„Bella Italia – w poszukiwaniu światła” – tak brzmi tytuł wystawy malarstwa Mirosława Karapyty, której wernisaż odbył się w czwartek, 8 stycznia, w Galerii Rynek 6 Jarosławskiego Ośrodka Kultury i Sztuki.
Czwartkowy wernisaż był przede wszystkim okazją do podziwiania obrazów Mirosława Karapyty, który tym razem pokazał włoskie pejzaże. Słoneczna Italia to, obok ukochanego Jarosławia i Podkarpacia, ulubione miejsce na ziemi malarza. Światło, tak ważne dla wszystkich zajmujących się malarstwem i fotografią, a właściwie poszukiwanie tego światła, prowadzi Mirosława Karapytę przez Włochy, czego efektem jest otwarta właśnie wystawa.

Otwarcie wystawy było także sposobnością do rozmów i wspomnień wydarzeń sprzed lat. Obecni byli nie tylko szkolni i studenccy koledzy i przyjaciele. Na wernisaż przyjechała ekipa z Rzeszowa, z doktorem Stanisławem Mazurem na czele. To właśnie on zaproponował Mirosławowi Karapycie zorganizowanie wystawy jubileuszowej w Dworze Ostoya, w roku ubiegłym. Wystawa ta była bardzo interesującym wydarzeniem artystycznym, które przyciągnęło wiele osób z całego regionu i spoza niego.

Podczas otwarcia wystawy w Galerii Rynek 6 JOKiS Mirosław Karapyta przekazał na ręce Stanisława Mazura i całej ekipy Dworu Ostoya, pięć obrazów.
Wernisaż uświetnił występ Jakuba Trałki. Wystawa „Bella Italia – w poszukiwaniu światła” będzie czynna do końca stycznia 2026 r.
FOT. Hubert Lewkowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A jak tam z polityką?
Myślę że już w 2027 roku PSL nie wejdzie do Sejmu.Może się powiększy środowisko artystyczne?
A czy wystawę odwiedził również Robert M?