Miłosz Hadała, zawodnik KSW Sokół Jarosław wywalczył brązowy krążek na 17. Mistrzostwach MMA Polska w Gliwicach. Mistrzostwa rozgrywane były w sobotę, 3 października, w ramach Krajowej Ligi Sportu Amatorskiego.
Mistrzostwa Polski w amatorskim MMA to jedna z największych imprez tej dyscypliny w kraju. W Gliwicach na kilku klatkach jednocześnie rywalizowały setki zawodników z klubów z całej Polski. KSW Sokół Jarosław wystawił trzech zawodników, którzy startowali w formule „Pierwszy Krok". To formuła dla młodych zawodników, z ochraniaczami głowy i goleni. Jarosławską drużynę do zawodów przygotował i poprowadził trener Dawid Pietluch, a wyjazd dofinansowała Gmina Miejska Jarosław.
Hadała z medalem
Najlepiej spisał się Miłosz Hadała, startujący w kategorii juniorów U18 do 56,7 kg. Turniej rozpoczął od pewnego zwycięstwa przez poddanie nad Dawidem Stopką. W półfinale trafił na Mirka Mielczarka z Tornado Team Świętochłowice, późniejszego wicemistrza Polski, i musiał uznać jego wyższość. Hadała szybko się otrząsnął. W pojedynku o trzecie miejsce pokonał przez techniczny nokaut Szymona Mazurkiewicza z TASW Budokan i stanął na podium mistrzostw Polski. Złoty medal w tej kategorii zdobył Matvii Skrypnikov z Haka Fight Center.
Cenne doświadczenie dla pozostałych
W kategorii U16 do 57 kg wystąpił Filip Kopciuch. Po wolnym losie w pierwszej rundzie zmierzył się z Michałem Klisiem z Kame House Kędzierzyn-Koźle. Przegrał minimalnie, niejednogłośną decyzją sędziów. W kategorii U18 do 65,8 kg wystartował Marcel Goryl. W pierwszej walce trafił na Nikolasa Gomółkę z Kame House Kędzierzyn-Koźle i przegrał przez TKO. Dla obu zawodników były to cenne lekcje rywalizacji na najwyższym krajowym poziomie.
Krok naprzód dla klubu
Medal mistrzostw Polski w MMA to kolejny sukces KSW Sokół Jarosław, klubu znanego dotąd przede wszystkim z osiągnięć w kickboxingu. Wynik Miłosza Hadały pokazuje, że praca trenera Dawida Pietlucha z młodzieżą przynosi efekty także w mieszanych sztukach walki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze