17-letnia „pasażerka” hulajnogi elektrycznej trafiła do szpitala, a w jej organizmie wykryto ponad promil alkoholu. To bilans groźnie wyglądającego wypadku z udziałem dwóch nastolatek, do którego doszło w miniony piątek wieczorem w Pełkiniach.
Około godziny 21.30 14-letnia mieszkanka gminy Jarosław jechała hulajnogą elektryczną, przewożąc swoją 17-letnią koleżankę. W pewnym momencie kierująca straciła panowanie nad pojazdem, doprowadzając do jego przewrócenia na jezdnię. W wyniku upadku starsza z dziewcząt doznała obrażeń i została przetransportowana do szpitala.
– Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 17-latka miała ponad promil alkoholu w organizmie. Kierująca była trzeźwa. Obydwie nastolatki nie miały założonych kasków ochronnych. Policjanci ustalają dokładne okoliczności i przebieg tego zdarzenia – relacjonuje asp. szt. Anna Długosz z Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu.
APEL POLICJI
Przypominamy, że hulajnoga elektryczna jest przeznaczona do przewozu wyłącznie jednej osoby. Przewożenie pasażerów znacząco wpływa na stabilność pojazdu i zwiększa ryzyko utarty panowania nad nim. Osoby do 16 roku życia poruszające się rowerami oraz hulajnogami mają obowiązek używania kasku ochronnego. W przypadku, gdy młody człowiek nie zastosuje się do tego przepisu, mandat w wysokości 100 złotych może zostać nałożony na jego rodzica lub opiekuna.
Bezpieczeństwo na hulajnodze zaczyna się od przestrzegania przepisów i rozsądku.
Fot. KPP Jarosław
•
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dzień Dobry. A kto tej 17-latce sprzedał napój alkoholowy lub poczęstował ją napojem alkoholowym ? I co te dwie nastolatki robiły w nocy na hulajnodze elektrycznej ?
jeździjcie rowerami!produkcja prądu do hulajnóg elektrycznych wytwarza ślad węglowy
Nie miały kasków ochronnych bo bez zabezpieczenia jest dużo fajniej. Gume na grzyba zakładają tylko lamusy.
Już raz pisałem żeby policja wzięła się za jeżdżących hulajnogami bo w 90 procentach jeżdżą naćpani i pijani.To co się teraz dzieje z młodzieżą to szok, żadnych wzorców czy autorytetów. Ksiądz w każdej szkole, psycholog i rosną patusy, rodzice co nie czują i widzą jak ich córunia wraca nocą?
W latah 90 autorytetem młodzieży był Jan Paweł II i co się działo? Wszędzie alkocholizm, narkomanaia (i to nie jakaś marihuana tylko walenie po kablach, cpuny wstrzykiwały sobie klej). Wszędzie było złodziejstwo a za samo wejście na złe osiedle można było zostać skatowanym na śmierć. Na szczęście Jana Pawła II już nie ma i w polsce zrobiło się bezpieczniej.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dzień Dobry. A kto tej 17-latce sprzedał napój alkoholowy lub poczęstował ją napojem alkoholowym ? I co te dwie nastolatki robiły w nocy na hulajnodze elektrycznej ?
jeździjcie rowerami!produkcja prądu do hulajnóg elektrycznych wytwarza ślad węglowy
Nie miały kasków ochronnych bo bez zabezpieczenia jest dużo fajniej. Gume na grzyba zakładają tylko lamusy.