańców, zajmuje stolik na korytarzu w urzędzie, gdzie na oczach postronnych osób zbiera podatki. W tym czasie jest otwarta kasa w urzędzie, gdzie mieszkańcy mogą wpłacać podatek bez prowizji dla Pani radnej. Jednocześnie jeżeli zajdzie taka potrzeba pracownicy Urzędu mogą przyjechać do podatników. Dzięki podjętej decyzji mieszkańcy zaoszczędzą ok 17 tys. zł.

Reklama

Grupa Mieszkańców Gminy Pruchnik

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-03-12 17:07:19

    Kogo sobie wybraliście, to macie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-03-12 19:13:09

    ta pani zawsze miała parcie na władzę, po trupach do celu, a że teraz stała się medialna to jeszcze lepiej podskakuje

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stop milczeniu - niezalogowany 2019-03-12 22:08:24

    Wkońcu wyjdzie cała prawda najaw co się dzieje w gminie a szczególnie w strażach a pani Krystyna niechce im poprostu klaskać to chcą jej się pozbyć z stanowiska i zrobić z niej wariatke

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo EkspresJaroslawski.pl




Reklama