PILNE

Wakacje na ziemi jarosławskiej: Na najwyższą górę powiatu

Portal ekspresjaroslawski.pl 20/07/2019 00:36
Hubert Lewkowicz

Żeby zobaczyć coś ciekawego, nie trzeba samolotów, walizek i góry pieniędzy. Czasem wystarczy rower lub dobrze zawiązane buty. W czasie tych wakacji proponujemy odwiedzenie kilku miejsc na terenie powiatu, które trzeba koniecznie zobaczyć.

W tym tygodniu proponujemy wyprawę na sam dach powiatu. Gdyby do wysokości Mechowej Góry (447 m n.p.m.) dopisać jedno „0” na końcu, mielibyśmy szczyt alpejski. Musimy się zadowolić jednak tym, co mamy, bo to właśnie wzniesienie o wysokości niecałych 500 m n p.m. jest najwyższą górą powiatu jarosławskiego. Mechowa Góra administracyjnie znajduje się na terenie Świebodnej, a geograficznie przynależy do Pogórza Dynowskiego. Właściwie można na nią wjechać samochodem, ale cóż by to było za zdobycie szczytu, gdyby dostać się tam autem. Wybieramy więc wariat pieszy lub rowerowy. Na Mechową Górę prowadzą dwa znakowane szlaki –żółty i zielony. Zielonym można tam dojść np. z Helusza, co zajmie około 3,5 godz. Żółtym można wyruszyć choćby z Pruchnika. My proponujemy familijny wariant z Jodłówki, który nie nastręczy trudności nawet najmłodszym zdobywcom. Na szczyt z Jodłówki dotrzemy w niecałą godzinę.

 

Zaczynamy od sanktuarium

Pojazd można zostawić na parkingu przy sanktuarium. Przed wędrówką zwiedzamy to ciekawe miejsce maryjnego kultu z obrazem Matki Bożej Pocieszenia. Obraz ten koronował kardynał Karol Wojtyła, on też rekoronował go już jako papież Jan Paweł II podczas pielgrzymki w 1991 roku. Po wizycie w studzience z wodą uchodzącą za cudowną, możemy ruszyć na szlak. Idąc za żółtymi znakami, szybko opuszczamy zabudowania, maszerujemy jakiś czas drogą szutrową, by w końcu wejść na gruntową. Tuż przed samym szczytem niespodzianka – z zagajnika wchodzimy znowu na asfalt. Docieramy do dwóch drzew ze szlakowskazem, a stąd jeszcze krok i jesteśmy u celu. Właśnie stanęliśmy na dachu powiatu.

 

Tajemnica Mechowej Góry

To nie tylko najwyższy szczyt powiatu, ale i góra owiana tajemnicą. Według źródeł na tej górze Niemcy budowali wyrzutnię rakiet V-2. To właśnie w tym celu miała tu powstać droga z granitu i bazaltu. Jak czytamy w wydanym niedawno przewodniku „Twoje miejsca – twoje dziedzictwo. Ziemia jarosławska - Svidnik”, prace przerwano w lipcu 1944 roku i do dziś prawdziwy cel budowy na Mechowej Górze pozostaje nieznany.

 

Kapliczka z lufy w Rzeplinie

Jeśli jesteśmy w tej okolicy, warto podjechać do Rzeplina, gdzie w polach znajdziemy kapliczkę, której podstawą jest niemiecka lufa z niszczyciela czołgów. Jak pisze wspomniany przewodnik, niszczyciel został tu porzucony, gdy Niemcy wycofywali się pod naporem Rosjan. Na szczycie lufy została zamontowana figurka Chrystusa. Aby dotrzeć do tej niezwykłej kapliczki, trzeba przed ostatnimi zabudowaniami Rozborza Długiego skręcić w prawo i dojść między polami do celu. Można tam zresztą podejść kilkoma drogami. Mieszkańcy chętnie wskazują trasę, dla nas byli tak życzliwi, że pozwolili zostawić samochód na podwórku.

 

Uwaga, nadciągają Tatarzy!

Z Rzeplina wracamy do Pruchnika, by z wieży na górze Iwa spojrzeć na panoramę miasteczka. Nie opisujemy samego Pruchnika, ponieważ uroda i walory jego zabudowy są powszechnie znane. Warto jednak wybrać się właśnie na wycieczkę na wieżę. Przy asfaltowej drodze na górę napotykamy stacje drogi krzyżowej. Pod szczytem stoi wiata, gdzie można odpocząć, a nawet zapalić ogień. Niedaleko jest wejście na ścieżkę eduakcyjno-przyrodniczą „Wąwóz Lelos”.

W pobliżu wieży znajdujemy też obelisk, zwany w cytowanym przewodniku „znakiem tatarskim”. Tego typu budowle służyły wysyłaniu sygnałów dymnych oznajmujących nadejście Tatarów. Gdy znaki te utraciły swoje funkcje, bywały mylone z kapliczkami. W centrum Pruchnika stoi kolejny znak tatarski, który dziś jest właśnie kapliczką.

 

Ruiny zamku

W drodze powrotnej do Jarosławia można się zatrzymać przy ruinach zamku w Pruchniku. Do 2007 roku ten obiekt należał do gminy Roźwienica. Bastejowy zamek powstał najprawdopodobniej w końcu XVI wieku. Zniszczony był przez pożar na przełomie XVIII i XIX wieku. Obecny burmistrz Pruchnika Wacław Szkoła chciałby ożywić pozostałości – fragment zamku, jedyną basztę i budynek dworu. Mamy nadzieję, że uda się doprowadzić ten zamysł do szczęśliwego finału, bo miejsce jest tego warte! Możemy też wybrać wariant powrotu przez Hawłowice, by zobaczyć dawną cerkiew, obecnie kościół, który był do 2007 roku, czyli do wybudowania nowej świątyni, jedynym kościołem w tej miejscowości. .

 

Zrób zdjęcie, wygraj przewodnik!

Odwiedziłeś fajne miejsce? Pochwal się. Czekamy na wasze zdjęcie z wakacji pod adresem [email protected] . Mogą to być zdjęcia okolicy lub z dalszych stron. Po prostu podziel się z nami wrażeniami. Dla autorów najciekawszych zdjęć mamy przewodniki po ziemi jarosławskiej „Twoje Miejsca – Twoje Dziedzictwo. Ziemia Jarosławska – Svidnik”. Biorąc udział w konkursie, wyrażasz zgodę na publikację zdjęcia i autora.

 

 

 

Hubert Lewkowicz

FOT. Hubert Lewkowicz 
 

wakacje na ziemi jarosławskiej: na najwyższą górę powiatu - komentarze opinie

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ekspresjaroslawski.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

EKZ-PRESS Ewa Kłak-Zarzecka z siedzibą w Jarosław 37-500 , Cerkiewna 3

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"