Podczas prac ziemnych w Wólce Zapałowskiej operator koparki natrafił na niewybuch. Okazało się, że znalezisko to bomba lotnicza z okresu II wojny światowej.
W minioną środę, około godziny 16 policja została poinformowana o znalezieniu niewybuchu w Wólce Zapałowskiej. – Operator koparki, w trakcie prowadzonych prac ziemnych natknął się na przedmiot przypominający niewybuch. Przerwał pracę i o znalezisku powiadomił policję. Miejsce to zostało natychmiast zabezpieczone przez funkcjonariuszy z posterunku w Wiązownicy. Policyjny pirotechnik przeprowadził rozpoznanie minersko-pirotechniczne. Ustalenia wykazały, że znaleziony niewybuch, to bomba lotnicza o średnicy 30 cm i wadze 250 kg, pochodząca najprawdopodobniej z okresu II wojny światowej – informuje asp. szt. Anna Długosz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu.
O znalezisku powiadomiono saperów z 21. Batalionu Dowodzenia w Rzeszowie, a do czasu ich przyjazdu miejsce odnalezienia niewybuchu zabezpieczali policjanci.
POLICJA APELUJE
Pamiętajmy, że w przypadku znalezienia, wykopania niewybuchów nie wolno ich pod żadnym pozorem przenosić, dotykać ani rozbrajać. Miejsce, gdzie się on znajduje, dobrze jest zabezpieczyć przed dostępem osób postronnych i niezwłocznie przekazać informację o znalezisku najbliższej jednostce policji.

FOT. KPP Jarosław
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ledwie się zrobiło ciepło a już czuć jesień w powietrzu, wszak to ledwie jeden kwartał dzieli nas od pierwszych zimnych nocy. Za mniej niż pół roku znowu odkurzymy zimowe ubrania wierzchnie jaki ciepłą bieliznę. A co tam u Państwa? Zabezpieczeni już w opał na nowy sezon grzewczy? Polecam kupować znicze na wszystkich świętych, po co później przepłacać... a że zalegają przez całe lato... powiedzmy sobie szczerze: ile mamy tego lata? 3-4 tygodnie dobrego grzania jak Bóg pozwoli?
OK, niech sami Pani daruje tę komercję i nakręcanie strachu. Angst ist geschenk fur Teufel. Schmerz ist geschenk. Der Tod ist nicht geschenk. Der Tod ist ende.
Dzień Dobry. Z wykształcenia jestem politologiem, zarejestrowanym w Powiatowym Urzędzie Pracy w Jarosławiu. Odkształcona skorupa oraz brak lotek aerodynamicznych (stabilizujących) sugerują że uderzyła w ziemię z dużą prędkością (szacunkowo 250 - 400 km/h). Zapalnik musiał nie zadziałać z powodu wady produkcyjnej (typowo wojenna produkcja masowa na zasadzie "byle jak aby dużo"). Ogólnie ciekawe znalezisko. P.S. Ja 15 Kwietnia mam jechać na do Sądu Rejonowego w Jarosławiu na rozprawę w sprawie III RNs 501/24, "o umieszczenie osoby psychicznie chorej w szpitalu psychiatrycznym bez zgody". Może nie było by w tym nic specjalnie ciekawego, gdyby nie to że sprawa dotyczy mnie a ja nie jestem osobą psychicznie chorą. Nie rozumiem dlaczego ta biegła Katarzyna Wesolińska - Gąska rekomendowała mnie do "leczenie w warunkach szpitala psychiatrycznego". Zakładam że w dobrej wierze, ale jej opinia jest błędna / nietrafiona, a mnie wiążą terminy kontaktów z PUP Jarosław. Wniosek złożyła moja matka, Ewa Wawruszko (z czystej złośliwości).
Panie Magistrze, przynajmniej nie będzie Pana trapić sumienie kiedy już spakuje Pan swój plecak ewakuacyjny i zostawi matkę w oczekiwaniu na wyzwolicieli, z onegdaj bratniego narodu (matka zapewne pamięta te czasy więc może wrócą się jej młode lata). Pozdrawiam, i życzę wytrwałości w batalii z upadającym na naszych oczach systemem.
Ledwie się zrobiło ciepło a już czuć jesień w powietrzu, wszak to ledwie jeden kwartał dzieli nas od pierwszych zimnych nocy. Za mniej niż pół roku znowu odkurzymy zimowe ubrania wierzchnie jaki ciepłą bieliznę. A co tam u Państwa? Zabezpieczeni już w opał na nowy sezon grzewczy? Polecam kupować znicze na wszystkich świętych, po co później przepłacać... a że zalegają przez całe lato... powiedzmy sobie szczerze: ile mamy tego lata? 3-4 tygodnie dobrego grzania jak Bóg pozwoli?
OK, niech sami Pani daruje tę komercję i nakręcanie strachu. Angst ist geschenk fur Teufel. Schmerz ist geschenk. Der Tod ist nicht geschenk. Der Tod ist ende.
Dzień Dobry. Z wykształcenia jestem politologiem, zarejestrowanym w Powiatowym Urzędzie Pracy w Jarosławiu. Odkształcona skorupa oraz brak lotek aerodynamicznych (stabilizujących) sugerują że uderzyła w ziemię z dużą prędkością (szacunkowo 250 - 400 km/h). Zapalnik musiał nie zadziałać z powodu wady produkcyjnej (typowo wojenna produkcja masowa na zasadzie "byle jak aby dużo"). Ogólnie ciekawe znalezisko. P.S. Ja 15 Kwietnia mam jechać na do Sądu Rejonowego w Jarosławiu na rozprawę w sprawie III RNs 501/24, "o umieszczenie osoby psychicznie chorej w szpitalu psychiatrycznym bez zgody". Może nie było by w tym nic specjalnie ciekawego, gdyby nie to że sprawa dotyczy mnie a ja nie jestem osobą psychicznie chorą. Nie rozumiem dlaczego ta biegła Katarzyna Wesolińska - Gąska rekomendowała mnie do "leczenie w warunkach szpitala psychiatrycznego". Zakładam że w dobrej wierze, ale jej opinia jest błędna / nietrafiona, a mnie wiążą terminy kontaktów z PUP Jarosław. Wniosek złożyła moja matka, Ewa Wawruszko (z czystej złośliwości).