Reklama

Czy odbiór zaświadczenia przez Tadeusza Chrzana zakończy dyskusję o oddaniu mandatu poselskiego Stanisławowi Piotrowiczowi?

Czy starosta Tadeusz Chrzan będzie posłem, czy odda swój mandat Stanisławowi Piotrowiczowi? Czy rzeczywiście toczą się takie rozmowy i czy obecny starosta, poseł-elekt otrzymał taką propozycję objęcia funkcji wojewody - zapytaliśmy o to samego zainteresowanego.

Czy będzie pan posłem?

- Już jestem. 12 listopada złożę ślubowanie.

Pytam nie bez przyczyny. Pojawiła się informacja w ubiegłym tygodniu, że zaproponowano panu stanowisko wojewody podkarpackiego, które zwolni Ewa Leniart, również nowy poseł.

- Tak? Pierwsze słyszę.

Pan ma być wojewodą, a pana mandat przejmie Stanisław Piotrowicz, który nie wszedł ponownie do Sejmu.

- Nie będę tego dementować, ani potwierdzać, bo ja takich informacji nie mam. Nie dotarły do mnie takie informacje. Nie wiem, skąd się wzięły.

Reklama

Nie ma takich rozmów?

- Nie ma. Nie zakładam takiego rozwiązania.

Gdyby padła taka propozycja?

- Nie widzę takiej możliwości.

Może gdzieś się toczą takie rozmowy?

- Może, ale myślę, że zainteresowanego by poinformowali.

Czy nie jest panu żal odchodzić ze starostwa? Miał pan tu mocną pozycję, a w Sejmie będzie pan szeregowym posłem.

- Już tęsknię, a jeszcze nie odszedłem. Żal. Generalnie nie lubię zmian. Może dlatego. Ale jest to dla mnie wyzwanie. To duża niewiadoma, ale zobaczymy, jak to będzie.

Na pana miejsce w radzie powiatu wejdzie Tatiana Kożak-Siara, czyli mandat dostanie Solidarna Polska.

Reklama

- Wszyscy funkcjonujemy jako Klub Prawa i Sprawiedliwości. Nic to nie zmienia w układzie sił w radzie powiatu. Klub, jak był 15-osobowy, dalej będzie 15-osobowy. Myślę, że spokojna, merytoryczna praca dla dobra powiatu będzie dalej wszystkim przyświecać. Przy wsparciu radnych opozycyjnych.

Czy już wytypowaliście kandydata na starostę? Przed wyborami padały różne nazwiska, między innymi byłego burmistrza Andrzeja Wyczawskiego, ale mówi się najwięcej o Stanisławie Kłopocie.

-  To już nie do mnie pytanie, ponieważ ja nawet nie będę mógł zagłosować na pana Kłopota.

Reklama

Ale, jako szef zarządu powiatowego PiS będzie miał pan wpływ na wybór starosty.

- To jest poza kompetencjami zarządu powiatowego Prawa i Sprawiedliwości. Rekomendację polityczną daje przewodniczący zarządu okręgu, ewentualnie zarząd okręgu, jeżeli będzie takie posiedzenie. Nie wydaje mi się jednak, żeby była potrzeba zwoływania takiego posiedzenia. W przerwach między obradami zarządu są to kompetencje przewodniczącego zarządu okręgu marszałka Marka Kuchcińskiego, żeby rekomendację dla najwyższej władzy dać. A starosta jest najwyższą władzą w powiecie. Rekomendacja jest, ale sesja będzie prawdopodobnie w przyszły poniedziałek i suwerenną decyzję podejmą radni. Jest kilka osób, które mogłyby aspirować do tego stanowiska.

Reklama

A nie ma pan takich obaw, że Solidarna Polska zechce wystawić kandydaturę nowej radnej, pani Tatiny Kożak-Siary? Pamiętamy, że działacze Solidarnej Polski zawsze mieli skłonności, by podsuwać panu swoje kandydatury na znaczące stanowiska w powiecie.

- Mamy wewnętrzną umowę z Solidarną Polską, jeżeli chodzi o parytety sprawowania w urzędzie władzy. Umowa obowiązuje, nic się nie zmieniło w tej umowie, jest zawarta na kadencję. Swoje parytety ma Prawo i Sprawiedliwość, swoje parytety ma Solidarna Polska. Mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy tej umowy zmieniać, bo nic się nie zmieniło od czasu wyborów.

Reklama

Nie ma pan obaw, że senator Mieczysław Golba zechce zmieniać umowy?

- Wszyscy znamy senatora. Pan senator dotrzymuje umów na sto procent. Jest człowiekiem honoru. Nie widzę zagrożenia.

Jakie obietnice złoży pan swoim wyborcom na początku kadencji.

