Reklama

Zanurzmy się razem w tę wyjątkowo ciekawą i naznaczoną znakomitymi ludźmi i wielkimi dziełami sztuki, historię Sieniawy. Najbardziej rozpoznawalnym obiektem kultury materialnej Sieniawy jest z pewnością pałac i okalający go park. Rezydencja Sieniawskich i Czartoryskich zmieniała kształt, a obecny swój wygląd zyskała po przebudowie w XIX wieku. W pałacu, który należał m.in. do Adama i Izabeli Czartoryskich, bywali tak znani ludzie jak Napoleon Bonaparte, Tadeusz Kościuszko, Juliusz Kossak i Julian Ursyn Niemcewicz. Wnętrza pałacu widziały wielkie dzieła kultury – obrazy „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci, „Portret Młodzieńca” Rafaela i obrazy Rembrandta. To właśnie Sieniawa była miejscem ukrycia tych najcenniejszych dzieł z kolekcji Czartoryskich w czasie wojny. Niemcy wywieźli jednak dzieła do Rzeszy. Niestety, obraz Rafaela zaginął i do dziś nie został odnaleziony. Obecnie w pałacu mieści się hotel i restauracja. Odbywają się tu także wydarzenia kulturalne. Krypta wielkich Sieniawa to jednak nie tylko sam pałac. Będąc w tym mieście, warto zajrzeć do kościoła pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. W krypcie rodowej Czartoryskich pochowani są przedstawiciele rodu, który położył nieocenione zasługi dla Rzeczpospolitej. Wśród nich jest Izabela Czartoryska, jedna z najbardziej zasłużonych dla kultury polskiej kobiet. To jej zawdzięczamy m.in. kolekcję wspaniałych dzieł, które gromadziła w Puławach. Izabela była bardzo nietuzinkową postacią. Jako nastolatka wyszła za mąż za Adama Czartoryskiego, który był świetną partią i przystojnym mężczyzną, a ona do ślubu szła z widocznymi śladami po ospie na twarzy i brakiem włosów, które wypadły w wyniku przebytej choroby.

Zanurzmy się razem w tę wyjątkowo ciekawą i naznaczoną znakomitymi ludźmi i wielkimi dziełami sztuki, historię Sieniawy. 
Najbardziej rozpoznawalnym obiektem kultury materialnej Sieniawy jest z pewnością pałac i okalający go park. Rezydencja Sieniawskich i Czartoryskich zmieniała kształt, a obecny swój wygląd zyskała po przebudowie w XIX wieku. W pałacu, który należał m.in. do Adama i Izabeli Czartoryskich, bywali tak znani ludzie jak Napoleon Bonaparte, Tadeusz Kościuszko, Juliusz Kossak i Julian Ursyn Niemcewicz.


Wnętrza pałacu widziały wielkie dzieła kultury – obrazy „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci, „Portret Młodzieńca” Rafaela i obrazy Rembrandta. To właśnie Sieniawa była miejscem ukrycia tych najcenniejszych dzieł z kolekcji Czartoryskich w czasie wojny. Niemcy wywieźli jednak dzieła do Rzeszy. Niestety, obraz Rafaela zaginął i do dziś nie został odnaleziony. 

Reklama

Obecnie w pałacu mieści się hotel i restauracja. Odbywają się tu także wydarzenia kulturalne.


Krypta wielkich 

Sieniawa to jednak nie tylko sam pałac. Będąc w tym mieście, warto zajrzeć do kościoła pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. W krypcie rodowej Czartoryskich pochowani są przedstawiciele rodu, który położył nieocenione zasługi dla Rzeczpospolitej. Wśród nich jest Izabela Czartoryska, jedna z najbardziej zasłużonych dla kultury polskiej kobiet. To jej zawdzięczamy m.in. kolekcję wspaniałych dzieł, które gromadziła w Puławach.
Izabela była bardzo nietuzinkową postacią. Jako nastolatka wyszła za mąż za Adama Czartoryskiego, który był świetną partią i przystojnym mężczyzną, a ona do ślubu szła z widocznymi śladami po ospie na twarzy i brakiem włosów, które wypadły w wyniku przebytej choroby. 
 

