Reklama

Radni uznali: wójt niewinny incydentom w gimbusie

24/07/2018 10:33

Rada Gminy Radymno odrzuciła skargę Rady Rodziców w Szkole Podstawowej w Korczowej na wójta gminy Radymno Bogdan Szylara. Skarga dotyczyła niezapewnienia opieki ich dzieciom podczas przewozu do i ze szkoły. Czy, pomimo decyzji rady, ktoś z tych zdarzeń wyciągnie wnioski na przyszłość?

Skarga na wójta została złożona po wydarzeniach, do których doszło w maju. Wtedy dwukrotnie uszkodzeniu uległa opona w autobusie przewożącym dzieci. Druga z tych awarii była brzemienna w skutki, bowiem opona strzeliła tak mocno, że w podłodze autobusu wyrwała dziurę. Jednemu z dzieci fragmenty tworzywa wbiły się w nogę. Urazu doznał też inny z uczniów. Nie były jednak na miejsce wzywane pogotowie medyczne ani żadne inne służby. Rodzice w skardze zwrócili uwagę się, że wójt nie zapewnił odpowiedniego opiekuna, który byłby posiadałby kompetencje do sprawowania opieki nad dziećmi, w związku z czym narażone na szwank jest bezpieczeństwo i zdrowie przewożonych uczniów. Skargę rodziców odczytał podczas piątkowej (20 lipca) nadzwyczajnej sesji Rady Gminy Radymno przewodniczący komisji rewizyjnej Zbigniew Szydełko. Przytoczył także odpowiedź wójta. Z odpowiedzi tej wynikało, że przewoźnik jako prawdopodobną przyczyną awarii wskazał stan techniczny mostu na rzece Szkło, a konkretnie gwoździe, które wystawały z tego mostu. Przewoźnik zapewnił też, że opony były w bardzo dobrym stanie. Wójt Szylar odpowiedział też, że to przewoźnik ponosi odpowiedzialność za dzieci w czasie przejazdu, a w tym wypadku rolę opiekuna mógł pełnić kierowca. Włodarz gminy uznał więc skargę rodziców na niego za bezzasadną i że wszelkie roszczenia powinny być kierowane do przewoźnika.

Zdania w komisji podzielone

Reklama

Jak stwierdził przewodniczący komisji rewizyjnej RG Radymno, dwóch członków tej komisji uznało skargę rodziców na wójta za zasadną, gdyż w umowie z przewoźnikiem nie zaznaczył on, kto ma być opiekunem dzieci w trakcie dowozu, czym nie dopełnił swoich obowiązków. Z. Szydełko dodał jednak, że w jego ocenie należy uznać niezasadność skargi, ale zobowiązać wójta do sprawowania większego nadzoru w zakresie realizowania umowy dotyczącej przewozu dzieci. Ponieważ nie doszło do jednoznacznego wypracowania stanowiska komisji, jej przewodniczący skargę pozostawił do indywidualnej oceny radnych.

Jaki gwóźdź? Stara opona!

Reklama

W czasie dyskusji radny Ryszard Bocian zwrócił uwagę na fakt, że wójt nie może być winiony za same przewozy. – Jedna sprawa, która na wójcie ciąży to brak opiekunów. Opiekun powinien być w każdym pojeździe do przewożenia dzieci – zwrócił uwagę radny Bocian. Dodał, że w gminie Laszki oprócz kierowcy w autobusie znajduje się taki opiekun. – Tutaj opiekunem jest kierowca. Kierowca ma pilnować drogi, czy patrzeć, jak się dzieci zachowują? – pytał Ryszard Bocian. – I nie zgodzę się z tłumaczeniem, że na moście gwóźdź uszkodził oponę, a ona 10 kilometrów dalej, koło spółdzielni w Młynach wystrzeliła. Opona strzela dlatego, że gwóźdź się wbił? Panowie, stara, zużyta opona! – powiedział radny.

Opiekun ochroni przed kapciem?

