Strażacy pomogli młodemu bocianowi, który zablokował się w panelach fotowoltaicznych na dachu jednego z domów w Dębowie w gminie Gać. Przekazali go pracownikowi Urzędu Gminy Gać, a stamtąd ptak trafił w ręce najlepszych fachowców zajmujących się bocianami.
Wczoraj (15 lipca) przed południem strażacy otrzymali informację, że na dachu jednego z domów znajduje się uwięziony bocian.
- Został zadysponowany samochód z podnośnikiem. Bocian zablokowany w panelach fotowoltaicznych został zdjęty z dachu i przekazany pracownikowi Urzędu Gminy w Gaci
– informuje st. bryg. Mariusz Skrobacz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Przeworsku.
- Powiadomiliśmy gabinet weterynaryjny ARKA VET, z którym mamy podpisaną umowę. Bocian został odebrany od nas. Miał poranione nogi. Jak się wczoraj dowiedziałam telefonicznie, trafił on w najlepsze ręce, bo do Lecznicy dla Zwierząt ADA w Przemyślu, która bocianami zajmuje się od lat. Tam ptak ma powrócić do zdrowia i nabrać sił przed wylotem
Reklama
– mówi Joanna Majcher z Urzędu Gminy w Gaci.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dzień Dobry. Z wykształcenia jestem politologiem, zarejestrowanym w Powiatowym Urzędzie Pracy w Jarosławiu. Wygląda na to że zsunął się ze szczytu dachu po śliskiej blaszanej dachówce, ugrzązł pod fotowoltaiką i nie mógł wdrapać się z powrotem. Tam w Przemyślu powinni intensywnie go tuczyć, bo niedługo jesień i pora odlotu na południe.
Jak go tam będą karmić,to ten bocian nie odleci już na południe.Okazuje się że bociany tak naprawdę nie boją się śniegu i zimna.Odlatują ze względu na to,że ich pożywienie chroni się przed zimnem i zapada w sen zimowy.
"Zielona Energia!" mówili... taka zielona, że w okolicach farm wiatrowych lisy grupowo się... osiedlają bo tyle ubitego od łopat ptactwa leży pod turbinami, że wkrótce oduczą się zdobywania pokarmu w sposób zgodny z ich naturą. cóż tym razem zielona.. bolszewia wygenerowała problemy, które następne pokolenie (to które obecnie mieni się Ostatnim) będzie bohatersko zwalczać, ku chwale Matki Ziemi.
Ta ekologia to nowa Rewolucja Październikowa.
A mówią,że jechać do Gaci to się nie opłaci. Nie masz siana jedź po bociana troszkę sobie dorobisz. Ha
Dzień Dobry. Z wykształcenia jestem politologiem, zarejestrowanym w Powiatowym Urzędzie Pracy w Jarosławiu. Wygląda na to że zsunął się ze szczytu dachu po śliskiej blaszanej dachówce, ugrzązł pod fotowoltaiką i nie mógł wdrapać się z powrotem. Tam w Przemyślu powinni intensywnie go tuczyć, bo niedługo jesień i pora odlotu na południe.
Jak go tam będą karmić,to ten bocian nie odleci już na południe.Okazuje się że bociany tak naprawdę nie boją się śniegu i zimna.Odlatują ze względu na to,że ich pożywienie chroni się przed zimnem i zapada w sen zimowy.
"Zielona Energia!" mówili... taka zielona, że w okolicach farm wiatrowych lisy grupowo się... osiedlają bo tyle ubitego od łopat ptactwa leży pod turbinami, że wkrótce oduczą się zdobywania pokarmu w sposób zgodny z ich naturą. cóż tym razem zielona.. bolszewia wygenerowała problemy, które następne pokolenie (to które obecnie mieni się Ostatnim) będzie bohatersko zwalczać, ku chwale Matki Ziemi.