Reklama

Zamieszkał w ziemiance, w lesie pomiędzy Wolą Węgierską a Heluszem. Poszukiwali go policjanci i strażacy

Policjanci i strażacy poszukiwali 37-latka, który ostatni raz był widziany 18 stycznia i od tamtej pory nie nawiązał kontaktu z rodziną. Kiedy jedna z mieszkanek Pruchnika rozpoznała mężczyznę na podstawie zdjęć zamieszczonych w internecie, a potem powiadomiła policję, 37-latek oświadczył, że w ostatnim czasie mieszkał w ziemiance, w lesie pomiędzy Wolą Węgierską a Heluszem.

Jak informuje asp. szt. Anna Długosz z Komedy Powiatowej Policji w Jarosławiu, funkcjonariusze z komisariatu w Pruchniku, jarosławscy kryminalni, policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie oraz strażacy, prowadzili szeroko zakrojone działania poszukiwawcze za 37-letnim mieszkańcem gminy Rokietnica.

Mężczyzna ostatni raz widziany był 18 stycznia. Od tego dnia, nie powrócił do miejsca zamieszkania i nie nawiązał żadnego kontaktu z rodziną. Policjanci sprawdzali każdy trop. – Podczas piątkowych działań funkcjonariusze przeczesywali kompleksy leśne oraz pola. Sprawdzali też studnie oraz opuszczone budynki. W działaniach wykorzystano m.in. quady i drony. Poszukiwania trwały do późnych godzin popołudniowych. Przełom w sprawie nastąpił w niedzielę tuż po północy. Jedna z mieszkanek Pruchnika rozpoznała mężczyznę na podstawie zdjęć opublikowanych w Internecie i o swoich podejrzeniach poinformowała policjantów. Funkcjonariusze niezwłocznie pojechali we wskazane miejsce i potwierdzili, że jest to poszukiwany 37-latek. Mężczyzna przebywał na terenie Pruchnika. Badanie stanu trzeźwości wykazało blisko 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. W rozmowie z policjantami oświadczył, że w ostatnim czasie mieszkał w lesie pomiędzy Wolą Węgierską, a Heluszem, w ziemiance, z której sporadycznie wychodził. 37-latek został przekazany pod opiekę rodziny – relacjonuje asp. szt. Anna Długosz. 

Reklama


Policjanci dziękują wszystkim osobom zaangażowanym w poszukiwania oraz mieszkańcom okolicznych miejscowości za przekazywanie informacji i czujność. 
Fot. KPP Jarosław

Źródło: KPP Jarosław Aktualizacja: 20/03/2026 09:55
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tomasz_Wawruszko 2026-03-18 10:12:30

    Dzień Dobry. A dlaczego ten 37-latek przeprowadził się do ziemianki w lesie ? Nic na ten temat nie pisze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • olo - niezalogowany 2026-03-18 12:03:30

    Myślę, że dlatego, że nie dostał zapomogi z urzędu pracy.

    • Zgłoś wpis
  • Tomasz_Wawruszko 2026-03-18 13:45:09

    A kto dostaje zapomogę z Urzędu Pracy ? W Powiatowym Urzędzie Pracy w Jarosławiu zarejestrowanych jest około 5000 osób, z czego około 700 (14%) z prawem do zasiłku. Pozostałe 86% musi składać wniosek o zasiłek w urzędzie gminy. Ja 23 Lutego składałem wniosek o nowy zasiłek w Urzędzie Gminy Wiązownica i do tej pory czekam na decyzję.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo EkspresJaroslawski.pl




Reklama