Reklama

FELIETON WEEKENDOWY Cicho sza, przyjdzie władza, coś wam da! I dała! Wyższe rachunki za wodę i ścieki!

Nadaremno wypatrywaliśmy nowego filmiku na profilu społecznościowym burmistrza Waldemara Palucha, podobnie jak wyszkolonego z social mediów za norweskie pieniądze radnego z klubu Wspólnie Zmieniajmy Jarosław Jarosława Litwiaka, który prawie codziennie raczy swoich odbiorców internetowych filmikami czy postami o różnej tematyce, także samorządowej. A to pokazuje na filmie salę narad, niczym marszałek Szymon Hołownia, z tym że marszałek zrobił to na początku swojego urzędowania w Sejmie, a radny Litwiak przypomniał sobie o wyborcach po 5 latach sprawowania mandatu. A to o dziwo (!) po 5 latach zaprasza na obrady rady, która niedługo zakończy kadencję, itp. Nie doczekaliśmy się jednak u tych osób bardzo aktywnych w social mediach żadnego filmiku z informacją bardzo istotną dla mieszkańców, bo dotyczącą podwyżki cen za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków.

O tym, że ceny za kubik wody dla podstawowej grupy odbiorców wzrosną z 5,38 zł (4,98 zł netto) do 5,97 zł (5,53 zł netto) w tym roku, do 6,09 zł (5,64 zł netto) w 2025 r. oraz do 6,18 zł (5,72 zł netto) w 2026 r. oraz że ceny za kubik odprowadzonych ścieków dla podstawowej grupy odbiorców wzrosły z 5,28 zł (4,89 zł netto) do 6,16 zł (5,70 zł netto) w 2024 r., do 6,26 zł (5,80 zł netto) w 2025 r., do 6,35 zł (5,88 zł netto) w 2026 r. włodarze miasta filmiku nie nagrali, słowa nie napisali na swoich profilach. Podobnie jak nie poinformowali w swoich filmikach tak często nagrywanych, że wzrośnie opłata abonamentowa za dostarczenie wody, a także, że wprowadzono w tym roku opłatę abonamentową za odbiór ścieków. I obie te opłaty będą wzrastać co roku.

Reklama

Za to mieszkańcy mogli obejrzeć niedawno na oficjalnym profilu burmistrza, prowadzonym przez miejskich urzędników, filmik burmistrza, który cieszy się, że pada śnieg, nagrany w tym samym czasie, gdy ludzie borykali się z nieodśnieżonymi ulicami. Mogli obejrzeć filmik burmistrza, który wraz ze swoimi radnymi i „pingwinkami” ogłasza, że w dniu otwarcia lodowiska przez 3 godziny jest ono bezpłatne. Obejrzeli filmik Waldemara Palucha, który „wędzi” polędwice, szynki i „boczusie” na „wigilijny stół” czy jak z rodziną ubiera choinkę. Itp.

Informacji o podwyżkach za wodę i ścieki mieszkańcy nie znaleźli nie tylko w filmikach w mediach społecznościowych burmistrza i aktywnego w internecie radnego, którzy co chwilę raczą ich przeróżnymi informacjami, ale takiej informacji nie otrzymali również na sesji Rady Miasta Jarosławia, która odbyła się 28 grudnia.

Reklama

Ani burmistrz Waldemar Paluch, ani prezes PWiK Andrzej Wysocki, aktywny radny powiatu jarosławskiego, na każdej sesji stawiający do pionu dyrektora szpitala i wytykający mu szereg różnych, przeróżnych niedociągnięć, a wśród nich brak informacji, o podwyżkach nie poinformowali.

Takiej informacji nie było także na stronie internetowej urzędu miasta, ani w aktualnościach na stronie Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Jarosławiu. Może panowie wyszli z założenia, że lepiej nie burzyć mieszkańcom świątecznego nastroju? I woleli mieszkańcom zrobić „niespodziankę”.

Reklama

A ogłosić mogli. Bo pismo od Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Rzeszowie zatwierdzające stawki zaproponowane przez prezesa Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Jarosławiu wpłynęło do PWiK Sp. z o.o.   jeszcze 19 grudnia. A może burmistrz Paluch i prezes PWiK Wysocki wyszli z założenia, że taką „nieistotną” informacją profili społecznościowych nie będą sobie zaśmiecać, bo przecież ani burmistrza, który mieszka w gminie wiejskiej Jarosław, ani prezesa PWiK, który jest mieszkańcem gminy Wiązownica, te podwyżki nie dotyczą?

