Policjanci z komisariatu w Radymnie i strażacy pomogli lisowi uwiezionemu w metalowym zatrzasku. Dzięki szybkiej reakcji świadka mundurowi uwolnili zwierzę, które wróciło na wolność. .
Jak informuje asp. szt. Anna Długosz z Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu, w miniony wtorek, około godz. 15.30, policjanci z komisariatu w Radymnie, interweniowali na terenie Wysocka, w okolicy klubu sportowego.
– Ze zgłoszenia świadka wynikało, że pies po wyczuciu zapach innego zwierzęcia, doprowadził go do pobliskich zarośli, gdzie w metalowym zatrzasku tzw. żelazie, uwięziony był żywy lis. Mężczyzna, który natknął się na wyczerpane zwierzę, natychmiast powiadomił służby. Po przybyciu na miejsce policjanci potwierdzili, że lis wymaga natychmiastowej pomocy. O zdarzeniu powiadomili strażaków. Funkcjonariusze PSP Jarosław otworzyli żelazo, a zwierzę tuż po oswobodzeniu, oddaliło się – relacjonuje oficer prasowy KPP Jarosław. – Szybka reakcja świadka w tym przypadku pozwoliła uratować lisa. Funkcjonariusze z komisariatu w Radymnie wyjaśniają wszelkie okoliczności tego zdarzenia – dodaje.
Reklama

Policja przypomina, ze zastawianie wnyków jest nielegalne i niezwykle niebezpieczne. Mundurowi apelują, by wszelkie przypadki mogące świadczyć o kłusownictwie zgłaszać odpowiednim służbom.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
wracają lata 90. wtedy nikt na wsi nie kupował mięsa, a mięso jadł. Póki co problem narasta w Polsce C/D, która pierwsza odczuwa gospodarczą zadyszkę w Polsce, ale przede wszystkim w Niemczech gdzie w czasach budowania poduszki finansowej przez rząd RFN w latach 2011-2022 dobrze płacono polskim gastarbeiterom z polskiej głębokiej prowincji.
Kłusowników tam dostatek, głodu nie ma i nie trzeba w tak okrutny sposób pozyskiwać mięso!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
wracają lata 90. wtedy nikt na wsi nie kupował mięsa, a mięso jadł. Póki co problem narasta w Polsce C/D, która pierwsza odczuwa gospodarczą zadyszkę w Polsce, ale przede wszystkim w Niemczech gdzie w czasach budowania poduszki finansowej przez rząd RFN w latach 2011-2022 dobrze płacono polskim gastarbeiterom z polskiej głębokiej prowincji.
Kłusowników tam dostatek, głodu nie ma i nie trzeba w tak okrutny sposób pozyskiwać mięso!