Reklama

Niesłusznie zwolniony z gminnej spółki

Adam Przygoński ośmielił się startować przeciwko urzędującemu wójtowi. Mniej więcej w tym samym czasie przestał być prezesem PGK, ale zwolniono go też w ogóle z gminnego przedsiębiorstwa komunalnego. Sąd orzekł, że PGK musi wypłacić mu odszkodowanie. W przedsiębiorstwie najwyraźniej zgodzono się z tym wyrokiem, bo pieniądze szybko wypłacono i nikt się nie odwoływał.

Temat odszkodowania dla byłego prezesa Przedsiębiorstwa Komunalnego Gminy Radymno Adama Przygońskiego wywołał podczas ostatniej sesji radny Tadeusz Grendus, który wraz z dwójką innych radnych opozycyjnego klubu „Zrównoważony Rozwój” domagał się, by na sesji był wprowadzony punkt obrad „wnioski i zapytania radnych, sołtysów i gości”. Punkt taki nie wiadomo dlaczego przestał się pojawiać w porządku obrad. –  Mieszkańcy są zainteresowani tym, co się dzieje na sesjach – mówił radny Grendus. Przywołał sprawę byłego prezesa Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Gminy Radymno Adama Przygońskiego, pokazując dokument.

– To jest wyrok pana prezesa Przygońskiego. Został zwolniony. Z czyich pieniędzy to będzie zapłacone, panie wójcie? Pan szedł do wyborów z hasłem „jawność”. Czy to jest jawność? – pytał.

Reklama

Przypomnijmy, że Adam Przygoński rywalizował z obecnym wójtem Bogdanem Szylarem w walce o fotel wójta w wyborach w 2018 r. Jak twierdził wówczas w rozmowie z nami, nieprzedłużenie umowy traktował jako wyraz gry politycznej, bo ośmielił się wystartować przeciwko wójtowi. 


Wójt: Gmina nie była stroną sporu z prezesem

Zadaliśmy wójtowi gminy Radymno pytanie, czy faktycznie gmina (lub Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Gminy Radymno, w której gmina ma 100 proc. udziałów) przegrała proces sądowy z byłym prezesem Przedsiębiorstwa Komunalnego Gminy Radymno Adamem Przygońskim oraz czy wypłacono mu już odszkodowanie. – Gmina Radymno nie była stroną jakiegokolwiek postępowania sądowego z  panem Adamem Przygońskim jako prezesem  Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Gminy Radymno – odpowiedział wójt gminy Radymno Bogdan Szylar.

Reklama

– Pan Adam Przygońśki jako prezes PGK gminy Radymno Sp z.o.o, nie występował z jakimikolwiek roszczeniami wobec gminy Radymno – dodał. 

Wygrał jako pracownik, nie jako prezes

Odpowiedź ta jest faktycznie zgodna z prawdą, jednak słowem kluczem w niej jest słowo „prezes”, a przy odrobinie dobrej woli, takie wyjaśnienie ze strony gminy mogło się pojawić. Okazuje się bowiem, że faktycznie jako prezes Adam Przygoński nie wygrał żadnego procesu z gminą lub przedsiębiorstwem, bo jako prezes żadnych roszczeń nie wnosił. Jednak był on równocześnie pracownikiem i z tego stanowiska go zwolniono w tym samym okresie. Przygoński poszedł więc do sądu nie jako prezes, ale jako technolog i tę sprawę wygrał. Jak wynika  z sentencji wyroku Sądu Rejonowego w Jarosławiu, który uprawomocnił się jeszcze w sierpniu zeszłego roku, Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Gminy Radymno miało wypłacić mu 12 tys. 456 zł oraz 2 tys. 700 zł zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Dodatkowo przedsiębiorstwo miało zapłacić 623 zł opłaty za pozew, z której były pracownik był zwolniony z mocy ustawy. Czy jednak dla mieszkańców ma to jakiegokolwiek znaczenie, czy PGK musiał Przygońskiemu wypłacić pieniądze jako byłemu prezesowi, czy jako technologowi? Czy dla mieszkańca miało znaczenie, czy stroną była gmina, czy PGK, której gmina jest właścicielem? 

Reklama

Przygoński: Jest demokracja, miałem prawo startować 

– Oczywiście, czuję satysfakcję – mówi Adam Przygoński, który wygrał sprawę.

Zasądzone pieniądze już otrzymał, bowiem nikt od wyroku się nie odwoływał. Dziś już pracuje w innym miejscu. – Zawsze się starałem, i jako prezes, i jako technolog, iść w dobrym kierunku i rozwijać przedsiębiorstwo. Zawsze o nie dbałem i zawsze będę dbał – mówi dziś były prezes. I w dalszym ciągu uważa, że postąpiono z nim nie fair.

– Jest demokracja. Miałem prawo startować na wójta – podkreśla. 

Reklama

hl

FOT. Hubert Lewkowicz

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Dociekliwy - niezalogowany 2020-02-13 21:35:50

    W zasadzie dla mnie jako mieszkanca i podatnika gminy to nie ma znaczenia kogo zwolnili prezesa czy technologa.Fakt jest taki ze pracownik zostal.zwolniony , ktos popelnil blad tylko dlaczego ja mam placic za czyjs blad.Kasjer jak sie pomyli to sam placi za manko w kasie -a w gminie bialoruskiej " rownilowka" placa wszyscy podatnicy .*Juz takie " skladki" byly wtedy kiedy " ktos" odwolal dyrektora podtawowki w Sosnicy.Za blad*" ktosia"czytaj wojta tez zaplacili po rowno podatnicy i to calkiem niemale pieniadze.Moze " ktos" przypomni jaka to byla kasa. A moze ktos pamieta jaka kasa poszla na odszkodowanie w aferze przetargowej fimie ktora odwolala sie od przetargu.?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-02-13 21:59:25

    Odgrzewane kotlety, gazeta nie pisze o bardzo dużych inwestycjach na terenie gminy o potężnych środkach unijnych ściągniętych do gminy o wygranej jednoznacznie wyborach na Wójta już w pierwszej turze. Pisze o żalach, gdybaniach, pan Przygoński pełnił funkcję prezesa i technologa trzymając miejsce na zaś dla siebie. Umowa -kontrakt trzyletni wygasł, pan Przygoński nie wystąpił o nową umowę, przy reorganizacji i nowej strukturze nowy prezes uznał za zbędne stanowisko które było wakatem przez trzy lata, tyle w temacie. Pytanie dlaczego sąd nie przywrócił pana Przygońskiego na stanowisko a jedynie zasądził zapewne dwu lub trzy miesięczne pobory jako odszkodowanie ? Odgrzewane kotlety, tyle na temat.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-02-14 10:09:03

    „Kotlety odgrzewane ” - powiedzenie w ogóle nie zasadne. Drogi gościu pisząc coś, to najpierw zapoznaj się z prawem Spółek Handlowych , jeśli chodzi ci o kontrakty menadżerskie. Natomiast czy Pan Adam Przygońsk trzymał wakat dla siebie to jest nie do końca prawdą , o tym decyduje zgromadzenie wspólników czyli Wójt , oraz Rada Nadzorcza i znów kłania się znajomość wiedzy prawnej. Jeśli chodzi o pozyskanie środków zewnętrznych, to można powiedzieć jak ktoś dziś chce to może pozyskać środki zewnętrzne, Pan Adam Przygoński dział, projektował i proszę bardzo włożył w tą Spółkę swoją cegiełkę , nie mówiąc że posiada odpowiednie wykształcenie piastują w tym czasie stanowisko Technologa , proszę sprawdzić jakie wykształcenie posiada obecny prezes. Jeśli chodzi o odgrzewane kotlety , to proszę cię przejdź na zdrową żywność bo ,te twoje odgrzewane kotlety źle wpływają na twój rozum. Przemyśl to zanim coś więcej napiszesz !!!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo EkspresJaroslawski.pl




Reklama