A czy mieszkaniec miasta, radny reprezentujący mieszkańców w radzie Jarosław Litwiak, wyszkolony z badania „sentymentu nastrojów społecznych” uznał, że tak „nieistotna” informacja zaburzy mu „algorytmy Facebooka” i zaburzy ich „wpływ na dystrybucję treści samorządowych”? A może dzięki takiej informacji „content za szybko i za skutecznie rozprzestrzeni się w sieci”? Takie wnioski mógł przecież wyciągnąć z ostatniego szkolenia nt. "...zasad komunikacji w mediach społecznościowych z naciskiem na obecne trendy", które odbyło się 22 grudnia, opłacone z Funduszy Norweskich, a w którym jako jedyny radny uczestniczył. A właśnie z takich m.in. zagadnień urzędnicy i radny się szkolili.

Reklama

Ale "content” w sieci rozprzestrzenił się sam. I to szybko, i skutecznie.

A na sesji mogliśmy się od pana burmistrza Waldemara Palucha dowiedzieć, zamiast o podwyżkach za wodę i ścieki, o tym na przykład, kto bardziej utożsamia się z jarosławskim jarmarkiem. Burmistrz zarzucił radnemu niezależnemu, Marcinowi Nazarewiczowi, temu, który obóz burmistrza jakiś czas temu opuścił, a o którym mówi się, że będzie kontrkandydatem Waldemara Palucha w zbliżających się wyborach samorządowych, że nie utożsamia się z jarmarkiem i historią miasta, bo... w Jarosławiu się nie urodził.

Reklama

Fakt, że radny Marcin Nazarewicz, pewnie nie jedyny w tej radzie, z Jarosławia nie pochodzi, ale...

Warto chyba zadać pytanie: kto ma większy sentyment, przywiązanie i kto się utożsamia, już nie tylko z jarmarkiem, a samym miastem. Ten, który w Jarosławiu się nie urodził, ale do Jarosławia kilkanaście lat temu sprowadził się za swoją małżonką, (która zdecydowała się leczyć mieszkańców swojego rodzinnego miasta, a nie obcego, w którym pobierała nauki), gdzie wybudował swój dom, posłał dzieci do miejskich szkół i w tym mieście płaci podatki. Czy ten, który, mimo że jarosławianinem był z urodzenia, dawno temu opuścił to miasto, swój dom wybudował w wiejskiej gminie, tam płaci podatki oraz opłaty za wodę i ścieki.

Reklama

Na te pytania Czytelnicy muszą sobie odpowiedzieć sami.

Ewa KŁAK-ZARZECKA

 

 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    okiem bacznego obserwatora - niezalogowany 2024-01-07 21:49:57

    Brawo ! W punkt ! Ta obecna władza powinna zostać przegoniona z jarosłąwskiego ratusza - wierzę, że tak się stanie. I radni z tego "przypaluchowego" też. Nagrywanie filmików z wędzenia boczusia, z ubierania choinki, ze spacerków po zaśnieżonym rynku pokazuje ile obłudy, cynizmu, olewającego traktowania mieszkańców ma pan Paluch - i nie tylko... Oby się Pan Nazarewicz zdecydował na kandydowanie ! Tak - to jemu na sercu leży to dobro miasta, które rozwinął w dosłownym znaczeniu tego słowa jego teść Śp. Jurek Matusz. I dobro jego mieszkańców też dlań jest istotne - i z rozmów ze znajomymi wiem jedno; jeśli się zdecyduje to ma głosy znakomitej większości jarosławskiego społeczeństwa. A pan Paluch... a nie niech sobie dalej wędzi i wtedy niech "puszcza" filmiki, że np. idzie z boczusiem do miejskiej lodówki w Jarosławiu i przeznacza owe boczusie dla potrzebujących jarosławian. Wszak dzięki jarosławianom ma od kilku lat luksusowe życie... na tyle luksusowe, że może... wędzić boczusie i mieć z tego fajną radochę. Jakimś przysłowiowym psim swędem; a to pan Paluch, a to pan Wysocki i jeszcze parę innych decyzyjnych osób spoza Jarosławia decyduje o losie ...Jarosławia i jego mieszkańców. A ponieważ ci decydenci tu nie mieszkają to co im tam podwyżki ?! Koszmar - pora kochani jarosławianie się obudzić i wzorem 15 października w Jarosławiu w kwietniu zrobić porządek.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jan - niezalogowany 2024-01-08 01:55:41

    Z całym szacunkiem dla Pana Nazarewicza lecz jego sp. teść nie wstompil by do partii komika Hołowni.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wojtek - niezalogowany 2024-01-08 07:53:07

    Jan,czy masz coś jeszcze do powiedzenia poza wyuczonym i wdrukowanym przez dotychczas wlasciwe media przekazem? Polecam lekturę książki "1984".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo EkspresJaroslawski.pl




Reklama