Mieszkaniec powiatu jarosławskiego nie odleciał z Rzeszowa do Mediolanu. Powodem był niestosowny żart. 38-latek stwierdził na lotnisku, że w bagażu posiada bombę.
Jak informuje rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej por. SG Piotr Zakielarz, do zdarzenia doszło we wtorek, 21 kwietnia, w porcie lotniczym w Rzeszowie-Jasionce. – Mieszkaniec powiatu jarosławskiego powiedział do pracownika obsługi, że w bagażu posiada „bombę". Na miejsce wezwano funkcjonariuszy Straży Granicznej. Na widok funkcjonariuszy Zespołu Interwencji Specjalnych mężczyzna tłumaczył, że to tylko żart. Zgodnie z procedurami mundurowi sprawdzili bagaż oraz osobę. Nie stwierdzono obecności żadnych niebezpiecznych przedmiotów. Funkcjonariusze SG ukarali mężczyznę mandatem karnym w wysokości 500 złotych, a decyzją linii lotniczej osoba została wycofana z rejsu – relacjonuje por. SG Piotr Zakielarz.

hl
FOT. BiOSG
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
DEBIL i Tyle !
Tyle się o tym mówi! Dzban
DEBIL i Tyle !
Tyle się o tym mówi! Dzban