9°C pochmurno z przejaśnieniami

Dzień ojca

W ubiegły piątek obchodziliśmy Dzień Ojca. I o dwóch ojcach, choć przez pryzmat ich synów, głośno było. Pierwszy to ojciec Michała Tuska, czyli Donald. Niektórzy twierdzą, że przesłuchanie przed komisją śledczą Michała i w ogóle cała ta komisja do spraw Amber Gold są tylko po to, by dopaść jakoś i przesłuchać Donalda, a wyrok, który ma wydać ta komisja, już zapadł. W pewnym sensie się udało. Zwłaszcza zdanie „Razem z ojcem wiedzieliśmy, że Amber Gold to jest, mówiąc kolokwialnie, lipa” jest teraz cytowane na prawo i lewo i już nikt nie ma chyba wątpliwości, że Tusk senior też stanie przed komisją.

Drugi z ojców, który błysnął w mediach, to ojciec prezydenta. „Głodnych nakarmić, spragnionych napoić, podróżnych w dom przyjąć, nagich przyodziać - jeśli chodzi o uchodźców, to właśnie taka filozofia miłosierdzia mi przyświeca. Jestem katolikiem i wyznaję na ten temat chrześcijańskie, miłosierne podejście. Trzeba przyjąć uchodźców. Oczywiście muszą spełniać oni wymagania, muszą być sprawdzeni pod każdym kątem, żeby nie było zagrożenia. I wtedy należy ich przyjąć”  – powiedział Duda senior dla  jednej z gazet. No i klops, bo przekaz nurtu politycznego, którego jednym z najważniejszych przedstawicieli jest syn autora tych słów, jest nieco inny. Trzeba jednak rację przyznać prezydenckiemu ministrowi, który stwierdził, że przecież ojciec prezydenta nie jest prezydentem. Ale skoro z ojcami wojuje się, co widać na pierwszym przykładzie, przy pomocy ich synów, to czemu nie wykorzystać i tego ojca w polemice z synem?

Cała ta sprawa z uchodźcami pokazuje, niestety, jaki kurs na politykę zagraniczną objął obecny rząd. Jeszcze kilka miesięcy temu zdawaliśmy się być w głównym nurcie europejskim, dziś jesteśmy na marginesie. Ba, na cenzurowanym! Możemy na Brukselę narzekać, ale postawa „Nie, bo nie” na pewno nam się nie opłaci. Zwłaszcza, że pamiętny wynik 27:1 podczas głosowania na Donalda Tuska pokazał, że nawet bliskie nam kraje dbają w pierwszej kolejności o swój interes, a nie o interes Polski jako rzekomego lidera regionu. Z drugiej strony irytować może fakt, że Polska jawi się jako ten, który chce czerpać z europejskich pieniędzy,, ale do dzielenia się kłopotami już się nie pali.

Trzeci z ojców, który błysnął niedawno to zupełnie inna bajka, choć to też w pewnym sensie polityk. Jak informuje jeden z dzienników, miał on powiedzieć, że mimo dobrej zmiany, zarządzane przez niego media dostają z reklam zlecanych przez spółki skarbu państwa tyle, co kot napłakał. I c z tym teraz zrobić?

Dzień ojca komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2017-06-29 09:12:58

    Pierwszego ojca przemilczę. (szkoda słów) Przy drugim dodam, że może i dobrze rząd pisu nie przyjmuje uchodźców. Bo kto zapewni im bezpieczeństwo? Gdy obecnie nawet polscy obywatele nie są bezpieczni we własnym kraju i to na zgłoszonej legalnie demonstracji. Niestety nikt nie jest w stanie obronić Polaków przed takim "bezpieczeństwem", które daje partia pis. Dobrze przynajmniej, że rzeczniczka pisu rozumie agresorów z onr i młodzieży wszechpolskiej. Trzeci ojciec niech adoptuje więcej kotów albo nawet niech otworzy schronisko. Im więcej kotów tym więcej napłaczą.

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ekspresjaroslawski.pl