W piątek, 26 czerwca, w kilku instytucjach na terenie powiatu jarosławskiego odnotowano zgłoszenia o rzekomym podłożeniu ładunków wybuchowych. Wiadomości wpłynęły na skrzynki mailowe placówek w Jarosławiu oraz Radymnie.
Zgłoszenia o potencjalnym zagrożeniu dotyczyły następujących instytucji: Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Jarosławiu, Starostwo Powiatowe w Jarosławiu, Muzeum w Jarosławiu, Kamienica Orsettich Urząd Miasta Radymna, Urząd Gminy Radymno.
Po analizie treści maili oraz ocenie stopnia realnego zagrożenia, w żadnym z obiektów na terenie powiatu jarosławskiego nie podjęto decyzji o ewakuacji. Policjanci prowadzili standardowe czynności sprawdzające. Jak się okazuje, incydenty te były częścią szerszej akcji.
— W całym regionie dochodziło dzisiaj do podobnych zdarzeń. Wiadomości o zagrożeniu wpływały na skrzynki mailowe urzędów i instytucji — informuje asp. szt. Anna Długosz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu. — Policjanci wdrożyli procedury, których zadaniem jest przede wszystkim ustalenie, kto stoi za tymi alarmami — dodaje rzeczniczka jarosławskiej policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
pewnie gówniarze, szkoła sie skończyła to nudzić im sie zaczęło
Może to robią rosyjskie służby?
Chyba upadli, jak w całej Polsce powodują różnego rodzaju "indcydenty"
pewnie gówniarze, szkoła sie skończyła to nudzić im sie zaczęło
Może to robią rosyjskie służby?
Chyba upadli, jak w całej Polsce powodują różnego rodzaju "indcydenty"