- Nigdzie się z Jarosławia nie wyprowadzam, tutaj nadal będę mieszkał. Może będę miał więcej czasu na lobbowanie dla powiatu jarosławskiego. Jestem przekonany, że z pozycji parlamentarzysty to lobbowanie będzie bardziej skuteczne, jak z pozycji starosty. Częstszy kontakt z innymi parlamentarzystami, z całym aparatem wykonawczym w państwie, a więc z ministerstwami, będzie z korzyścią dla powiatu jarosławskiego. Głównie skuteczność zabiegania o środki spoza budżetu unijnego, będzie skuteczniejsza. Patrzę z dużą nadzieją na to, że tych środków na wsparcie inicjatyw samorządowych w budżecie państwa jest coraz więcej. Bo jeszcze tak dużych środków dla samorządu nie było. Myślę, że skutecznie uda się zabiegać o nie dla ziemi jarosławskiej i tej części województwa podkarpackiego. Jest wiele inwestycji, które zaczęliśmy, np. w szpitalu. Ciekawe plany mają samorządowcy gminni, chciałbym to wesprzeć. Mam nadzieję, że moja nowa praca przyniesie efekty dla naszego powiatu. Jestem przekonany, że moje wieloletnie doświadczenie samorządowe, a więc tego, który wykonywał te ustawy w codziennej rzeczywistości, wpłynie na to, że będę mógł wnieść wiele uwag, takiego zdroworozsądkowego patrzenia na proces legislacyjny.

Reklama

Ma pan takie konkretne uwagi?

- Jedną z pierwszych uwag do procesu legislacyjnego będzie konieczność zmian w ustawie o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Rzeczywiście, ustawa poszła w dobrym kierunku, ale jest zbyt rygorystyczna. Wstrzymuje nam inwestycje na terenie gmin. Jest pewna nowelizacja potrzebna, za czym będę lobbował. Niezmiernie ważnym jest dla mnie projekt związany z wykluczeniem komunikacyjnym. Jesteśmy na etapie oceniania. Spraw bieżących, które wynikają u nas w terenie, jest bardzo dużo.

Reklama

Jakie priorytety ma pan do zrealizowania na terenie powiatu jarosławskiego?

- Chciałbym kontynuować modernizację szpitala. Jesteśmy w dwóch trzeciej drogi, ale jeszcze jedna trzecia inwestycji potrzeba. Pracujemy przy tym piąty rok i efekty widać, ale jeszcze mamy sporo pracy. Mamy rozlegle plany, jeżeli chodzi o infrastrukturę drogową. Nie jest źle na terenie powiatu, ale te drogi, po których obecnie jeździmy, ulegają degradacji, zużywają się. Tych środków z Funduszu Dróg Samorządowych potrzeba dużo. I tego trzeba przypilnować. Te plany są już porobione, jesteśmy w trakcie projektowania. Mamy też wiele planów, kupujemy nieruchomości, chcemy stworzyć tu instytucje o zasięgu ogólnowojewódzkim, ale o tym nie chciałbym mówić. Jestem trochę przesądny i nie chciałbym zapeszyć. To duże projekty warte kilkadziesiąt milionów. I myślimy o nich w kontekście nowej perspektywy unijnej. Chcemy też ocenić sytuację i trochę prac w tym kierunku wykonaliśmy, by wykorzystać potencjał ziemi jarosławskiej. A jest parę rzeczy, których nie wykorzystujemy.

Reklama

Co to takiego?

- Pomimo, że miasto Jarosław jest mocnym ośrodkiem przemysłowym, to jednak uważam, że największym potencjałem powiatu jarosławskiego, oprócz potencjału ludzkiego, jest jego charakter rolniczy i świetne gleby w wysokiej klasie bonitacyjnej. To gleby czyste, niezdegradowane działalnością wysokouprzemysłowionej gospodarki rolnej. Możemy tu produkować bardzo zdrową żywność, zdrową i smaczną. Moim pomysłem było stworzenie profesjonalnej giełdy rolno-spożywczej z nowoczesnym rolnictwem nie wielkoobszarowym, ale wykorzystującym potencjał małych i średnich gospodarstw rodzinnych. Powiat jarosławski powinien się w tym kierunku świetnie rozwijać. Mamy potężny rynek wschodni i przejście graniczne na terenie powiatu, powinniśmy to wykorzystać. Dziś są tam potężne bariery. Ale oni też nie mogą stać w miejscu, muszą się rozwijać. Dałoby to więcej miejsc pracy niż niejedna fabryka. To rolnictwo połączone z wyjątkowo smaczną kuchnią powiatu jarosławskiego, produktem regionalnym, czystym środowiskiem, czystą wodą, pięknymi lasami, gdybyśmy to połączyli z ofertą kulturalną, może to być najsilniejszy ośrodek z prężnie działających ośrodków na terenie Podkarpacia.

Reklama

W jakim nastroju opuszcza pan powiat? Ze spokojem, czy niepokojem, że kilku problemów nie udało się jeszcze załatwić, np. pozostaje pusta kasa szpitala, problemy w PKS-ie.

- Musimy patrzeć na wielu płaszczyznach. Mamy zrównoważony budżet, funkcjonowanie powiatu nie jest zagrożone w żaden sposób. Sytuacja finansowa powiatu jarosławskiego jest dobra, jak nie bardzo dobra. Ja zawsze mam pewien niedosyt. Zawsze mam marzenia, żeby było jeszcze więcej i lepiej. Ale problemów też nie brakuje. Te problemy napędzają do jeszcze intensywniejszej pracy i ich rozwiazywania.  Na pewno nie poddajemy się. Mam dużą satysfakcję, że w szpitalu udało się tyle zrobić, czego się nie udało zrobić przez ostatnie 20 czy 30 lat. Z dużą satysfakcją mogę powiedzieć, że udało się zrobić więcej niż planowaliśmy. Sytuacja finansowa w bieżącej działalności szpitala jest trudna, ale jesteśmy w trakcie wprowadzania planu naprawczego, bo jesteśmy po pełnym audycie. Mam nadzieję, że sytuacja się za chwilę ustabilizuje. Ale to nie są błędy w zarządzaniu, ale są to przyczyny obiektywne, bo 99 proc. szpitali powiatowych, niestety, nie jest w stanie sobie poradzić finansowo przy takim finansowaniu, jakie jest w tej chwili, przy takim zakresie usług, jakie szpital świadczy. Jestem przekonany, że nie ma zagrożenia w bieżącej działalności szpitala. I tak poczytuję sobie za sukces, że nie jest tak, jak w innych powiatach, że ten czynnik osobowy jest tam bardzo trudny, że nie zamykamy oddziałów. Wręcz przeciwnie systematycznie wymieniamy kadrę, na moim zdaniem, coraz lepszą. Nie mamy takiej sytuacji, że poszczególne oddziały są coraz słabsze, lecz każdy z nich się wzmacnia. Dzięki dyrekcji idzie to w lepszym kierunku i ze spokojem patrzę, że będzie dobrze. PKS - jestem przekonany, że po dofinansowaniu przewozu wykluczonego, otrzymał zielone światło. Teraz jest kwestia dobrego zarządzania spółką. Jestem przekonany, że pracownicy zaczną zarabiać coraz lepiej, wymienimy troszkę taboru. Wyzwań jest wiele przed powiatem. Miałem pewne  plany i mam nadzieję, że moi następcy będą to kontynuować. Sam tego nie realizowałem. Pracowaliśmy całym zespołem, który się nawzajem wspierał, rozumiał i wspólnie podejmował decyzje. Ci ludzie pozostają. Patrzę ze spokojem, że powiat jarosławski będzie się rozwijał. I już mi żal, że nie będę tu pracował.

Reklama

Czy budowa mostu wymaga jeszcze lobbowania, czy można już uspokoić mieszkańców, bo padają głosy, że to ponownie była kiełbasa wyborcza?

- Mogę uspokoić, bo most jarosławski jest wpisany na pozycji numer jeden w programie „Mosty dla regionów”. Dużym przyczynkiem wpisania tej inwestycji był mój lobbing i te ciągle wizyty w komisjach sejmowych. Na pewno pomógł dezyderat. Budżet jest zapewniony na finansowanie tej inwestycji. I inwestycja rusza. Jesteśmy już po opracowaniu koncepcji, która jest zatwierdzona, jest już opinia środowiskowa. Teraz rozpocznie się wykonanie projektu technicznego. Gdy przed następnymi wyborami będziemy mówić, że niedługo otwieramy most, to nadal będą głosy, że to kiełbasa wyborcza?

Jak będzie wyglądała współpraca naszych trzech parlamentarzystów z powiatu jarosławskiego?

- Bardzo dobrze. Liczę na to, że pan Mieczysław Kasprzak nie będzie czuł się jak emeryt, tylko zdynamizuje swoje prace na rzecz regionu, z którego się wywodzi.

Czy teraz dwóch byłych starostów powiatu będzie współpracować dla dobra tego powiatu?

- Myślę, że tak. Że pan poseł będzie popierał Prawo i Sprawiedliwość we wszystkich działaniach. Mam nadzieję, że weźmie przykład z radnych PSL-u, którzy popierają wszystkie dobre działania i nie będzie tutaj opowiadał dziwnych rzeczy o rzeczywistości nas otaczającej. Tylko podkasze rękawy i weźmie się do pracy razem z nami.

A czy PiS będzie popierał pomysły posła Kasprzaka?

- Zawsze popieraliśmy dobre pomysły posła Kasprzaka, tylko jakiś chętnie bym sobie przypomniał, ale nie pamiętam.

Dziękuję za rozmowę.

Ewa KŁAK-ZARZECKA

 

Fot. FB/Tadeusz Chrzan

Ewa KŁAK-ZARZECKA

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-10-21 20:52:14

    A może zrobić Piotrowicza wojewodą?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Yasheya - niezalogowany 2019-10-21 23:54:41

    Na gnidę Piotrowicza głosowało ponad 102 tys ludzi!!! Podkarpacie zawsze było komunistyczne i to widac, a ludzie łasi ma pieniadze jak mało. Kupią sobie miejsce dla Piotrowicza za byle ochłap.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gośćja - niezalogowany 2019-10-22 00:13:18

    Przecież to jest fake news!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo EkspresJaroslawski.pl




Reklama