Reklama

Członkini komisji rewizyjnej Anna Niećko zaznaczyła, że w umowie z przewoźnikiem nie było zapisane, iż musi być zapewniony opiekun, dlatego dwóch członków komisji uznało, że skarga jest zasadna. – Jakby opiekun miał zapobiec przed kapciem, musiałby być cudotwórcą. Nagłe zdarzenie, stało się. Co opiekun pomoże? – uznał jednak radny Józef Blok. Radna Niećko wytłumaczyła mu, że kierowca w momencie awarii nie może zajmować się bezpieczeństwem dzieci, które mogą na przykład wybiec na drogę. Także przewodniczący rady Jan Fusiek stwierdził, że opiekun musi być i to nie podlega dyskusji. Radny Lesław Lisowski zauważył, że od oceny winy wójta są odpowiednie służby i to one powinny mieć decydujące zdanie, a nie radni. Podczas głosowania 9 radnych było za uznaniem skargi za wójta za bezzasadną, 2 było odmiennego zdania, a 3 radnych wstrzymało się od głosu.

hl

Reklama

Fot. Hubert Lewkowicz

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-07-24 19:57:29

    Sprawa powinny zajac sie odpowiednie organy tak jak policja. Ale policja nie zostala poinformowana wiec ewidentnie sprawa zamieciona pod dywan. Radni nie maja takiej mozliwosci prawnej aby rozstrzygnac czy dopuszczono sie uchybien i celowych zaniedban czy tez nie. Wiec sprawa powinna trafic do innego organu a nie radnych ktorzy jak wiadomo w wiekszosci sympatyzuja z wojtem . Dzieki Bogo nikt nie zginal ale mozna gdybac co by bylo gdyby autobus wpadl do rzeki czy rowu albo zderzyl sie z innym samochodem badz Tirem. ? Kierowca mial by sie zajac dziecmi ? Bzdura radni ! Ktos podpisywal umowe ktos powinien poniesc konsekwencne. inaczej byscie radni spiewali gdyby to wasze dziecko dostalo uszczerbku .na zdrowiu. ! W innej gminie bylo by to nie do pomyslenia aby na miejsce nie wezwac policji i pogotowia gdzie jakies procedury na wypadek takich sytuacji. ? !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-07-24 21:46:26

    No tak......wójt jest cicho ciemny i on niewiele wie! Nawet powrót do lasu nie będzie łatwy!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-07-25 14:01:45

    "Jakby opiekun miał zapobiec przed kapciem, musiałby być cudotwórcą." opiekun NIE MA za zadanie zajmować się stanem technicznym samochodu lecz sprawowaniem opieki przy w siadaniu , przy wysiadaniu dzieci, pilnowaniem czy w czasie jazdy siedzą na swoich miejscach, ewentualnie zając się dzieckiem i udzieleniu pierwszej pomocy do przyjazdu pogotowia w razie potrzeby, za to odpowiada wójt aby tak umowa był skonstruowana aby opiekun była inne osoba a niżeli kierowca. Kierowca ma się zając kierowaniem pojazdu i tyle. Natomiast wyrywkowo stanem technicznym pojazdu powinny zająć się Inspekcja Transportu Drogowego i policja. Czy Wójt zgłosił ten incydent władzą powiatowym w Jarosławiu, , że stan techniczny mostu jest w takim stanie co wyklucza go z przejazdu na czas remontu, że grozi to katastrofą a gwoździe wystające z desek mogą spowodować wypadek ? Czy tylko sobie pogadał a sprawa mostu jest taka jaka jest ??!! Czy dalej dochodzi do zaniechania podejmowanych działań? jak ma takie informacje ze to wina mostu to czy w tej kwestii ktoś przeszedł się z młotkiem aby powbijać te gwoździe czy nic się nie zmieniło? Paranoja w tej gminie. a Radni? - szkoda gadać stworzyli prywatny folwark i swego rodzaju Trybunał najwyższej rady, który rozsądza o czyjejś winie bądź nie, nawet nie są OBIEKTYWNI. Komisja rewizyjna złożona z radnych powinna wybrać się na ten most i zobaczyc czy stan techniczny pozwala na kursowanie autobusu. !! co w tej gminie sie dzieje, lenistwo już wszystkich ogarnęło całkowicie tylko brać pieniądze i nic nie robić . szkoda słów!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama