Amunicję oraz szczątki ludzkie znalazł mężczyzna wykonujący prace ziemne w Zapałowie (gm. Wiązownica).
Jak informuje asp. szt. Anna Długosz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu, w minioną sobotę, około godz. 17.30, oficer dyżurny jarosławskiej jednostki przyjął zgłoszenie, że na jednej z posesji w Zapałowie, mężczyzna wykonujący prace plantowania ziemi na swojej działce, znalazł przedwojenną amunicję i fragmenty kości ludzkich.

– Miejsce to zostało zabezpieczone przez funkcjonariuszy z posterunku w Wiązownicy. Policyjny pirotechnik przeprowadził rozpoznanie minersko-pirotechniczne. Ustalenia wykazały, że znaleziona amunicja to naboje karabinowe kalibru 7,62 mm – 31 szt., pochodzące z okresu II wojny światowej. Zgłaszający w rozmowie z policjantami oświadczył, że ziemia na jego działkę została przywieziona przez pracowników trwającego remontu drogi wojewódzkiej nr 865. Policjanci przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia, przesłuchali świadków oraz zabezpieczyli amunicję. Na polecenie prokuratora szczątki zostały zabezpieczone w prosektorium, w celu wykonania specjalistycznych badań – mówi asp. szt. Anna DługoszReklama
POLICJA PRZYPOMINA
Pamiętajmy, że w przypadku znalezienia, wykopania niewybuchów nie wolno ich pod żadnym pozorem przenosić, dotykać ani rozbrajać. Miejsce, gdzie się on znajduje, dobrze jest zabezpieczyć przed dostępem osób postronnych i niezwłocznie przekazać informację o znalezisku najbliższej jednostce policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dzień Dobry. Fragment taśmy amunicyjnej, a kości pewnie należące do niemieckiego żołnierza który karabin maszynowy obsługiwał... i już został na dobre gdzie był. Tak już na froncie jest: żeby jeden mógł się wycofać, drugi musi osłaniać odwrót i czasem zostaje. Ja na 3 Października mam wyznaczony termin wizyty w Powiatowym Urzędzie Pracy w Jarosławiu.
To nie fragment taśmy tylko łódka nabojowa służąca do ładowania karabinu. W takiej łódce znajduje się 5 szt. naboi.
Szwaby nie zostawiali cial swoich zolnierzy na polu walki, nawet jak sie wycofywali. To zapewne jakis wojownik U*A.
Dzień Dobry. Fragment taśmy amunicyjnej, a kości pewnie należące do niemieckiego żołnierza który karabin maszynowy obsługiwał... i już został na dobre gdzie był. Tak już na froncie jest: żeby jeden mógł się wycofać, drugi musi osłaniać odwrót i czasem zostaje. Ja na 3 Października mam wyznaczony termin wizyty w Powiatowym Urzędzie Pracy w Jarosławiu.
To nie fragment taśmy tylko łódka nabojowa służąca do ładowania karabinu. W takiej łódce znajduje się 5 szt. naboi.
Szwaby nie zostawiali cial swoich zolnierzy na polu walki, nawet jak sie wycofywali. To zapewne jakis wojownik U*A.