4°C słabe opady deszczu

W telewizji pokazali...

Zrobiło się słodko. Amerykański przywódca przyjeżdża do Polski i leje Polakom taki miód na serce, że stężenie cukru faktycznie może podskoczyć. Byłoby przesłodko nawet gdyby swoim urokiem nie dodała mężowi blasku pani Melania. Donald Trump powiedział dokładnie to, co Polacy chcieli usłyszeć i  co władza chciałaby, by Polacy usłyszeli. Sama przecież zadbała o to, by prezydent Stanów Zjednoczonych miał takie piękne powitanie. Co do samego przemówienia na placu Krasińskich, jasne, można było czuć dumę, iż takie słowa padają z ust jednej z najważniejszych osób globu. Ważne jednak, byśmy sami nie wpadli w pułapkę samouwielbienia.

Polska żyła tym, jak prezydent USA  nas docenił jeszcze długo po tym, gdy  on odleciał on do Niemiec. W mediach trwały niekończące się komentarze polityków i komentatorów dokonujących egzegezy słów amerykańskiego lidera. Mowa Trumpa została rozebrana na czynniki pierwsze i poddana drobiazgowej analizie. Ale wizytą Trumpa tętnił też internet. Dziesiątki memów, tweetów i komentarzy na FB. Jedne, oczywiście, chwalące pana Donalda, inne wtykające mu jakąś szpilkę. Wśród tych wszystkich około trumpowych rzeczy w sieci , uwagę moją przykuła  piosenka „Trumping and jumping” w wykonaniu Andrzeja Rosiewicza. Podobno leciała w TVP. Na You Tubie można było usłyszeć tę prostą w przekazie piosenkę i jeszcze prostszy przekaz wizualny.  Mający już przecież (bez wypominania komukolwiek wieku) swoje lata Rosiewicz śpiewa i  zgrabnie (jak na zawodowego tancerza przystało) podryguje w towarzystwie partnerki. Wydźięk piosenki jest nieskomplikowany: śpiewajmy i skaczmy dla Donalda Trumpa.  

Pamięć ludzka jest jednak długa. Od razu przypomniano piosenkarzowi, jak  śpiewał i skakał dla przywódcy Związku Radzieckiego Michaiła Gorbaczowa. Gdy Rosiewicz w futrzanej czapce śpiewał: "Michaił, Michaił, eta piesnia dla Tiebia”, na widowni bawił się m.in. generał Jaruzelski. Czyżby panu Andrzejowi w krew weszło witanie piosenkami przywódców światowych mocarstw? Możliwe, że ma takie hobby. Złośliwcy piszą jednak, że jest nadzieja na to, iż Donald Trump – w przeciwieństwie do Michaiła Gorbaczowa – nie widział i nie słyszał dzieła, które powstało na jego cześć. Gdyby było inaczej, istniałoby niebezpieczeństwo, że zechciałby się zrewanżować pieśnią o podobnych wartościach artystycznych Andrzejowi Dudzie, gdy ten poleci do Stanów Zjednoczonych. Żarty żartami, ale strach pomyśleć, do jakiego poziomu zniżyła się nasza telewizja zwana publiczną. 

 

 

W telewizji pokazali... komentarze opinie

  • gość 2017-07-13 17:13:06

    "Nasza telewizja"? I faktycznie piosenka i układ choreograficzny powala spokój ducha . ;)

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ekspresjaroslawski.pl