Reklama

Policjanci zareagowali na prośbę i pomogli mieszkance Jarosławia

57-letnia kobieta poprosiła policję o pomoc. Funkcjonariusze na miejsce wezwali zespół ratownictwa medycznego, który przewiózł mieszkankę Jarosławia do szpitala.

W minioną środę przed godz. 14 na policję zadzwoniła mieszkanka Jarosławia, która stwierdziła, że ma problemy ze zdrowiem i trudności z poruszeniem się. – Z uwagi na zgłaszane dolegliwości oraz obawy o bezpieczeństwo zgłaszającej, na miejsce zostali skierowani policjanci wydziału patrolowo-interwencyjnego jarosławskiej komendy. Po przybyciu we wskazane miejsce funkcjonariusze zastali kobietę, która oświadczyła, że źle się czuje, ma problemy z oddychaniem oraz odczuwa ból kręgosłupa. Podczas rozmowy przyznała również, że czuje się opuszczona oraz samotna i nie ma za co wykupić leków, co dodatkowo potęgowało jej trudną sytuację – informuje asp, szt. Anna Długosz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu. 
Policjanci wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego. Do czasu przyjazdu ratowników funkcjonariusze pozostawali z kobietą, udzielając jej wsparcia i monitorując jej samopoczucie.  Mieszkanka Jarosławia została przewieziona przez ratowników medycznych do szpitala. 

POLICJA PRZYPOMINA
Policja przypomina, że w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia nie należy zwlekać z wezwaniem pomocy. Każde zgłoszenie jest traktowane priorytetowo, a szybka reakcja może mieć kluczowe znaczenie dla naszego bezpieczeństwa. 

Reklama

FOT. KPP Jarosław

Źródło: KPP Jarosław Aktualizacja: 10/01/2026 17:51
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pasażer - niezalogowany 2026-01-13 18:07:59

    Skoro policjanci chętnie pomagają i dbają o bezpieczeństwo, może ich interwencja, szczególnie pionu od ruchu drogowego dokona cudu i sprawi, że ktoś odśnieży przystanek na skrzyżowaniu drogi wjazdowej do Kidałowic. Na przystanku zalega nietknięty od tygodnia śnieg na wysokości do polowy łydki, miejscami kolan. Nie dość, że przystanek jest nieoświetlony, to nie ma w ogóle dojścia do przejścia do pieszych. Starsi ludzie brną w sniegu, potykają się, a jak chce się iść w kierunku wsi, trzeba zejść na jezdnię i przez środek skrzyzowania przejść. Władz wsi to nie interesuje, to może policji się uda wpłynąć na gminę, by ktoś ten chodnik i przystanek odśnieżył. Nie jest niczyj. Czy musi dojść do tragedii, by ktoś się tym zajął? W gminach ościennych jakoś potrafią odśnieżyć przystanki, a tu przystanek, gdzie w ciągu dnia zatrzymuje się kilkanaście autobusów jadących z Jarosławia, nietknięty. Może redakcja gazety się zainteresuje? Tu chodzi o bezpieczeństwo ludzi, a nie widzimisie pasażerów. Kierowcy autobusu uważają, jak tylko mogą, by ludzie wysiedli i weszli w ten głęboki śnieg, żeby tylko nikogo nie potrącić. W dzień jeszcze jest dobra widoczność, a po zmierzchu ciemność. Media to czwarta władza! Pomóżcie!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo EkspresJaroslawski.pl




Reklama