Reklama

Łatanie dziur zamiast remontu

22/01/2019 12:48

Jak wygląda droga wojewódzka nr 870 przez Szówsko i Wiązownicę? Można zobaczyć na zdjęciach, ale najlepiej wiedzą Ci, którzy korzystają z niej codziennie. To droga usłana dziurami, które bardzo szybko pojawiły się wraz z ustępującym mrozem. I choć pracownicy Rejonu Dróg Wojewódzkich robią, co mogą, dziury pojawiają się tak szybko, jak grzyby po deszczu.

Droga nr 870 to droga łącząca Jarosław z Sieniawą, a także droga wiodąca do Lublina czy Warszawy. To droga z dużym nasileniem ruchu, dlatego mieszkańcy dziwią się bardzo, że władze wojewódzkie nie dążą do jej remontu i nałożenia nowej, trwałej nawierzchni. – To co robi się na tej drodze, to jedynie łatanie dziur, które pojawiają się po każdej zimie – mówi jeden z mieszkańców. Poirytowany jest on pracami, które wykonuje Rejon Dróg Wojewódzkich w Koniaczowie. – Nie mogę patrzeć na „syzyfową pracę”, jaką wykonują, bo za kilka dni przyjdzie mróz i po tym, co oni załatali, nie będzie znaku – tłumaczy.

Rzeczywiście, w ostatnich dniach na drodze pracowali pracownicy Rejonu Dróg Wojewódzkich w Koniaczowie, podlegającego pod Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie. Pracownicy ustawili w miejscach największego skupiska dziur w drodze znaki ograniczające ruch kołowy do 30 km/h. Załatali też część dziur, ale tylko wybiórczo. – Ta droga jest obciążona dużym ruchem. Łatanie jej nie rozwiąże problemu. Zima jest bardzo zróżnicowana: mróz i odwilż występują na przemian. Historycznie ta droga była jedną z głównych dróg z Przemyśla na Warszawę. Tędy się woziło tysiące ton żwiru ze żwirowni z Radymna na Lublin i ciągle nie może się ona doczekać remontu – mówi wójt gminy Wiązownica Marian Ryznar. Nadzieję widzi w budowie drugiego mostu na Sanie. – Cieszę się, że problem mostu będzie rozwiązany i jestem wdzięczny pani poseł Annie Schmidt-Rodziewicz oraz panu marszałkowi Władysławowi Ortylowi, że podjęli ten problem. Mam natomiast żal, że niektórzy decydenci z tego terenu nie pamiętali albo udawali, że pamiętają o nim. Liczę, że przy tej okazji znajdzie się rozwiązanie z poszukaniem alternatywnej drogi – tłumaczy gospodarz gminy Wiązownica. – Kolejnym krokiem, o który trzeba walczyć, jest zmiana kwalifikacji tej drogi z wojewódzkiej na krajową. A jeżeli nie przekwalifikowanie, to w budżecie województwa powinna być zabezpieczona większa kwota, która pozwoliłaby na remont kapitalny tej drogi – mówi Marian Ryznar.

Reklama

Zapytaliśmy Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie o plany co do remontu drogi wojewódzkiej nr 870. Zadaliśmy też pytanie czy istnieje możliwość przekwalifikowania kategorii drogi. Przed zamknięciem  tego wydania nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Po jej uzyskaniu poinformujemy czytelników.

Ewa KŁAK-ZARZECKA

FOT. Ewa KŁAK-ZARZECKA

 

 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-01-22 13:16:48

    Panie Wójcie Pana wysiłki na nic i tak rządzący nie wyremontują tej drogi, po pierwsze nie jest Pan z tej opcji, po drugie doskonale wiedzą rządzący ,że mieszkaniec Gminy i tak za nimi zagłosuje, nawet jeśliby zwinęli asfalt, tak długo droga ta nie będzie wyremontowana , doputy mieszkańcy jej nie zablokują i nie sprowadzą np. tvnu aby pokazali jak Państwo Polskie dba o infrastrukturę i o mieszkańców , a wystarczy tylko jedno sprowadzić tvn, a skutek natychmiastowy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kit Wciskacz - niezalogowany 2019-01-22 23:40:24

    Nie lepiej jest na drodze wojewódzkiej Jarosław - Lubaczów, szczególnie od BP do Zajazdu u Rafała oraz od krzyżowki na Piwodę do Olchowej slalom supergigant i dziura na dziurze, koleiny takie ze po deszczu jest tragedia, buja samochodem na wszystkie strony. To droga do przejść granicznych w Budomierzu i Bełżcu oraz do sanatorium w Horyńcu i nikt nic nie robi. W Koniaczowie dzisiaj mistrzowie zalepiali dziury ubijając butami, powstały placki ale lepsze to niż demolować auto po dziurach. PIS nie wybudował ani nie wyremontował żadnej drogi wojewódzkiej w naszym powiecie i sąsiadujących. Aż strach pomyśleć co by było gdyby nie A4 wybudowane za poprzedniej władzy. Tylko kradną nam pieniądze i ładują w ohydny twór komunistyczny czyli Rzeszów. Prowincja umiera i nie pomoże obwodnica Oleszyc. A ciemny lud głosuje na PIS do sejmiku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-01-23 11:44:28

    tu mam pytanie jaką metodą np. dziś na drodze Jarosław - Sieniawa tj. 23. 01. 2019 łatane są dziury , w worku takim jak zboże jest przywieziona i rozsypywana masa bitumiczna do dziury, ani temperatura ani wilgotność i inne czynniki choćby oczyszczenie podgrzanie ubytków nic z tego , sypanie i ubicie łopatą i ot taka nie obrażając nikogo Jarosławska metoda łatania ubytków w drodze, tak na marginesie czy w Gminie Wiązownica nie ma prawników którzy napisali by pozew zbiorowy skarżac Urząd Marszałkowski, że swoimi zaniechaniami doprowadza mieszkańców jako użytkowników płacących w paliwie podatek na remonty, na niebezpieczeństwo utratu zdowia i życia spowodowanym złym stanem nawierzchni dróg bo o nie jedna drogę tu na terenie powiatu chodzi . .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo EkspresJaroslawski.pl




Reklama