4°C mgła

W górach wysokich

Niestety, kolejny polski himalaista – Tomasz „Czapkins” Mackiewicz zostanie na zawsze w najwyższych górach świata. Pod szczytem Nanga Parbat, która tak bardzo go fascynowała. W zaświatach w polskim zastępie, który pochłonęły Himalaje lub Karakorum są najlepsi wspinacze w historii. Jerzy Kukuczka, który jako drugi człowiek na świecie zdobył wszystkie 14 ośmiotysięczników, stracił życie na ścianie Lhotse. Wanda Rutkiewicz, pierwsza Polka na Mount Everest, na zawsze pozostała gdzieś pod szczytem Kanczendzongi. W szczelinie na ścianie Kanczendzongi pozostał też Andrzej, Czok, partner Kukuczki, z którym razem weszli na Mount Everest i na Lhotse. Inny z partnerów Kukuczki Tadeusz Piotrowski zginał schodząc z K2. Ta najtrudniejsza góra świata upomniała się też o Dobrosławę Miodowicz-Wolf (znaną jako Mrówka) i Wojciecha Wróża. W lawinie na stoku Everestu zginął Andrzej Heinrich. W złotej epoce polskiego himalaizmu Polacy w Himalajach dokonywali rzeczy niewiarygodnych, choć nierzadko płacili za to najwyższą cenę. Wtedy himalaizm był czymś więcej niż sportem. Był też swego rodzaju romantycznym porywem. Polacy byli w tym najlepsi i cały świat przyglądał się im z podziwem.

Lista ofiar nie wyczerpała się na tych, którzy zostali górach wysokich w latach siedemdziesiątych, osiemdziesiątych czy dziewięćdziesiątych. Mamy jeszcze w pamięci tragedię z 2013 roku, gdy na Broad Peak zginęli Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski. W lipcu 2015 roku na stokach Gasherbrum II zginął Olek Ostrowski, narciarz, himalaista i poniekąd nasz krajan, bo pochodził z Wetliny. W sumie to już 57 osób.

Ale góry są też miejscem, w których człowiek może dokonywać niemal cudów. Gdyby nie niewiarygodnie szybka wspinaczka Adama Bieleckiego i Denisa Urubki, prawdopodobnie z Nanga Parbat przegrałaby też francuska partnerka Tomasza Mackiewicza. Akcja ratunkowa Polaków już przeszła do historii himalaizmu.

W kontekście tego wszystkiego trudno zrozumieć, co siedzi w głowach hejterów, którzy mają czelność, chowając się za klawiaturą komputera, pytać, np. czemu z polskich podatków ratuje się obywatelkę Francji (autentyczne!). Takie wpisy świadczą nie tylko o niezrozumieniu tematu, ale też o kompletnym barku empatii.

Ale najbardziej zmroził mnie komunikat himalaistów, który ostrzegł przed kimś, kto podszywał się pod Fundację Kukuczki i próbował zbierać pieniądze rzekomo dla rodziny Tomasza Mackiewicza. W głowie się nie mieści, że ktoś mógł wpaść na tak bezczelny sposób żerowania na tragedii.

W górach wysokich komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ludzie z pasją, - więcej informacji