Suzuki wpadł na tory kolejowe. Do wyglądającego groźnie zdarzenia drogowego, które doszło w Jarosławiu dziś, 8 stycznia, w godzinach porannych.
Samochód osobowy marki Suzuki zjechał dziś rano z rampy i wpadł na tory kolejowe w rejonie dworca PKP. Kierujący pojazdem mężczyzna nie odniósł żadnych obrażeń. Ruch kolejowy na trasie Przemyśl – Rzeszów nie został zakłócony.
W zdarzeniu brała udział jednostka ratowniczo-gaśnicza i grupa operacyjna z Komendy Powiatowej PSP w Jarosławiu i funkcjonariusze z Komendy Powiatowej w Jarosławiu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wiadomo!Zima!Jak jest śnieg i ślisko,to bywa też i tak.
Pewnie chciał się poślizgać za duży na sanki no to bach. Pokażę jak kręcę kółka... Stało się. Mam nadzieję,że dostał mandat i wyciąganie auta na jego koszt oczywiście. Nauka kosztuje. Każdy płaci.
Jakiś miejscowy Małysz chciał skoczyć ze skoczni
Kto to pisał. Suzuki wjechało ???? samo wjechało, czy kierujący, w zdarzeniu brały udział jednostki PSP i Policji. Też tam zjechali.
Jak się kupuje najtańsze opony, których parametry są żadne to tak się kończy na nich jazda po śliskiej nawierzchni.
niech pierwszy rzuci kamieniem ten kto nigdy w zimie nie kręcił bączków autem. Swoją drogą to wcale nie jest niebezpieczne pod warunkiem ze jest duży plac i bardzo przydatne, ponieważ można zobaczyć co się dzieje z autem na poślizgu i wiele sie nauczyć dla bezpieczeństwa. Niestety zwyjla nauka jazdy tego nie nauczy, płyta poslizgowa również bo jest za mała. Kiedyś za normalnych czasów mozna bylo p9jechac na jakis stary pas lotniska albo pusty plac.Teraz od razu się czepiają i nekają mandatami, dla twojego dobra oczywiście....
Wiadomo!Zima!Jak jest śnieg i ślisko,to bywa też i tak.
Pewnie chciał się poślizgać za duży na sanki no to bach. Pokażę jak kręcę kółka... Stało się. Mam nadzieję,że dostał mandat i wyciąganie auta na jego koszt oczywiście. Nauka kosztuje. Każdy płaci.
Jakiś miejscowy Małysz chciał skoczyć ze skoczni