Reklama

Adam miał swoje życie, a ona swoje. „Piękną nigdy nie byłam, ale często bywałam ładną” – określała sama siebie. Jej wdzięki docenili m.in. ostatni król Polski, ambasador rosyjski, francuski arystokrata i jeszcze kilku innych. Te związki Izabeli owocowały kolejnymi dziećmi Czartoryskich. Książę Adam większość tych dzieci uznawał za swoje. On sam doczekał się także wielu potomków z nieprawego łoża.
Księżna Izabela pod koniec życia zamieszkała w Wysocku (obecnie gmina Laszki). Tam zmarła i została początkowo pochowana w Moszczanach. W 1860 roku trumnę z jej szczątkami złożono w krypcie w Sieniawie z inicjatywy Władysława Czartoryskiego, pomysłodawcy i twórcy rodowej krypty grobowej.
W krypcie spoczywają także dzieci Izabeli: Adam Jerzy i Konstanty Adam oraz Maria z Czartoryskich Wirtemberska i Cecylia Beydale, która była córką nieuznaną przez męża Izabeli. Adam Jerzy Czartoryski był twórcą stronnictwa Hotel Lambert, nazywanym niekoronowanym królem Polski. Maria z Czartoryskich Wirtemberska, znana z historii literatury polskiej, to autorka pierwszej polskiej powieści psychologiczno-obyczajowej „Malwina, czyli domyślność serca”. Powszechnie uważa się, że prawdziwym jej ojcem był król Stanisław August Poniatowski. Była ponoć bardzo podobna do króla, nazywano ją więc „Ciołkówną”, gdyż Ciołek to herb Poniatowskich. Sama miała niezbyt udane życie osobiste. Jej mężem był siostrzeniec króla pruskiego Fryderyka II Wielkiego – Ludwik Wirtemberski, który okazał się niegodziwcem i zdrajcą. Ich wspólny syn, Adam Wirtemberski, niestety wdał się w ojca. Kierował baterią, która zajęła Puławy i ostrzeliwała pałac, w którym była... Maria, czyli jego matka, a także babka Izabela. Taki był smutny los autorki „Malwiny”.
W krypcie pochowano 22 przedstawicieli rodziny Czartoryskich. Jest też jedna trumna pusta. To trumna Augusta, który był salezjaninem. Dziś jest błogosławionym Kościoła katolickiego. Gdy rozpoczynał się proces beatyfikacyjny, w 1964 roku, trumnę przewieziono do Przemyśla. Odbyło się to w tajemnicy, bo salezjanie nie otrzymali pozwolenia. Po beatyfikacji w 2004 roku, szczątki Augusta przeniesiono z przedsionka kościoła św. Józefa w Przemyślu do bocznego ołtarza. A pusta trumna wróciła do krypty grobowej w Sieniawie.

Kościół, który był cerkwią

Kościół, w którym znajdują się krypty, jest obecnie rzymskokatolickim kościołem parafialnym, dawniej był świątynią dominikańską. Rolę kościoła parafialnego pełnił wówczas kościół św. Jana Chrzciciela. Od 1788 roku stał się on cerkwią greckokatolicką i taką funkcję pełnił do roku 1947. Potem był kościołem rzymskokatolickim, a od 1993 roku służył też okazjonalnie grekokatolikom. W czasie remontu, który został przeprowadzony już w XXI wieku, odkryto zabytkowe malowidła. Po poświęceniu w 2018 roku przez metropolitę przemyskiego abp. Adama Szala, świątynia pełni rolę kaplicy przedpogrzebowej, miejsca spotkań duszpasterskich i ekumenicznych.
Ziemia sieniawska ma też inne miejsca świadczące o tym, że przez wieki żyli tu wierni Kościoła wschodniego. Jednym z nich jest cerkiew greckokatolicka św. Nykyty w Leżachowie. Drewniana świątynia w latach 1950–1970 pełniła rolę kościoła filialnego w Sieniawie. Obecnie prowadzony jest remont cerkwi. Dwie ikony z cerkwi w Leżachowie, które znajdują się w zbiorach Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich, są właśnie poddawane konserwacji. To ikony z XVII wieku – przedstawienie Trójcy Świętej (Gościnność Abrahama) oraz Deesis, czyli Chrystus zasiadający na tronie i trzymający otwartą Ewangelię. Konserwacja jest możliwa dzięki współpracy Muzeum w Jarosławiu z Akademią Sztuk Pięknych w Warszawie.

Reklama

Cisza nad macewami 

Obok Polaków i Ukraińców Sieniawę zamieszkiwała też duża społeczność żydowska. W momencie wybuchu II wojny światowej Żydów było więcej niż przedstawicieli którejkolwiek z innych społeczności. Stanowili połowę mieszkańców. W mieście funkcjonowały synagogi, łaźnia, szkoła, a wiele domów było własnością Żydów. Byli oni związani z Sieniawą właściwie od początku istnienia miejscowości – aż do czasu, gdy miasto znalazło się pod okupacją.
W czasie okupacji w Sieniawie funkcjonowało getto zamieszkiwane przez około 1500 osób, a Niemcy zabili na cmentarzu żydowskim około 600 przedstawicieli społeczności żydowskiej. Ich zwłoki zostały spalone, by zatrzeć ślady zbrodni. Żydzi trafiali też do obozu zagłady w Bełżcu. 
Dziś zabytkowy cmentarz żydowski przy ulicy Zielonej jest właściwie jedynym tak wyraźnym znakiem obecności tej społeczności w Sieniawie. Na cmentarzu znajduje się około 700 macew, najstarsza z 1686 roku. W 1978 roku odbudowano zniszczony w czasie wojny ohel, w którym spoczywają cadyk Jechiezkiel Szraga syn Chaima Halberstam, a także Nachum - syn Jakowa Weidenfeld – wieloletni cadyk z Dąbrowy Tarnowskiej.
Cmentarz przetrwał mroczny okres okupacji i czas powojenny. Przez lata był nieogrodzony, a mimo to ocalał, bo mieszkańcy szanowali to miejsce. W1989 roku został wpisany do rejestru zabytków, a już  w XXI wieku zyskał nowe ogrodzenie w historycznych granicach. Uczniowie z Jerozolimy zajęli się inwentaryzacją oraz uczytelnieniem inskrypcji. Cmentarz jest obecnie miejscem pielgrzymek wyznawców judaizmu, choć nie tak znanym jak cmentarz w pobliskim Leżajsku.
hl

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/08/2026 00:29
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo EkspresJaroslawski.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości