Reklama

Zabytkowa szkoła do rozbiórki

26/03/2019 14:46

Sołtys wsi Dariusz Czereba twierdzi, że zabytkową szkołę oddaną do użytku przez księcia Jerzego Czartoryskiego w 1880 roku trzeba wyburzyć. Towarzystwo Miłośników Pełkiń nie chce do tego dopuścić. Jego wiceprezes Krystyna Czartoryska, jej mąż Witold Czartoryski, prezes Fundacji Pełkińskiej XX Czartoryskich, były radny gminny Piotr Perykasza, obecny radny Krzysztof Łukasik oraz wielu mieszkańców robią wszystko, by zabytek pozostał. Poinformowali o tym wojewodę oraz ministra kultury i dziedzictwa narodowego.

Przedstawiciele Towarzystwa Miłośników Pełkiń i Fundacji Pełkińskiej XX Czartoryskich twierdzą, że to unikatowy budynek na Podkarpaciu. W karcie zabytku wpisanego do Gminnej Ewidencji Zabytków czytamy, że decyzja o budowie szkoły zapadła 6 września 1868 roku podczas pierwszego posiedzenia Rady Gminy w Pełkiniach. Książę Jerzy Czartoryski zadeklarował wówczas, że da materiał i opłaci rzemieślników na budynek szkolny – drewniany dom z obszerną izbą szkolną, dwiema izbami z kuchnią i sienią na mieszkanie dla nauczyciela oraz stajnią i stodołą z drewna. Gmina Pełkinie z Kruhelem Pełkińskim zobowiązała się zwieźć materiał i dodać potrzebnych robotników. Szkoła nie stanęła, a ostatecznie, jak czytamy w karcie zabytku, książę Jerzy sam wybudował szkołę murowaną, mieszkanie dla nauczyciela i drewnianą stajnię bez stodoły. Nauka rozpoczęła się w tym budynku w 1880 roku. Później dobudowano do niego jeszcze dwie izby. W kolejnych latach budynek przeszedł remont, a nauka trwała tu do 1960 roku. Do 1975 roku mieściła się w nim Zawodowa Szkoła Rolnicza, a do 2017 r. – mieszkania.

Dopiero chwalili się nią, teraz chcą rozbierać

Reklama

Dziś szkoła przygotowywana do rozbiórki, stoi otworem przed każdym, kto chce tu wejść. A jak widać po wyposażeniu znajdują się chętni, by spędzać tu czas. Szkoła, rzeczywiście jest zdewastowana, ale czy od razu musi być wyburzana? Takie pytania stawiają sobie nie tylko zainteresowani jej uratowaniem, ale także mieszkańcy. – Dziwne to jest, że chcą zburzyć. Dopiero w ubiegłym roku hucznie obchodzono 140-lecie szkoły. Pokazywano stare zdjęcia, jak to kiedyś było, jak pięknie wyglądało. Opowiadano, kto i kiedy stawiał ten budynek, kto kiedy remontował. I nagle rok później idzie on do wyburzenia. Przecież on stoi w takim miejscu, że nikomu nie przeszkadza – mówi młoda mieszkanka Pełkiń. Inna dodaje, że budynek należy pozamykać: – Nie wiem, czy w jakiejś wiosce tak zabytki stoją pootwierane, każdy może wejść i niszczyć. Teraz władze starają się raczej, by zdobyć pieniądze i je wyremontować – dodaje starsza kobieta.

Podobne zdanie ma obecny radny Krzysztof Łukasik. – Jeżeli są takie możliwości, by cokolwiek zrobić z tym budynkiem i utrzymać go, na pewno byłoby to chlubą dla nas wszystkich, że mamy taki zabytek na naszym terenie. Z tego co wiem, pani Czartoryska ma dobre intencje, ma na to pomysł, dobrze by było zachować dawną szkołę. To historia ich rodziny, historia naszej miejscowości – mówi radny.

Reklama

Sołtys czeka na decyzję konserwatora

Sołtys wsi Dariusz Czereba ma odmienne zdanie: – Nie zgadzam się z pomysłem pani Czartoryskiej. To całe stowarzyszenie powstało, by szkodzić wiosce – twierdzi zdecydowanie. – Ja za swoje pieniądze teren uporządkowałem i wyplantowałem na przedwiośniu – wyjaśnia. Rzeczywiście, przed budynkiem pozostały jedynie dwa drzewa, zniknęła pozostała roślinność. Teraz, jak podkreśla w rozmowie z nami sołtys, czeka na decyzję konserwatora zabytków, by szkołę wyburzyć. Twierdzi, że chce urządzić tu parking i teren zielony. Należy dodać, że budynek dawnej szkoły stoi w sąsiedztwie domu kultury. – Niech pani sama zada sobie pytanie, czy to się nadaje do użytku? – mówi. – Były robione ekspertyzy, strop jest zniszczony, bo to taka puława, nie betonowy – wyjaśnia. Dodaje, że zabytek ma załamany dach i zniszczone fundamenty, a to jest podstawą, by go wyburzyć.

Reklama

Z takim zdaniem nie zgadzają się członkowie Towarzystwa Miłośników Pełkiń. Wiceprezes Towarzystwa Krystyna Czartoryska uważa, że mieszkańcy powinni cieszyć się z tego, że Pełkinie są takim dziedzictwem kultury, a władze powinny ratować te zabytki, które pozostały. Twierdzi, że można na nie pozyskać pieniądze, urządzić tu muzeum szkoły wiejskiej czy miejsce spotkań seniorów. – Z jednej strony mówi się tyle o ratowaniu dziedzictwa narodowego, o tradycji, z drugiej strony mamy taki przykład, dążenia do wyburzania – twierdzi.

Urząd Gminy Wiejskiej Jarosław już w lipcu 2018 roku zwrócił się z pismem do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, by szkołę z Gminnego Rejestru Zabytków wykreślić. To miałoby pozwolić na jego rozbiórkę ze względu na zły stan techniczny, jaki opisują w zamówionych ekspertyzach.

Reklama

Obrońcy dawnej szkoły zwrócili się z prośbą o informacje i pomoc do Podkarpackiego Konserwatora Zabytków, do wojewody podkarpackiego, do ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego. Liczą, że prace zmierzające do rozbiórki, zostaną wstrzymane. A my do tematu wrócimy w najbliższych wydaniach Ekspresu.

Ewa KŁAK-ZARZECKA

FOT. Ewa KŁAK-ZARZECKA


 


 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-03-27 14:42:12

    Czas najwyższy zmienić sołtysa. Robi co chce nie liczy się z tym co inni mają do powiedzenia. Sołtys szkodzi wiosce a nie stowarzyszenie pani Krystyny Czartoryskiej. Skoro gmina pozwoliła mieszkać tam osobom trzecim i oni to zniszczyli więc teraz gmina niech odrestauruje i jako zabytek powinien zostać na swoim miejscu a nie odrazu rozebrać bo sołtys tak chce. Tyle lat stoi i nie przeszkadza nikomu więc niech stoi dalej, będzie co dzieciom pokazać i opowiedzieć że kiedyś było inaczej

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gościu - niezalogowany 2019-03-27 20:18:48

    Tak czytam sobie ten artykuł i się tylko nad jednym zastanawiam czy towarzystwo miłośników pełkiń wystąpi wreszcie z jakąś własną inicjatywą i coś zrobi dla pełkiń ,bo jak narazie to oni są tylko przeciw wszystkemu .te donosy przypominają mi dawnych ormwców

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gościu - niezalogowany 2019-03-27 20:22:57

    Przepraszam za błąd chodziło mi o ormowców

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo EkspresJaroslawski.pl




Reklama