Reklama

Balkony z widokiem na szalety

25/09/2018 17:46

Mieszkańcy bloku na os. Piłsudskiego sąsiadującego przez drogę z parkiem miejskim są zbulwersowani widokiem, jaki pewnego dnia zobaczyli ze swoich balkonów. – Pytaliśmy robotników, co tu powstanie – mówi jedna z mieszkanek. – Odpowiadali, że budka z lodami. A tu nagle powstało! Nie budka, a szalety miejskie! Widok do picia kawy na balkonie, wyśmienity! – podkreślają zbulwersowani.

Grupa mieszkańców nie chce zgodzić się z taką lokalizacją ubikacji w parku miejskim, który jest obecnie modernizowany. – Dlaczego te ubikacje powstały przed naszymi oknami? Tuż przy drodze i wejściu do parku? – pytają. – Tutaj chodzą matki z dziećmi, z wózeczkami. To nie jest najlepszy widok, jak ludzie wchodzą i wychodzą z ubikacji. Jeszcze teraz są nieoddane, ale jak z parku zaczną przychodzić tu ci, co tam popijają. Czy oni będą wrzucać pieniążka, czy załatwiać się obok ubikacji? – pyta jedna z kobiet.

Mieszkańcy podkreślają, że nowoczesne ubikacje, choć ładne i zamknięte szczelnie, nie stanowią przyjaznego widoku dla tych, którzy tu mieszkają. – Przecież one mają służyć osobom korzystającym z parku. Jeśli tak, to powinny być zlokalizowane przy ogródku jordanowskim, gdzie jest najwięcej dzieci. Albo w okolicach stadionu, a nie tu w takim zaułku – mówi Stanisława Baran. – A to jedyna ubikacja w parku, ba nawet w mieście, komu ma w tym miejscu służyć? – pyta inna kobieta.

Reklama

Pan Kazimierz Ciborowski podkreśla, że ubikacja mogłaby być w tej okolicy, ale schowana bardziej w okolicę rosnących orzechów: – Tam są rury, nie trzeba było doprowadzać wody, kanalizacji. Tam było gotowe wszyściutko, i to by nie było na oku, ale za drzewami. Można to było tam zrobić, tam jest drugie wejście – wyjaśnia. – A tu pijak nie wejdzie, pod budką będzie robił. I dzieci będą na to patrzeć. I właśnie o to się rozchodzi! W te krzaki wejdzie i już – podkreśla Janina Małek.

Nie zgadzają się z lokalizacją wc

Reklama

Mieszkańcy próbowali interweniować w Urzędzie Miasta Jarosławia. – Wiceburmistrz Wiesław Pirożek wysłał nas do wydziału inwestycji, ale tam pani powiedziała, że to jest zgodne z projektem. Ale my nie odpuszczamy, nie chcemy tego pod balkonami. Dlaczego nikt nie patrzy na nasze położenie? Tu mieszkają ludzie starsi, potrzebują spokoju, ta ubikacja jest nowoczesna, ma pełno światełek, jak to zacznie świecić, spać nie będzie można – mówi jedna z mieszkanek.

Radny Korneliusz Polit, który włączył się w rozwiązanie problemu mieszkańców bloku na os. Piłsudskiego twierdzi, że lokalizacja ubikacji z perspektywy parku jest bardzo dobra. – Umieszczona jest ona w zaułku, niewidoczna dla spacerujących i odpoczywających w parku. Jednak patrząc ze strony bloku nie jest to dobra lokalizacja. Mieszkańcy bloku skazani są na widok ubikacji i korzystających z niej przez cały czas. Mam nadzieję, że zanim park zostanie oddany do użytku, burmistrz rozwiąże ten problem – mówi radny K. Polit.

Reklama

O lokalizację ubikacji zapytaliśmy również urzędników: – Lokalizacja toalet w parku spełnia uwarunkowania prawne, w tym te związane z zachowaniem odpowiedniej odległości od zabudowań. Architekci odpowiedzialni za przygotowanie projektu zrewitalizowanego parku miejskiego zdecydowali się umiejscowić je w części parku, która nie podlega pod ochronę konserwatora zabytków. Biorąc pod uwagę cały park, takie ulokowanie toalet było rozwiązaniem, które nie zaburza zabytkowego charakteru tego obiektu. Zmiana ulokowania toalet nie jest obecnie rozważana, jednakże jeżeli mieszkańcy zwrócą się do burmistrza z taką prośbą, z pewnością zostaną wysłuchani oraz przedstawione zostanie rozwiązanie tej sytuacji, dążące do zadowolenia obu stron – wyjaśnia rzecznik burmistrza Hubert Ochmański.

I rzeczywiście ubikacja nie zaburza zabytkowego charakteru parku, według mieszkańców, zaburza ich mir domowy. Dlatego też zdecydowali się przedstawić swój problem oficjalnie burmistrzowi, do którego wybierają się w najbliższy wtorek (25 września.

Reklama

Ewa KŁAK-ZARZECKA

FOT. EWA Kłak-Zarzecka

 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-09-25 20:49:20

    czy te szalety są klimatyzowane? w lecie jak do słońca się nagrzeją to po otwarciu drzwi człowiek padnie na twarz

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-09-26 07:44:59

    Drodzy Mieszkańcy to nic. Podczas adaptacji budynku na Dom Seniora ekipa postawiła kibel na chodniku, drzwiami do ulicy, sracz był na tyle mały że dorosły pracownik otwierał drzwi,następnie ubierał gacie, dzieci idące do szkoły nr. 7 miały niezły widok. burmistrz pirozek odpowiedzialny za inwestycje nie reagował,miał to gdzieś.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-09-26 07:50:06

    Faktycznie widok z balkonu na toalety w parku horror, a jeszcze do tego ludzie wchodzacy i wychodzący z toalet to mozna spaść z nadmiaru wrażeń spaść z balkonu. I jeszcze na to wszystko dzieci musza patrzeć. Tak drodzy mieszkańcy lepiej zeby wszyscy zalatwiali sie w krzakach tam gdzie nic nie widać z balkonu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo EkspresJaroslawski.pl




Reklama