Niecodzienny widok wieży jarosławskiego ratusza bez tarcz zegarowych przeszedł już do historii. Po blisko trzech miesiącach nieobecności, cztery zabytkowe tarcze zegarowe powróciły na swoje stałe miejsce.
Prace montażowe, które wymagały zaangażowania specjalistycznych ekip alpinistycznych, zostały pomyślnie zakończone. W najbliższych dniach uruchomiony zostanie mechanizm, co oznacza, że mieszkańcy i turyści ponownie usłyszą tradycyjne odmierzanie czasu.
Imponujące wyzwanie i techniczne ciekawostki
Zegar na wieży ratuszowej to jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów w panoramie Jarosławia. Przeprowadzona renowacja była pierwszym tak dużym i kompleksowym przedsięwzięciem konserwatorskim w historii tego obiektu. Nic w tym dziwnego, biorąc pod uwagę skalę oraz parametry techniczne zabytku.
Mało kto zdaje sobie sprawę z gabarytów elementów zdobiących wieżę. Każda z czterech tarcz ma ok. 200 centymetrów średnicy, a pojedyncza konstrukcja wykonana z drewnianej płyty deskowej okutej blachą waży aż ok. 60 kilogramów. Zdobienia czasomierza stanowią rzymskie cyfry oraz misternie wykonane wskazówki z blachy mosiężnej, które na czas renowacji zostały poddane precyzyjnemu złoceniu galwanicznemu. Ze względu na ciężar tarcz oraz trudną dostępność, ich demontaż na początku lipca i obecny montaż stanowiły ogromne wyzwanie logistyczne.

Wsparcie konserwatora zabytków
Prace renowacyjne ruszyły dokładnie 1 lipca tego roku, kiedy to wskazówki zegara zostały zatrzymane. Czasomierz ucierpiał z powodu nieubłaganego upływu czasu oraz trudnych warunków atmosferycznych, na jakie codziennie jest narażony. Kompleksowa konserwacja kosztowała ponad 85 tysięcy złotych. Inwestycję udało się zrealizować dzięki wsparciu finansowemu Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który przekazał na ten cel dotację w wysokości 20 tysięcy złotych. Pozostała kwota została pokryta z budżetu miasta.

Wybijanie godzin już wkrótce
Zakończenie montażu tarcz to przedostatni etap przywracania pełnej świetności ratuszowej wieży. Obecnie trwają ostatnie szlify oraz przygotowania do ponownego rozruchu serca czasomierza. Mechanizm ma ruszyć w najbliższych dniach.
Dla mieszkańców oznacza to powrót do miejskiej tradycji. Wraz z uruchomieniem mechanizmu, z wieży ponownie popłyną dźwięki wybijanych godzin. Odnowiony zabytek nie tylko odzyskał swój dawny blask, ale przede wszystkim przez kolejne dekady będzie bezbłędnie odmierzał czas kolejnym pokoleniom Jarosławian.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze